Właściciele Thermomixa zapłacą niemal dwa razy więcej. I tak co roku. Wchodzą zmiany

Wieloletni użytkownicy Thermomixów dostają niechciane wiadomości: producent zmienia zasady abonamentu Cookidoo. Część klientów straci cenę, którą zachowywała od lat, a w skrajnym przypadku koszt dostępu wzrośnie aż o 86 proc.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Karolis Kavolelis. / Shutterstock.

Z 139 zł na 259 zł. Niektórzy zapłacą o 120 zł więcej za rok

Przez ostatnie lata korzystanie z Cookidoo wyglądało różnie w zależności od tego, kiedy ktoś uruchomił abonament i czy regularnie go odnawiał. Nowi klienci widzieli już wyższy cennik, ale osoby, które nie przerywały subskrypcji, mogły zachować starszą stawkę. Teraz ta różnica ma zniknąć dla objętych zmianą użytkowników modeli TM6 i TM7. Jak opisał 2 listopada portal Tabletowo, Vorwerk wysłał do abonentów informacje o nowych warunkach. Podwyżka nie dotyczy ceny samego robota ani obowiązkowej opłaty za możliwość jego uruchomienia. Chodzi o dostęp do internetowej biblioteki przepisów i usług dodatkowych.

Nowa, ujednolicona stawka Cookidoo wynosi 259 zł rocznie. Dla osób, które dotąd płaciły 199 zł, oznacza to wzrost o 60 zł, czyli o około 30 proc. Największą zmianę odczują abonenci korzystający z dawnego wariantu za 139 zł. Po przejściu na nową cenę zapłacą o 120 zł więcej, a więc aż o 86,3 proc. Tak duża różnica tłumaczy, skąd wzięły się informacje o niemal dwukrotnym wzroście opłaty. Nie oznacza jednak, że subskrypcja podrożeje o tyle każdemu, kto ma w kuchni Thermomixa. Osoby opłacające już 259 zł rocznie nie zobaczą z tego powodu kolejnej podwyżki.

W przeliczeniu na miesiąc wcześniejszy abonament za 139 zł kosztował około 11,58 zł, wariant za 199 zł odpowiadał 16,58 zł, a nowa stawka to 21,58 zł miesięcznie. To porównanie pomaga pokazać skalę zmiany, ale w rzeczywistości nie są to trzy różne miesięczne rachunki. Cookidoo jest sprzedawane w modelu rocznym i co do zasady opłata jest pobierana jednorazowo za kolejne 12 miesięcy. Przy starej stawce 139 zł różnica odpowiada 10 zł miesięcznie, a przy 199 zł – 5 zł miesięcznie. W ciągu 3 lat użytkownik dawnego najtańszego planu, przy utrzymaniu tej samej ceny abonamentu, wydałby 417 zł. Po przejściu na 259 zł koszt 3 kolejnych lat wyniósłby 777 zł, czyli o 360 zł więcej.

Zmiana od 10 grudnia 2026 roku. Nie każdy dostanie rachunek tego samego dnia

Według informacji przedstawionych przez portale technologiczne nowe zasady mają obejmować odnowienia abonamentu przypadające na 10 grudnia 2026 roku lub później. Nie jest to więc termin, w którym każda osoba posiadająca Thermomixa zostanie obciążona nową kwotą. Jeśli aktualnie opłacony dostęp kończy się dopiero w następnym roku, znaczenie ma indywidualna data przedłużenia zapisana na koncie. Użytkownik powinien również otrzymać wiadomość od Vorwerk dotyczącą warunków kontynuacji usługi. W przypadku najstarszych stawek szczególnie istotne jest to, że dotychczasowe, wieloletnie przyzwyczajenie do automatycznego odnowienia nie gwarantuje już zachowania preferencyjnej ceny.

Osoba objęta zmianą może zaakceptować nową kwotę przed datą swojego odnowienia. Jeśli tego nie zrobi, zgodnie z opisem wysłanych klientom powiadomień abonament nie zostanie automatycznie przedłużony i wygaśnie po zakończeniu opłaconego okresu. Do tego momentu dostęp do Cookidoo pozostaje aktywny. Późniejszy powrót do platformy będzie możliwy po zakupieniu abonamentu według aktualnego cennika. To ważne szczególnie dla osób, które są przekonane, że niewyrażenie zgody na podwyżkę pozwoli im bezterminowo korzystać z dawnej oferty.

Posiadacze TM5 na innych zasadach. Ważne jest nie tylko to, od kiedy płacisz

Zmiana została opisana jako dotycząca przede wszystkim użytkowników Thermomixa TM6 i TM7 korzystających z historycznych, tańszych subskrypcji. Według informacji o wysyłanych powiadomieniach właściciele TM5 mogą zachować wcześniejsze warunki. Równie ważne jest to, czy klient korzysta z rocznej subskrypcji zakupionej bezpośrednio na Cookidoo, czy z oferty rozliczanej przez zewnętrzny sklep z aplikacjami. W przeszłości w przypadku zakupów przez App Store obowiązywał odrębny cennik. Ostateczna cena konkretnego abonamentu powinna być widoczna w jego indywidualnych warunkach przed odnowieniem.

To kolejny etap zmiany rozpoczętej ponad 2 lata temu. 29 lipca 2024 roku Vorwerk podniósł roczną cenę Cookidoo do 259 zł dla nowych abonentów oraz osób wracających po przerwie. Firma pozostawiła wówczas możliwość utrzymania dotychczasowych stawek 199 zł i 139 zł użytkownikom, którzy nie przerywali płatności i mieli aktualną metodę rozliczenia. Dzięki temu 2 osoby korzystające z tej samej bazy mogły przez kolejne lata płacić różne kwoty. Nowa decyzja oznacza wycofywanie tego przywileju dla wskazanych grup.

Za co właściwie płacą właściciele Thermomixów? Baza ma ponad 100 tys. przepisów

Cookidoo nie jest zwykłym katalogiem kulinarnych inspiracji. Według danych publikowanych przez Vorwerk platforma udostępnia ponad 100 tys. przepisów z różnych krajów, w tym ponad 6500 w języku polskim. Jej podstawową zaletą jest połączenie treści z urządzeniem: po wybraniu dania robot prowadzi użytkownika przez kolejne kroki, podpowiada składniki i korzysta z przygotowanych ustawień. Abonament obejmuje również wyszukiwanie, układanie menu na cały tydzień, zapisywanie ulubionych dań oraz przygotowywanie list zakupów. Dla części osób to właśnie wygoda gotowania bez ciągłego zaglądania do telefonu sprawia, że coroczne odnawianie dostępu stało się naturalnym wydatkiem domowym.

Producent rozwija przy tym nowe funkcje cyfrowe. W 2026 roku udostępniono między innymi Asystenta Cookidoo, który pomaga wyszukiwać potrawy według składników i preferencji, oraz możliwość tłumaczenia wybranych zagranicznych przepisów w aplikacji. Zgodnie z wyjaśnieniami firmy publikowanymi przy wcześniejszych zmianach cen, utrzymywanie platformy wiąże się z kosztami opracowywania, testowania i tłumaczenia nowych receptur, obsługi systemu oraz rozwoju oprogramowania. Nie zmienia to faktu, że dla wieloletniego klienta, który od lat korzysta przede wszystkim z tych samych kilkudziesięciu dań, wzrost ceny o 86 proc. może być trudny do zaakceptowania.

Czy Thermomix przestanie działać bez Cookidoo? Nie trzeba płacić, żeby gotować

Rezygnacja z abonamentu nie blokuje samego urządzenia. Thermomix nadal może pracować w trybach ręcznych, a użytkownik może przygotowywać potrawy na podstawie własnych receptur lub przepisów znalezionych poza platformą. Zmienia się przede wszystkim dostęp do płatnej biblioteki Cookidoo i funkcji, które z nią współpracują. Vorwerk wyjaśnia, że po wygaśnięciu subskrypcji osobiste listy i kolekcje pozostają zapisane na koncie, natomiast większość przepisów dostępnych w ramach płatnej usługi zostaje dezaktywowana. Nie należy więc zakładać, że wcześniejsze dodanie setek potraw do ulubionych gwarantuje możliwość korzystania z nich bez abonamentu.

Sytuacja zależy również od modelu urządzenia. Vorwerk informuje, że Thermomix TM7 po pierwszym połączeniu z internetem i pobraniu aktualizacji otrzymuje kolekcję powitalną obejmującą 210 przepisów, z których można korzystać offline także bez aktywnego Cookidoo. W TM6 dostępne są liczne tryby urządzenia, a producent wyjaśnia, że do ich pojawienia się nie jest konieczna aktywna płatna subskrypcja, choć potrzebne mogą być aktualizacje oprogramowania. Osoby używające starszych modeli mogą też sięgać po przepisy ze społecznościowego serwisu Przepisownia. Trzeba jednak pamiętać, że takie instrukcje nie zapewniają automatycznie identycznego prowadzenia przez gotowanie ani nie są testowane na takich samych zasadach jak oficjalne przepisy Cookidoo.

Jak sprawdzić, czy podwyżka dotyczy twojego konta i uniknąć niechcianego odnowienia

Najrozsądniej zacząć od sprawdzenia własnego konta Cookidoo, zamiast kierować się wyłącznie informacjami o wzroście cen. Po zalogowaniu należy otworzyć profil użytkownika i zakładkę „Abonament”, gdzie znajdują się dane o aktywnej subskrypcji oraz terminie jej odnowienia. Następnie trzeba sprawdzić skrzynkę e-mail powiązaną z platformą, w tym folder wiadomości niechcianych. Jeśli Vorwerk przesłał informację o nowej cenie, należy przeczytać ją przed wyrażeniem zgody i porównać kwotę z rzeczywiście dotychczas płaconą stawką. Kto już od dawna wydaje 259 zł rocznie, nie powinien liczyć wzrostu od 139 zł tylko dlatego, że taka kwota pojawia się w nagłówkach artykułów.

Decyzję o kontynuacji dobrze oprzeć na tym, jak często domownicy korzystają z platformy. Rodzina gotująca z Cookidoo niemal codziennie będzie inaczej oceniać wydatek 259 zł niż osoba, która włącza robota kilka razy w miesiącu i przygotowuje stale te same dania. Przed rezygnacją można sprawdzić, które przepisy są dostępne bez abonamentu w konkretnym modelu i czy domownicy potrafią korzystać z ustawień ręcznych. Nie ma potrzeby kupowania kolejnego urządzenia ani opłacania usługi wyłącznie po to, aby Thermomix mógł mieszać, podgrzewać czy gotować. Trzeba natomiast pogodzić się z utratą części wygody, zwłaszcza automatycznego prowadzenia przez nowe przepisy.

Jeżeli użytkownik chce uniknąć kolejnej płatności, może wyłączyć automatyczne przedłużenie w ustawieniach abonamentu. Według zasad Vorwerk roczna subskrypcja co do zasady zachowuje ważność do końca opłaconego okresu, a samo anulowanie odnowienia nie powoduje automatycznego zwrotu pieniędzy za pozostałe miesiące. Przed kliknięciem dobrze zapisać datę końca abonamentu i zachować potwierdzenie zmiany ustawień. W przypadku e-maila o nowej cenie nie należy też pochopnie korzystać z nieznanych odsyłaczy. Bezpieczniej samodzielnie otworzyć stronę Cookidoo lub oficjalną aplikację i sprawdzić informacje bezpośrednio na swoim koncie. W ten sposób można ustalić, czy podwyżka rzeczywiście nadchodzi, kiedy zostanie naliczona i czy dalszy dostęp do przepisów jest wart nowej ceny.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl