„W ciąży drżałam na myśl o azbeście, teraz boje sie wyjsc z wózkiem z domu” [LIST DO REDAKCJI]
Napisała do nas Pani Agnieszka, która jest mieszkanką ulicy Widok w centrum. W wyniku prowadzonych nieopodal prac budowlanych ulica pokrywa się pyłem, który niepokoi mieszkańców: „Codziennie zmieniając wodę w oczyszczaczu powietrza z jednego tylko pokoju wynoszę kilka łyżek piachu, drugie tyle mam w płucach ja i moje nowonarodzone dziecko” – pisze Czytelniczka
- Fot. Pani Agnieszka
- Fot. Pani Agnieszka
- Fot. Pani Agnieszka
- Fot. Pani Agnieszka
„Szanowni Państwo, Piszę do Państwa ponieważ od dłuższego czasu z zainteresowaniem obserwuję Państwa zaangażowanie w sprawy mieszkańców Warszawy w tym walkę ze smogiem. Chciałabym zainteresować Państwa sprawą niewielkiej ulicy Widok w samym centrum miasta. Otóż we wrześniu ruszyła przy tej ulicy pełną parą rozbiórka budynku Universal. Wówczas było przez chwilę głośno o niezabezpieczonym usuwaniu azbestu z budynku. Mniej więcej w tym samym czasie ruszyła rozbiórka i przebudowa kina Atlantic (niby przy Chmielnej ale okna tylne budynków przy Widok wychodzą wlasnie na tamten plac budowy). Następnie dolozono nam rozbiórkę budynku Emilii przy Widok oraz remont elewacji sąsiadującego z Emilią zabytku. Rusza takze rozbiórka Rotundy. W efekcie na maleńkiej ulicy toczą sie obecnie cztery w porywach do pięciu, trzy duże rozbiórki. W efekcie ulica jest zascielona codziennie gęstym pyłem (samochody wyglądają jak po burzy piaskowej), ten pył wdziera sie nam do mieszkań, czyli takze do naszych płuc. Codziennie zmieniając wodę w oczyszczaczu powietrza z jednego tylko pokoju wynoszę kilka łyżek piachu, drugie tyle mam w płucach ja i moje nowonarodzone dziecko. W ciąży drżałam na myśl o azbeście, teraz boje sie wyjsc z wózkiem z domu. Czy to normalne ze wydaje sie pozwolenia na taka ilość zbliżonych prac na odcinku 100 metrów? Czy rozbiórki nie powinny byc jakos zabezpieczone? Przeciez niszczeniu ulega nasze mienie (karoseria samochodów) i zdrowie. Nie wspomnę o „pomniejszych” uciążliwościach jak brud, hałas od szóstej rano czy ruch ciężkich pojazdów po uliczce bez przelotu oraz brak miejsc postojowych dla mieszkańców. Niestety w urzędzie Miasta nie chcą mi udzielić rzetelnej informacji. Moze zechcieliby Państwo jakos zainteresować się sprawą? Pozdrawiam Agnieszka”
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.



