Wezwania do kwalifikacji wojskowej ruszyły. Obejmą nawet 245 tys. osób, w tym część kobiet
W mediach społecznościowych szybko rozprzestrzeniają się informacje o tegorocznej kwalifikacji wojskowej. Internauci udostępniają materiały sugerujące, że wezwania otrzymają również kobiety oraz osoby po 50. roku życia. Warto jednak wiedzieć, kogo rzeczywiście obejmują obowiązujące przepisy.

Kto może otrzymać wezwanie?
Zgodnie z przepisami kwalifikacja wojskowa obejmuje przede wszystkim osoby wskazane w rozporządzeniu Ministra Obrony Narodowej. Wśród nich znajdują się m.in. mężczyźni osiągający określony wiek oraz wybrane grupy kobiet posiadających lub zdobywających kwalifikacje przydatne dla wojska, np. w zawodach medycznych czy psychologicznych.
Wezwania mogą trafić również do części osób starszych, jeśli wymagają tego obowiązujące przepisy lub ich sytuacja związana z obowiązkiem obrony.
Udział jest obowiązkowy
Osoba, która otrzyma wezwanie do kwalifikacji wojskowej, ma obowiązek stawić się w wyznaczonym miejscu i terminie.
Brak stawiennictwa bez uzasadnionej przyczyny może skutkować m.in.:
nałożeniem grzywny,
zarządzeniem przymusowego doprowadzenia przez Policję,
odpowiedzialnością przewidzianą w ustawie o obronie Ojczyzny, w tym karą grzywny lub ograniczenia wolności.
Jeżeli ktoś nie może pojawić się z ważnych powodów, powinien jak najszybciej poinformować właściwy urząd gminy lub miasta. W takim przypadku możliwe jest wyznaczenie nowego terminu kwalifikacji.
Skąd liczba 245 tysięcy?
Tegoroczna kwalifikacja wojskowa ma objąć około 245 tys. osób. Nie oznacza to jednak powszechnego poboru do wojska. Jej celem jest przede wszystkim ustalenie zdolności do służby wojskowej oraz aktualizacja danych osób objętych obowiązkiem kwalifikacji.
Eksperci przypominają, że samo otrzymanie wezwania na kwalifikację wojskową nie jest równoznaczne z powołaniem do czynnej służby wojskowej. To odrębna procedura wynikająca z obowiązujących przepisów.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.