Warszawa spali śmieci i ogrzeje nimi domy. Ruszyła wielka inwestycja!
Na warszawskim Targówku oficjalnie otwarto rozbudowaną spalarnię odpadów, która od teraz będzie przetwarzać śmieci na energię i ciepło dla mieszkańców stolicy. Instalacja ma zagospodarować około jednej trzeciej miejskich odpadów i zasilić nawet 50 tys. gospodarstw domowych. Inwestycja kosztowała około 2 mld zł i była realizowana z opóźnieniem względem pierwotnych planów.

Fot. Warszawa w Pigułce
Spalarnia na Targówku otwarta. Warszawskie odpady zamienią się w energię
W czwartek oficjalnie otwarto rozbudowaną spalarnię odpadów przy ulicy Zabranieckiej na warszawskim Targówku. Nowoczesny zakład będzie przetwarzał śmieci na energię elektryczną i ciepło, które trafią do mieszkańców stolicy. Inwestycja, nazwana Warszawską Wytwórnią Energii, to największa tego typu instalacja zbudowana w Polsce w ostatnich latach.
Co się zmienia?
Rozbudowany zakład będzie przyjmował około jednej trzeciej wszystkich odpadów wytwarzanych w Warszawie. Rocznie ma przetwarzać blisko 300 tysięcy ton śmieci, zamieniając je w energię odpowiadającą zapotrzebowaniu około 50 tysięcy gospodarstw domowych.
– Warszawskie odpady będą ogrzewać nasze domy. To nasze własne, lokalne paliwo – podkreślał podczas otwarcia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Koszt inwestycji wyniósł około 2 miliardów złotych. Jak zaznaczył prezydent stolicy, to jedna z największych przemysłowych inwestycji realizowanych w Polsce w ostatnich latach.
Fakty i tło sprawy
Zakładem zarządza Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. Jego prezes Adam Chwieduk zapewnia, że instalacja spełnia najwyższe europejskie normy środowiskowe.
– Powstała największa w Polsce instalacja termicznego przetwarzania odpadów. Jest przyjazna dla ludzi i środowiska – mówił Adam Chwieduk.
W otwarciu wzięli udział także przedstawiciele Korei Południowej, w tym ambasador Jun Youl Tae oraz reprezentanci firmy POSCO, która była wykonawcą inwestycji. Ambasador podkreślał ekologiczny charakter projektu i jego znaczenie dla redukcji emisji CO₂ oraz transformacji w kierunku zielonej energii.
Droga do realizacji była długa
Plany rozbudowy spalarni sięgają 2016 roku. Projekt znalazł się wówczas na liście Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych. Mimo gotowej dokumentacji i pozwolenia na budowę, przez kilka lat nie udawało się wyłonić wykonawcy. Pierwszy przetarg zakończył się fiaskiem, a oferta jednej z firm została odrzucona w 2019 roku.
Umowę podpisano dopiero w 2020 roku. Inwestycja miała zostać ukończona na przełomie lat 2023 i 2024, jednak zakończenie prac opóźniło się o dwa lata.
Bezpieczeństwo i środowisko
Urzędnicy zapewniają, że instalacja została zaprojektowana z myślą o minimalizowaniu uciążliwości dla okolicznych mieszkańców. Odpady trafiają do szczelnego bunkra rozładunkowego, w którym panuje podciśnienie, co ma zapobiegać wydostawaniu się zapachów.
Na dachach budynków spalarni powstało około 20 tysięcy metrów kwadratowych zieleni. Znajdują się tam m.in. mazowieckie łąki, mchy, porosty, byliny i trawy.
Co to oznacza dla mieszkańców Warszawy?
Otwarcie Warszawskiej Wytwórni Energii oznacza większą niezależność energetyczną stolicy i lepsze zagospodarowanie odpadów komunalnych. Część śmieci, zamiast trafiać na składowiska lub być transportowana poza miasto, zostanie wykorzystana jako źródło energii i ciepła.
Władze miasta podkreślają, że inwestycja ma znaczenie nie tylko gospodarcze, ale także ekologiczne – wpisując się w długofalową strategię ograniczania emisji i rozwoju nowoczesnej infrastruktury miejskiej.
Źródła: tvnwarszawa.pl

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.