Włamał się do schroniska na Paluchu i zabrał psa. Teraz grozi mu 10 lat więzienia
Nietypowa interwencja policji w Warszawie. 51-letni mężczyzna przedostał się na teren schroniska dla zwierząt przy ul. Paluch i zabrał psa z jednego z boksów. Został zatrzymany przez pracowników placówki. Policjantom tłumaczył, że chciał jedynie wyprowadzić zwierzę na spacer. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Przeskoczył ogrodzenie i zabrał psa
Do zdarzenia doszło na terenie warszawskiego schroniska dla zwierząt przy ul. Paluch.
Według ustaleń policji 51-latek przeskoczył ogrodzenie placówki, a następnie udał się do jednego z boksów, skąd zabrał psa.
Mężczyznę zauważyli pracownicy schroniska. Ujęli go i powiadomili funkcjonariuszy, którzy przyjechali na miejsce.
Tłumaczył, że chciał wyprowadzić psa na spacer
Podczas rozmowy z policjantami 51-latek przedstawił nietypowe wyjaśnienie swojego zachowania.
Jak przekazała Policja, mężczyzna twierdził, że chciał jedynie zabrać psa na spacer, ponieważ dyrektorka schroniska miała mu wcześniej tego zabronić.
Nie zmieniło to jednak oceny zdarzenia przez śledczych.
Grozi mu nawet 10 lat więzienia
Po przeprowadzeniu czynności policjanci przedstawili 51-latkowi zarzut kradzieży z włamaniem.
Za takie przestępstwo Kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
O dalszych konsekwencjach dla mężczyzny zdecyduje postępowanie karne.
Źródło: Interia, Komenda Stołeczna Policji.

Magister inżynier Technologii Żywienia i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.