Ważny komunikat dla emerytów. ZUS zrobi to automatycznie. 366,68 zł będzie doliczane co miesiąc
Jeden warunek wystarczy, aby ZUS zaczął wypłacać dodatkowe 366,68 zł miesięcznie razem z emeryturą lub rentą. Senior, który ukończy 75 lat, nie musi składać wniosku ani przedstawiać zaświadczenia o stanie zdrowia. Zakład przyznaje dodatek pielęgnacyjny z urzędu. W ciągu pełnych 12 miesięcy obecna stawka oznacza łącznie ponad 4,4 tys. zł dodatkowych wypłat.

Nie wszystkie pieniądze wypłacane przez ZUS wymagają składania formularzy i pilnowania terminów.
W przypadku dodatku pielęgnacyjnego przepisy przewidują szczególne rozwiązanie dla osób, które ukończyły 75 lat.
ZUS przyznaje im świadczenie automatycznie.
Od 1 marca 2026 roku dodatek pielęgnacyjny wynosi 366,68 zł miesięcznie.
366,68 zł miesięcznie. ZUS doliczy pieniądze do świadczenia
Dodatek pielęgnacyjny jest wypłacany osobom posiadającym prawo do emerytury lub renty, które spełniają jeden z dwóch podstawowych warunków.
Pierwsza możliwość dotyczy osób uznanych za całkowicie niezdolne do pracy oraz do samodzielnej egzystencji.
Druga jest znacznie prostsza:
wystarczy ukończenie 75 lat.
Właśnie w przypadku seniorów po 75. urodzinach procedura jest wyjątkowo łatwa. ZUS jednoznacznie informuje, że takiej osobie przyznaje dodatek pielęgnacyjny z urzędu.
Nie trzeba więc składać specjalnego wniosku tylko dlatego, że senior osiągnął wymagany wiek.
Ponad 4400 zł w ciągu 12 miesięcy
Obecna wysokość dodatku wynosi 366,68 zł miesięcznie i obowiązuje od 1 marca 2026 roku.
Proste wyliczenie pokazuje skalę świadczenia:
366,68 zł × 12 miesięcy = 4400,16 zł.
Oczywiście nie jest to jednorazowa wypłata 4400 zł. Dodatek jest wypłacany co miesiąc wraz z przysługującym świadczeniem.
Obecna kwota 366,68 zł obowiązuje do końca lutego 2027 roku. Dodatek, podobnie jak emerytury i renty, podlega waloryzacji.
Przed 75. urodzinami zasady są inne
Wiek nie jest jedyną drogą do otrzymania dodatku pielęgnacyjnego.
Może go otrzymać także młodsza osoba mająca prawo do emerytury lub renty, jeżeli zostanie uznana za całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji.
Tutaj jednak automatyzm związany z ukończeniem 75 lat nie działa.
ZUS wymaga wniosku o dodatek pielęgnacyjny oraz dokumentacji dotyczącej stanu zdrowia. Oficjalny formularz ZUS wskazuje m.in. na konieczność przedstawienia zaświadczenia OL-9 wystawionego nie wcześniej niż miesiąc przed złożeniem wniosku.
Dlatego warto rozróżnić te dwie sytuacje:
75 lat lub więcej – ZUS przyznaje dodatek z urzędu.
Mniej niż 75 lat – świadczenie może przysługiwać ze względu na całkowitą niezdolność do pracy i samodzielnej egzystencji, ale konieczne jest potwierdzenie spełnienia warunków.
Jest wyjątek. Nie każdy 75-latek otrzyma pieniądze
Przepisy przewidują ograniczenie dotyczące osób przebywających w określonych placówkach opiekuńczych.
Ministerstwo Rodziny wskazuje, że dodatek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie przebywającej w domu pomocy społecznej, zakładzie opiekuńczo-leczniczym albo zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym, chyba że przebywa ona poza taką placówką przez okres dłuższy niż dwa tygodnie w miesiącu.
Dlatego sam wiek nie powinien być przedstawiany jako bezwarunkowa gwarancja wypłaty w absolutnie każdym przypadku.
Dodatek pielęgnacyjny to nie zasiłek pielęgnacyjny
Te dwa świadczenia bywają mylone, ponieważ mają bardzo podobne nazwy.
Dodatek pielęgnacyjny wypłaca ZUS wraz z emeryturą lub rentą. Zasiłek pielęgnacyjny jest innym świadczeniem, wypłacanym przez urząd miasta lub gminy.
Nie można pobierać obu tych świadczeń jednocześnie.
Kwota wzrosła od marca
Wysokość dodatku zmienia się wraz z coroczną waloryzacją.
Od 1 marca 2026 roku wynosi 366,68 zł miesięcznie. ZUS podaje tę kwotę również w aktualnej tabeli dodatków do emerytur i rent.
Oznacza to, że senior spełniający warunki może obecnie otrzymywać w ciągu roku ponad 4,4 tys. zł dodatkowo do podstawowego świadczenia.
A w przypadku osoby, która ukończyła 75 lat, najważniejsza informacja jest jeszcze prostsza: nie trzeba składać wniosku. ZUS przyznaje dodatek pielęgnacyjny z urzędu.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.