Wyjechał na wakacje. W tym czasie zapukali do niego kontrolerzy. Mężczyzna ma ogromne problemy
Rozwijają firmę, pracują dla kogoś innego, robią remont, a nawet wyjeżdżają na wakacje. ZUS przeprowadził ogromne kontrole, a kara może być naprawdę surowa.

Fot. Warszawa w Pigułce / Shutterstock
Kontrole zwolnień lekarskich prowadzone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w Polsce ujawniły nieprawidłowości. W ciągu pierwszych trzech miesięcy roku, ZUS zrealizował ponad 117 tysięcy takich kontroli. Z tych działań wyniknęło wstrzymanie zasiłków chorobowych dla wielu, o wartości 6,8 miliona złotych, oraz obniżenie świadczeń na sumę przekraczającą 38 milionów złotych.
Nie wszystkie kontrole wymagały wizytacji w miejscu zamieszkania. Część z nich opierała się na analizie aktywności w mediach społecznościowych, gdzie niektórzy chwalili się np. wyjazdami. Niemniej jednak tradycyjne kontrole również miały miejsce.
Przykładem nieprawidłowości jest sytuacja 42-letniego mężczyzny, który wykorzystując zwolnienie lekarskie, wyjechał na wakacje. Jego nieobecność wyszła na jaw, gdy poszukiwał opiekuna dla swojego psa.
Ciekawy jest też przykład kobiety, która miała opiekować się chorym dzieckiem, podczas, gdy chodziło ono do szkoły. Jeszcze inny mężczyzna wziął urlop do opieki nad żoną, podczas, gdy była ona z nim na wakacjach.
Za oszukańcze L4 może grozić nawet więzienie
Osoba, która niewłaściwie wykorzystuje zwolnienie spodziewać się surowych konsekwencji, takich jak odebranie świadczeń, zwrot pieniędzy, strata zatrudnienia czy nawet postępowanie w sądzie. W tym ostatnim przypadku pracownik może być sądzony za oszustwo, za co grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności. Wszystko zależeć będzie od szkody, jaką pracownik wyrządził ZUS oraz swojemu pracodawcy. Trzeba pamiętać, że za każdym razem, kiedy bierze się L4, pracodawca musi wyznaczyć zastępstwo za pracownika. Pociąga to także dodatkowe koszty, bo płaci się pensje komuś, kto nie pracuje.
W 2022 roku w Polsce lekarze wystawili aż 27 milionów zwolnień. Najczęstszymi powodami były problemy z układem mięśniowo-szkieletowym oraz zaburzenia psychiczne, w tym reakcje na stres.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.