Zakleszczony w płonącym aucie. Spłonąłby żywcem, gdyby nie oni

Chociaż do tej dramatycznej sytuacji doszło pod Radomiem, warto o niej wspomnieć, bo zachowanie takie zasługuje na najwyższe uznanie. Funkcjonariusze z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego zwoleńskiej komendy uratowali życie kierowcy, który zakleszczony w aucie spłoną by żywcem. Akcja była dramatyczna, ale zakończyła się szczęśliwie.

W czwartek wieczorem dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zwoleniu odebrał zgłoszenie o wypadku na drodze krajowej 79 w miejscowości Sydół. Z relacji dzwoniącego wynikało, że kierowca jednego z pojazdów biorących udział w zdarzeniu jest zakleszczony, a samochód zaczyna się palić.

Policjanci natychmiast ruszyli we wskazane miejsce. Po przyjeździe zastali osobowe Suzuki, które zaczynało się palić. W środku siedział uwięziony kierujący, który stracił przytomność. Zwoleńscy mundurowi nie czekając ani chwili ruszyli mu na ratunek. Jeden z policjantów gasił pojazd, a drugi robił wszystko by wyciągnąć mężczyznę. Ogień dalej się rozprzestrzeniał. Pokrótce udało się uwolnić kierowcę. Po chwili na miejsce przyjechała też załoga straży pożarnej i pogotowia ratunkowego, którzy pomogli dokończyć akcję ratowniczą.

Dzięki szybkim i profesjonalnym działaniom policjantów mężczyzna przeżył.

Do zdarzenia doszło na trasie K-79 w m-ci Sydół, gdzie jak wynika ze wstępnych ustaleń, 19-letni kierujący pojazdem Suzuki jadąc w kierunku Lipska stracił panowanie nad pojazdem zjeżdżając na pobocze. Następnie wykonując manewr obronny wpadł w poślizg i uderzył w pojazd marki Skoda jadący z przeciwnego kierunku, kierowanym przez 35-latka. W zdarzeniu ucierpiał kierowca Suzuki, który nadal przebywa w szpitalu.

Autor: mł. asp. Krzysztof Gregorczyk/AC

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.