Więzienie i dożywotnia utrata prawa jazdy. Te nowe kary wejdą w życie za kilka tygodni
27 listopada prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację Prawa o ruchu drogowym. Zmiany wprowadzają możliwość zdobycia prawa jazdy od 17 lat, dożywotnią utratę uprawnień za jazdę mimo zakazu oraz obowiązkowe kaski dla dzieci. Osobna ustawa przewidująca kary więzienia za ekstremalne przekroczenie prędkości i penalizująca drift nadal czeka na decyzję prezydenta.

Fot. Warszawa w Pigułce
Dwie różne ustawy – co zostało podpisane, a co czeka
W ostatnich tygodniach przez polski parlament przeszły dwie odrębne nowelizacje dotyczące ruchu drogowego. Pierwsza została podpisana 27 listopada, druga oczekuje na podpis prezydenta.
Ustawa podpisana (druk sejmowy 1677) wprowadza zmiany dotyczące młodych kierowców, recydywistów oraz bezpieczeństwa dzieci. Przepisy wejdą w życie trzy miesiące po publikacji w Dzienniku Ustaw – najprawdopodobniej na przełomie lutego i marca 2026.
Druga ustawa (druk sejmowy 1451) zawiera przepisy o karach więzienia za rażące przekroczenie prędkości, penalizację driftu i surowsze sankcje za nielegalne wyścigi. Sejm uchwalił ją 7 listopada, Senat wprowadził poprawki 27 listopada, a 4 grudnia Sejm je przyjął. 5 grudnia ustawa trafiła do prezydenta. Według stanu na 8 grudnia brak informacji o jej podpisaniu.
Co wprowadziła podpisana ustawa?
Prawo jazdy od 17 lat wraca do polskiego systemu. Młoda osoba może rozpocząć kurs i zdać egzamin przed pełnoletnością, ale przez pierwsze 6 miesięcy musi jeździć z opiekunem – osobą powyżej 25 lat z minimum pięcioletnim stażem, która nigdy nie miała zakazu prowadzenia. Jazda bez opiekuna jest traktowana jak prowadzenie bez uprawnień i grozi mandatem od 1500 złotych oraz możliwą grzywną sądową do 30 tysięcy złotych.
Wszyscy nowi kierowcy będą objęci okresem próbnym trwającym od 2 do 3 lat. W tym czasie obowiązują niższe limity prędkości, zakaz redukcji punktów karnych za poważne wykroczenia oraz bezwzględna trzeźwość.
Zatrzymanie prawa jazdy także poza miastem
Do tej pory policja mogła zatrzymać prawo jazdy na miejscu za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h wyłącznie w obszarze zabudowanym. Od marca 2026 funkcjonariusze będą mogli to zrobić także poza miastem – ale tylko na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.
Ministerstwo Infrastruktury uzasadnia zmianę danymi statystycznymi. Na takich drogach dochodzi do około 79,5 procent wszystkich wypadków, a 87 procent wypadków śmiertelnych. Pierwsze zatrzymanie prawa jazdy trwa 3 miesiące, drugie – 6 miesięcy. Mandat w recydywie wzrasta z 1500 do 3000 złotych.
Dożywotnia utrata prawa jazdy za jazdę mimo zakazu
Nowe przepisy wprowadzają zasadę dożywotniego zatrzymania uprawnień dla kierowców, którzy prowadzą pojazd podczas obowiązującego ich czasowego zakazu. Statystyki pokazują skalę problemu – w ciągu 10 miesięcy 2025 roku policja zatrzymała 13 829 osób prowadzących mimo zakazu. Wobec ponad 40 tysięcy kierowców sądy orzekły więcej niż jeden zakaz prowadzenia. Ponad 50 osób ma więcej niż 10 zakazów.
Kierowca, który straci prawo jazdy na stałe, będzie mógł ubiegać się o nowe uprawnienia dopiero po 5 latach. Będzie musiał przejść cały kurs od początku i zdać egzaminy państwowe – teoria i praktyka, jak kandydat na kierowcę. Sądy mają także orzekać obligatoryjne nawiązki na fundusz pomocy ofiarom wypadków w wysokości minimum 10 tysięcy złotych.
Koniec z kasowaniem punktów za poważne wykroczenia
Od marca 2026 kierowcy nie będą mogli skorzystać z kursów w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego w celu redukcji punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia. Dotyczy to przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h (13-15 punktów), przejazdu na czerwonym świetle (15 punktów), wyprzedzania na przejściu dla pieszych (15 punktów) oraz nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu (15 punktów).
Oznacza to, że wystarczą dwa poważne wykroczenia w krótkim czasie, by przekroczyć próg 24 punktów i stracić prawo jazdy na 3 miesiące. Redukcja punktów będzie możliwa tylko za mniej znaczące naruszenia – niewłaściwe parkowanie czy niewielkie przekroczenie prędkości do 10 km/h.
Obowiązkowe kaski dla dzieci i młodzieży
Od sierpnia 2026 (6 miesięcy po publikacji ustawy) dzieci i młodzież do 16 lat będą musiały używać kasków ochronnych podczas jazdy na rowerach, hulajnogach elektrycznych oraz innych urządzeniach transportu osobistego. Za brak kasku u dziecka odpowiedzialność ponosi rodzic lub opiekun – mandat wynosi od 20 do 100 złotych.
Wyjątek dotyczą maluchów przewożonych w fotelikach rowerowych z pasami bezpieczeństwa, których konstrukcja uniemożliwia założenie kasku. Dodatkowo podniesiono minimalny wiek na hulajnogę elektryczną do 13 lat. Wprowadzono także nowy mandat – minimum 500 złotych za wjazd na przejście dla pieszych na hulajnodze lub rowerze.
Wyższe kary za brak ubezpieczenia OC
Od 1 stycznia 2025 wzrosły kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Wysokość kar jest powiązana z płacą minimalną, która w 2025 wynosi 4666 złotych brutto. Nowe stawki dla samochodu osobowego: do 3 dni braku OC – 1866,40 złotych, od 4 do 14 dni – 3732,80 złotych, powyżej 14 dni – 9332 złote. Dla ciężarówek i autobusów kary mogą wynieść od 467 złotych do 93 320 złotych.
Systemy monitoringu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wykrywają brak ubezpieczenia automatycznie, sprawdzając tablice rejestracyjne pojazdów poruszających się po drogach.
Co zawiera ustawa czekająca na podpis prezydenta
Druga nowelizacja, która 5 grudnia trafiła do prezydenta, wprowadza najbardziej kontrowersyjne zmiany. Za rażące przekroczenie prędkości, które naraża życie lub zdrowie innych osób, grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Przepisy precyzują, że nie chodzi o samo przekroczenie prędkości, ale o sytuację, gdy kierowca jednocześnie rażąco narusza zasady bezpieczeństwa i naraża kogoś na bezpośrednie niebezpieczeństwo.
Ustawa wprowadza także definicję nielegalnego wyścigu – rywalizacja minimum dwóch kierowców na określonym odcinku drogi z naruszeniem zasad bezpieczeństwa. Kary za organizację lub udział: od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Drift został zdefiniowany jako świadome wprowadzanie pojazdu w poślizg wykonywane podczas zgromadzenia bez wymaganych zezwoleń. Przewidziany mandat to 1500 złotych i zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące. Przepis dotyczy także jazdy motocyklem na jednym kole.
Konfiskata pojazdu będzie możliwa także wobec trzeźwych kierowców, którzy prowadzą mimo sądowego zakazu. Organizatorzy spotów samochodowych powyżej 10 pojazdów będą musieli zgłaszać takie wydarzenia w gminie.
Co to oznacza dla kierowców
Kierowcy przekraczający prędkość o ponad 50 km/h będą tracić prawo jazdy nie tylko w mieście, ale także na jednojezdniowych drogach krajowych. Osoby z czasowym zakazem prowadzenia, które złapie za kierownicą policja, stracą uprawnienia na zawsze – powrót do uprawnień dopiero po 5 latach i po ponownym zdaniu egzaminów.
Młodzi kierowcy, którzy ukończą 17 lat, będą mogli zrobić prawo jazdy, ale pierwsze pół roku tylko z doświadczonym opiekunem na prawym fotelu. Rodzice dzieci do 16 lat muszą kupić kaski na rowery i hulajnogi – przepis wchodzi w życie w sierpniu 2026.
Po podpisaniu drugiej ustawy przez prezydenta kierowcy jadący ekstremalnie szybko i narażający innych będą mogli trafić do więzienia. Drift i nielegalne wyścigi staną się przestępstwami zagrożonymi karami pozbawienia wolności.
Kiedy zmiany wejdą w życie
Ustawa podpisana 27 listopada czeka na publikację w Dzienniku Ustaw. Większość przepisów wejdzie w życie 3 miesiące po publikacji – najprawdopodobniej w lutym lub marcu 2026. Przepisy o kaskach dla dzieci wejdą w życie dopiero po 6 miesiącach – w sierpniu 2026.
Druga ustawa, jeśli zostanie podpisana przez prezydenta, wejdzie w życie 30 dni po publikacji w Dzienniku Ustaw. Przepisy dotyczące driftu zaczną obowiązywać po 3 miesiącach od publikacji.
Kary za brak ubezpieczenia OC obowiązują już od 1 stycznia 2025 – te zmiany nie wymagały nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, gdyż wysokość kar jest powiązana z płacą minimalną i zmienia się automatycznie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.