Wypadek na Słowacji. Sprawca uznawany był za zaginionego. Myśleli, że się zabił!

Kolejne szokujące fakty. Po tym, jak dowiedzieliśmy się, że uczestnik wypadku byłwarszawskim dziennikarzem i wypożyczył samochód do testu tym razem dowiadujemy się, że sprawcy wypadku był uznawany na zaginonego. Do tego miał przeprowadzić próbę samobójczą.


Ujawniane są kolejne szokujące fakty związane z wypadkiem na Słowacji. Wiadomo już, że w wypadku uczestniczył kierowca z Warszawy, któy dostał mercedesa do testów, jako dziennikarz.

Fakt ten potwierdził również sam Mercedes-Benz. „Jesteśmy wstrząśnięci i z całą stanowczością piętnujemy skandaliczne i urągające wszelkim przepisom zachowanie polskich kierowców. Nie ma żadnego wytłumaczenia dla zachowania narażającego życie i zdrowie użytkowników drogi publicznej” – napisała w przesłanym do redakcji TVN24 oświadczeniu Ewa Łabno-Falęcka, dyrektor do spraw komunikacji i relacji zewnętrznych firmy Mercedes-Benz Polska.

Słowacji sąd aresztował Marcina L., który siedział za kierownicą SUV’a Porsche. To on odpowiedzialny jest za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Jak powiedział Mariusz Ciarka, w wywiadzie dla portalu dziennik.pl mężczyzna, był poszukiwany jako „zaginiony z próbą samobójczą”.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.