Wrzucił złą butelkę do butelkomatu. Teraz grozi mu nawet 2 lata więzienia
Z pozoru drobna próba oszustwa może skończyć się poważnymi konsekwencjami. Mieszkaniec Tarnowskich Gór odpowie za manipulację przy systemie kaucyjnym w sklepie. Mężczyzna próbował zdobyć pieniądze z butelkomatu, wykorzystując zmieniony kod kreskowy na butelce. Sprawa może zakończyć się nawet karą więzienia.

Fot. Shutterstock
Nietypowy sposób na oszustwo
Butelkomaty w sklepach przyjmują zazwyczaj plastikowe butelki i puszki oznaczone odpowiednim symbolem systemu kaucyjnego. W niektórych punktach możliwy jest także zwrot szkła, jednak tylko w przypadku konkretnych opakowań dopuszczonych przez system.
W Tarnowskich Górach jeden z klientów postanowił obejść te zasady. 55-letni mężczyzna przyniósł do automatu butelkę, która nie była objęta systemem zwrotu. Aby oszukać urządzenie, przykleił na niej kod kreskowy z innej butelki piwa.
Po zeskanowaniu kodu automat przyjął opakowanie i wydrukował potwierdzenie zwrotu. Z takim paragonem mężczyzna udał się następnie do kasy, aby odebrać pieniądze.
Obsługa sklepu zauważyła manipulację
Plan jednak szybko się posypał. Pracownicy sklepu zorientowali się, że klient próbował oszukać system kaucyjny. Cała sytuacja została zauważona przez obsługę, która była już świadoma wcześniejszych prób podobnych manipulacji.
Sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom.
Grożą poważne konsekwencje
Choć chodziło zaledwie o 50 groszy kaucji, czyn może zostać zakwalifikowany jako próba wyłudzenia. Zgodnie z przepisami za takie działanie grożą poważne konsekwencje.
W skrajnym przypadku sprawcy może grozić nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
System kaucyjny pod lupą
Przypadek z Tarnowskich Gór pokazuje, że wraz z rozwojem systemów zwrotu opakowań pojawiają się także próby ich oszukania. Sklepy oraz operatorzy butelkomatów coraz częściej monitorują takie sytuacje i reagują na próby manipulacji.
Eksperci podkreślają, że nawet niewielkie oszustwa związane z systemem kaucyjnym mogą być traktowane jako przestępstwo, szczególnie gdy działanie jest celowe i zaplanowane.
Dla wielu osób może to być zaskoczenie, że próba zdobycia kilkudziesięciu groszy może zakończyć się sprawą karną.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.