Zaczęło się sprawdzanie w mieszkaniach i domach. Polacy nie otwierają drzwi, a potem przychodzi wezwanie

Na klatkach schodowych pojawiają się terminy przeglądów, administracje wracają do mieszkań, których wcześniej nie udostępniono, a gminy wzywają właścicieli domów do pokazania dokumentów. Zamknięcie drzwi nie kończy sprawy. Przy ogrzewaniu może oznaczać rozliczenie bez wykorzystania indywidualnego odczytu, przy zaniedbanych przeglądach – postępowanie nadzoru budowlanego, a przy utrudnianiu uprawnionej kontroli środowiskowej nawet odpowiedzialność karną. Własność mieszkania lub domu nie zwalnia z obowiązków, ale również kontrolujący muszą działać według określonych zasad. Szczególnie ważne jest to, kto przyszedł, czego żąda i na jakiej podstawie.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Mężczyzna w rękawiczkach i kurtce pukający do drzwi mieszkania. Fot. Warszawa w Pigułce
Fot. Warszawa w Pigułce.

Warszawska spółdzielnia wyznaczyła już trzeci termin

Problem z udostępnianiem mieszkań widać w konkretnych ogłoszeniach. Jedna z warszawskich spółdzielni wyznaczyła trzeci termin kontroli przewodów kominowych oraz instalacji gazowej. Chodziło o lokale, do których nie uzyskano dostępu podczas terminów wiosennych. Szczegółowy harmonogram umieszczono na klatkach schodowych i ponownie poproszono mieszkańców o wpuszczenie wykonawców. Sam komunikat nie rozstrzyga, dlaczego poszczególne mieszkania pozostały niedostępne, ale pokazuje, że niezrealizowany przegląd wraca do załatwienia również kilka miesięcy później.

Ta sama spółdzielnia opublikowała harmonogram wymiany wodomierzy w budynkach przy dwóch ulicach. Dla mieszkańców oznaczało to potrzebę zapewnienia dostępu do urządzeń, nawet jeśli na co dzień nie muszą już przekazywać odczytów osobiście. Odczyt, wymiana wodomierza i sprawdzenie gazu mogą więc wymagać osobnych wizyt. Gdy wyznaczony termin koliduje z pracą lub wyjazdem, warto od razu skontaktować się z administracją i ustalić sposób udostępnienia mieszkania.

Gaz i przewody kominowe trzeba sprawdzać co roku. Dom również podlega przepisom

Prawo budowlane wymaga kontroli instalacji gazowej oraz przewodów kominowych: dymowych, spalinowych i wentylacyjnych co najmniej raz w roku. GUNB wyjaśnia, że chodzi o każdy rok kalendarzowy, a nie koniecznie o odstęp dokładnie 365 dni. Co najmniej raz na pięć lat przeprowadza się szerszą kontrolę, obejmującą również instalację elektryczną i piorunochronną. Właściciele domów jednorodzinnych także muszą pamiętać o wymaganych przeglądach gazu, przewodów kominowych i instalacji elektrycznej. Przewidziane dla takich domów zwolnienie z części corocznej kontroli budynku nie znosi tych obowiązków.

Za zorganizowanie wymaganej kontroli budynku odpowiada jego właściciel lub zarządca. W bloku nie należy automatycznie utożsamiać tej odpowiedzialności z obowiązkami każdego właściciela mieszkania czy najemcy, co podkreśla GUNB. Mieszkaniec ma jednak umożliwić wykonanie czynności wymagających dostępu do lokalu na zasadach właściwych dla danej wizyty. Za niewykonanie obowiązkowych kontroli okresowych przewidziana jest grzywna: w zwykłym trybie mandatowym do 500 zł, a w sądzie co do zasady do 5000 zł. To odpowiedzialność za konkretne naruszenie obowiązku, a nie automatyczny mandat dla każdej osoby, której nie zastano w mieszkaniu.

Rodzaj wizyty Co jest sprawdzane Co może oznaczać brak współpracy
Przegląd gazowy i kominowy Stan instalacji oraz przewodów, w tym wentylacyjnych Kolejne wezwania do udostępnienia lokalu; odpowiedzialność za niewykonanie przeglądu wymaga ustalenia osoby zobowiązanej
Odczyt urządzeń do rozliczania ogrzewania Wskazania ciepłomierzy lub podzielników Możliwe obciążenie według ustawowych zasad albo dochodzenie odszkodowania
Wymiana lub kontrola wodomierza Urządzenie i jego działanie Wezwanie do zapewnienia dostępu; zasady rozliczenia zależą od właściwych przepisów i regulaminu
Urzędowa kontrola paleniska Przestrzeganie przepisów ochrony środowiska Utrudnianie uprawnionej kontroli może być przestępstwem
Kontrola szamba lub przydomowej oczyszczalni Umowa i dowody opłacenia usług Wezwanie do przedstawienia dokumentów i dalsze czynności w razie stwierdzenia naruszeń

Bez odczytu ogrzewania można stracić na rozliczeniu. Spółdzielnia ma jednak ograniczenia

Przy odmowie udostępnienia urządzeń do odczytu art. 45a ust. 11a Prawa energetycznego pozwala zarządcy dochodzić odszkodowania albo zastosować wskazany w ustawie sposób obciążenia kosztami ogrzewania. W tym drugim wariancie istnieje limit: średni koszt ogrzewania metra kwadratowego budynku pomnożony przez powierzchnię lokalu albo odpowiednie wyliczenie według kubatury. Osoba oszczędzająca na ogrzewaniu może zatem utracić korzyść z własnego niskiego zużycia. Przepis nie daje swobody naliczania dowolnej wielokrotności rachunku.

Dla zobrazowania mechanizmu przyjmijmy średni koszt ogrzewania wynoszący 60 zł za m² za cały okres rozliczeniowy. Poniższa symulacja pokazuje limit obciążenia w wariancie opartym na powierzchni. Nie przedstawia rzeczywistych stawek konkretnej spółdzielni ani wysokości mandatu.

Powierzchnia mieszkania Przykładowy średni koszt w budynku Limit obciążenia w tym wariancie za cały okres
40 m² 60 zł/m² 2400 zł
50 m² 60 zł/m² 3000 zł
65 m² 60 zł/m² 3900 zł

Po otrzymaniu rozliczenia warto poprosić o podstawę obciążenia, regulamin i dane użyte do obliczeń. Przy wodomierzach nie należy automatycznie przenosić tego wzoru dotyczącego kosztów ogrzewania. Sposób rozliczenia wody bez odczytu wymaga osobnego sprawdzenia.

Do 1 stycznia 2027 r. kolejne urządzenia mają umożliwiać zdalny odczyt

Dodatkowym powodem wizyt monterów jest zbliżający się termin wymiany starszych urządzeń. Przepis przejściowy ustawy z 20 kwietnia 2021 r. wskazuje 1 stycznia 2027 r. jako termin zastąpienia objętych nim ciepłomierzy, podzielników kosztów ogrzewania oraz wodomierzy ciepłej wody urządzeniami ze zdalnym odczytem. Obowiązek skierowano do właścicieli lub zarządców budynków wielolokalowych. Nie oznacza to powszechnego nakazu wymiany każdego wodomierza zimnej wody w każdym polskim domu. Znaczenie mają rodzaj urządzenia i zakres zastosowania przepisów.

Zdalny odczyt ogranicza potrzebę wpuszczania pracownika tylko po to, aby spisał wskazania. Samo urządzenie trzeba jednak zamontować, a później może ono wymagać wymiany, naprawy lub sprawdzenia. Dlatego komunikat o pracach wewnątrz mieszkań nadal może być uzasadniony. Warto wcześniej ustalić z administracją, które urządzenia będą wymieniane i jak przygotować do nich dostęp. Wymiana sposobu odczytu nie zastępuje też przeglądów instalacji gazowej czy przewodów wentylacyjnych.

Kontrola paleniska może odbyć się między 6.00 a 22.00

Inne uprawnienia mają osoby prowadzące urzędową kontrolę przestrzegania przepisów ochrony środowiska. Na podstawie art. 379 Prawa ochrony środowiska upoważniony kontrolujący może wejść na teren nieruchomości niezwiązany z działalnością gospodarczą w godzinach od 6.00 do 22.00. Może wykonywać niezbędne badania i czynności oraz żądać dokumentów i informacji związanych z kontrolą. Właściciel powinien sprawdzić tożsamość osoby oraz jej upoważnienie i zakres działania. Te uprawnienia nie przysługują każdej osobie, która przedstawi się przy drzwiach jako kontroler.

Udaremnianie lub utrudnianie uprawnionej kontroli środowiskowej może oznaczać odpowiedzialność z art. 225 Kodeksu karnego, przewidującego karę do 3 lat pozbawienia wolności. To znacznie poważniejsza sprawa niż samo otrzymanie mandatu za wykryte naruszenie. Odpowiedzialność wymaga jednak ustalenia okoliczności i spełnienia przesłanek przestępstwa; sama nieobecność domownika nie dowodzi umyślnego blokowania kontroli. Przepisu nie można również automatycznie odnosić do zwykłego odczytu licznika przez firmę działającą dla spółdzielni.

Przy szambie wezwanie może dotyczyć dwóch dokumentów

Właściciele domów z szambem lub przydomową oczyszczalnią powinni pilnować również dokumentów potwierdzających odbiór nieczystości. Gmina Pokrzywnica na Mazowszu w komunikacie dotyczącym kontroli w 2026 r. zapowiedziała wysyłanie wezwań do właścicieli nieruchomości. Sprawdzane są umowy z uprawnionymi przedsiębiorcami oraz dowody opłacenia ich usług. Samorząd przypomniał, że takie kontrole trzeba przeprowadzać co najmniej raz na dwa lata. Kontrola może więc zacząć się od pisma i żądania przedstawienia dokumentacji, bez wizyty przy samym zbiorniku.

Przydomowa oczyszczalnia również pojawia się w tym obowiązku, ponieważ sprawdzane są usługi opróżniania jej osadnika. Właściciel powinien zachowywać dowody płatności, a po otrzymaniu wezwania sprawdzić, jakiego okresu dotyczą wymagane dokumenty i w jaki sposób ma je przekazać. Jeżeli umowa lub potwierdzenia zaginęły, warto zwrócić się do wykonawcy o ich kopie. Zignorowanie pisma pozostawia problem nierozwiązany i utrudnia wykazanie prawidłowego postępowania ze ściekami. Te kontrole dotyczą nieruchomości korzystających z takich instalacji, a nie każdego domu tylko dlatego, że stoi poza blokiem.

Czy administracja może wejść do mieszkania bez zgody?

Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych przewiduje udostępnienie lokalu do okresowego przeglądu wyposażenia technicznego po wcześniejszym uzgodnieniu terminu. Warto więc odpowiedzieć na zawiadomienie, zwłaszcza gdy zaproponowane godziny są niemożliwe do pogodzenia z codziennymi obowiązkami. Sam fakt posiadania mieszkania na własność nie usuwa obowiązku współpracy. Jednocześnie zwykły zaplanowany przegląd nie daje administracji takiego prawa wejścia jak pilna awaria. Odmowę lub brak dostępu trzeba rozwiązywać we właściwym trybie.

W razie awarii powodującej szkodę lub bezpośrednio nią grożącej lokal trzeba udostępnić niezwłocznie. Jeśli korzystająca z niego osoba jest nieobecna albo odmawia, spółdzielnia może wejść w obecności funkcjonariusza policji, a gdy potrzebna jest pomoc straży pożarnej – także z jej udziałem. Po otwarciu pod nieobecność pełnoletniego użytkownika trzeba zabezpieczyć mieszkanie i znajdujące się w nim rzeczy oraz sporządzić protokół. To szczególna procedura służąca usunięciu awarii. Nie można traktować jej jako zwykłego sposobu przeprowadzania każdego zaległego odczytu.

Co zrobić, gdy przyjdzie zawiadomienie lub wezwanie?

Najpierw ustal, kto organizuje wizytę i czego ona dotyczy. Przy przeglądzie zleconym przez spółdzielnię można potwierdzić nazwę wykonawcy w administracji, korzystając ze znanego wcześniej numeru telefonu. Jeśli termin nie pasuje, zgłoś to odpowiednio wcześnie i poproś o ustalenie innego sposobu udostępnienia mieszkania. Zachowaj korespondencję, a przed wizytą zapewnij dostęp do urządzeń objętych pracami. Przesłanie zdjęcia wskazań licznika nie rozwiąże sprawy, jeżeli wykonawca ma go wymienić albo sprawdzić instalację.

Jeżeli pismo dotyczy już pieniędzy, sprawdź, czy chodzi o rozliczenie zużycia, koszt dodatkowej usługi, odszkodowanie czy karę nakładaną przez uprawniony organ. Poproś o podstawę i wyliczenie kwoty, zamiast zakładać, że każda pozycja nazwana „ryczałtem” została naliczona prawidłowo. Przy urzędowym wezwaniu pilnuj wskazanego terminu i skontaktuj się z nadawcą, jeśli potrzebujesz wyjaśnień. Wczesna odpowiedź daje możliwość rozwiązania problemu, zanim powstaną kolejne pisma i spór o należności. Zamknięte drzwi nie zastąpią ani wymaganego przeglądu, ani dokumentów, ani prawidłowego rozliczenia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl