W czwartek ludzie ruszą do Biedronki. Łowcy okazji polują na te małe perełki. Jedna może być warta wielokrotnie więcej

W czwartek, 3 września, w Biedronce rusza oferta, obok której kolekcjonerzy mogą nie przejść obojętnie. Do sprzedaży trafią samochodziki Hot Wheels, Matchbox oraz modele z innych serii. Ceny zaczynają się od 6,99 zł za opakowanie. Dla większości klientów będą to po prostu zabawki. Dla łowców okazji najważniejsze będzie jednak coś zupełnie innego – znalezienie rzadkiego egzemplarza.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Kolekcjonowanie Hot Wheels ma ogromną społeczność, a niektóre specjalne wersje samochodzików osiągają na rynku wtórnym ceny wielokrotnie wyższe od sklepowych. Dlatego przy nowych dostawach kolekcjonerzy potrafią bardzo dokładnie przeglądać zawartość ekspozytorów.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy samochodzik kupiony za kilka złotych będzie można później sprzedać za kilkaset. Trzeba wiedzieć, czego szukać.

Biedronka wystawia całe stojaki samochodzików

Promocja obowiązuje od czwartku 3 września do środy 16 września lub do wyczerpania zapasów.

Z gazetki wynika, że najtańsze pojedyncze samochodziki będą kosztowały 6,99 zł za sztukę. W ofercie pojawią się modele różnych producentów i serii.

Wśród nich są m.in. Matchbox za 6,99 zł, Hot Wheels za 7,99 zł oraz zestawy Hot Wheels, takie jak dwupaki za 14,99 zł.

I właśnie przy Hot Wheels zaczyna się prawdziwe polowanie.

Niektóre wyglądają zwyczajnie. Kolekcjoner od razu zauważy różnicę

Hot Wheels od lat wypuszcza specjalne i trudniej dostępne warianty modeli. Wśród najbardziej poszukiwanych przez kolekcjonerów znajdują się m.in. samochodziki Treasure Hunt oraz Super Treasure Hunt.

Szczególnie te drugie potrafią być łakomym kąskiem. Super Treasure Hunt może przypominać zwykły model z tej samej serii, ale różni się detalami – m.in. specjalnym lakierem, oznaczeniami czy kołami.

Jeżeli taki egzemplarz trafi się w zwykłej dostawie, jego cena przy kasie może być taka sama jak innych samochodzików z danej serii. Tymczasem na rynku kolekcjonerskim poszukiwane modele bywają wyceniane znacznie wyżej.

Łowca okazji może trafić na samochodzik wart dużo więcej niż cena z półki

To właśnie dlatego część kolekcjonerów pojawia się w sklepach zaraz po rozpoczęciu nowej akcji. Nie chodzi im o przypadkowy czerwony czy niebieski samochodzik. Szukają konkretnych modeli, odmian i oznaczeń.

W przypadku wyjątkowo poszukiwanych egzemplarzy różnica pomiędzy ceną detaliczną a późniejszą ceną na rynku wtórnym może wynosić dziesiątki, a czasami nawet setki złotych.

Teoretycznie więc osoba, która podczas jednej wizyty trafi na kilka rzeczywiście rzadkich egzemplarzy, może znaleźć modele o łącznej wartości kolekcjonerskiej o kilkaset złotych wyższej od kwoty zapłaconej przy kasie.

Nie jest to jednak gwarantowany zarobek. Cena na rynku wtórnym zależy od konkretnego modelu, jego wariantu, stanu opakowania, podaży oraz tego, czy znajdzie się kupujący. Zwykłe modele za 6,99 czy 7,99 zł zazwyczaj pozostają zwykłymi modelami.

W czwartek może rozpocząć się polowanie

Dla rodziców nowa oferta Biedronki będzie przede wszystkim okazją do kupienia niedrogiej zabawki. Kolekcjonerzy mogą patrzeć na stojaki zupełnie inaczej.

W ich przypadku liczy się konkretny model i szczegóły, które dla osoby niezainteresowanej Hot Wheels mogą być praktycznie niezauważalne.

Dlatego czwartek 3 września może być najciekawszym dniem całej akcji. To wtedy oferta startuje i właśnie na początku sprzedaży szansa na szeroki wybór modeli jest największa.

Kto zobaczy więc w Biedronce osobę dokładnie oglądającą kolejne samochodziki z ekspozytora, niekoniecznie ma do czynienia z kimś wybierającym prezent dla dziecka. Może właśnie patrzeć na kolekcjonera szukającego małej perełki za kilka złotych, która na rynku wtórnym okaże się warta wielokrotnie więcej.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl