Zamykanie porodówek w całej Polsce. Ministerstwo Zdrowia wdraża alternatywny system opieki dla ciężarnych.
Ministerstwo Zdrowia wdrożyło plan reorganizacji sieci szpitali, który skutkuje zamykaniem oddziałów położniczych o niskiej liczbie porodów, oferując w zamian system opieki ambulatoryjnej oraz dedykowany transport medyczny. Czy wiesz, gdzie w dwa tysiące dwudziestym szóstym roku znajdziesz najbliższą bezpieczną porodówkę oraz jak zmiany te wpłyną na Twoje prawo do profesjonalnej opieki podczas ciąży w mniejszych miejscowościach?

fot. Warszawa w Pigułce
Kryzys demograficzny i puste sale porodowe. Dlaczego szpitale rezygnują z położnictwa?
Sytuacja w polskim szpitalnictwie uległa gwałtownej zmianie ze względu na pogłębiający się niż demograficzny oraz rekordowo niską liczbę urodzeń, co sprawiło, że utrzymywanie pełnych oddziałów ginekologicznych oraz położniczych w każdym powiecie stało się ekonomicznie i kadrowo nieuzasadnione. Analizy prowadzone przez urzędników wykazują, że placówki, w których odbywa się mniej niż czterysta porodów rocznie, nie tylko generują ogromne straty finansowe, ale przede wszystkim nie dają personelowi medycznemu możliwości utrzymania odpowiednich umiejętności praktycznych. W dwa tysiące dwudziestym szóstym roku proces łączenia mniejszych jednostek w większe centra o wyższym stopniu referencyjności nabrał tempa, co doprowadziło do zawieszenia działalności ponad stu oddziałów w całym kraju. Decyzje te są bolesne dla lokalnych społeczności, jednak eksperci podkreślają, że bezpieczeństwo pacjentki jest wyższe w dużym ośrodku z całodobowym dostępem do operacji oraz anestezjologii niż w małym punkcie, gdzie lekarz bywa obecny tylko pod telefonem.
Warto zauważyć, że koszty utrzymania gotowości do przyjęcia porodu są stałe bez względu na to, czy w danym dniu urodzi się troje dzieci, czy nie urodzi się żadne. Finansowanie z publicznych środków (Narodowy Fundusz Zdrowia) opiera się obecnie na surowych kryteriach wydajności, co promuje duże szpitale wojewódzkie oraz kliniczne. Dla wielu dyrektorów placówek powiatowych zamknięcie porodówki stało się jedynym sposobem na uniknięcie bankructwa całego szpitala i uratowanie innych kluczowych oddziałów, takich jak chirurgia czy geriatria. Zmiana ta wymusza na przyszłych rodzicach znacznie wcześniejsze planowanie logistyki dojazdu do szpitala, co oznacza konieczność uwzględnienia wyższych kosztów transportu oraz ewentualnego noclegu w pobliżu wybranego ośrodka specjalistycznego przed planowanym terminem rozwiązania.
Alternatywa dla zamkniętych oddziałów. Nowe świadczenie „Opieka realizowana przez położną”
Aby uniknąć powstania tak zwanych białych plac na mapie kraju, Ministerstwo Zdrowia wprowadziło od stycznia dwa tysiące dwudziestego szóstego roku zupełnie nową formę wsparcia dla kobiet w ciąży, która ma funkcjonować w szpitalach pozbawionych tradycyjnych porodówek. Jest to system opieki całodobowej realizowany przez doświadczone położne w ramach izb przyjęć lub szpitalnych oddziałów ratunkowych. Rozwiązanie to jest dedykowane placówkom, które znajdują się w odległości większej niż dwadzieścia pięć kilometrów od najbliższego czynnego oddziału położniczego. Głównym zadaniem takiego punktu nie jest rutynowe przyjmowanie porodów, lecz fachowa ocena stanu pacjentki, monitorowanie tętna płodu za pomocą aparatu KTG oraz przygotowanie do bezpiecznego transportu medycznego do ośrodka o wyższym stopniu specjalizacji. Dzięki temu kobieta w nagłej sytuacji nie pozostaje bez pomocy, a jej stan jest pod stałą kontrolą personelu medycznego już od momentu przekroczenia progu szpitala.
W przypadku gdy akcja porodowa jest na tyle zaawansowana, że przewiezienie pacjentki do innej miejscowości zagrażałoby zdrowiu dziecka lub matki, szpital ma obowiązek przyjąć poród na miejscu w warunkach doraźnych. Nowe przepisy wymuszają na placówkach posiadanie odpowiedniego wyposażenia, w tym kardiomonitorów, łóżek porodowych oraz stanowisk do resuscytacji noworodka, które muszą być gotowe do użycia w każdej chwili. System ten opiera się na ścisłej współpracy z zespołami ratownictwa medycznego, które od dwa tysiące dwudziestego szóstego roku są wzmacniane o dodatkowe kompetencje położnicze. Jest to próba znalezienia złotego środka między koniecznością centralizacji specjalistycznych usług a potrzebą zapewnienia podstawowego bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych, co ma uspokoić obawy kobiet mieszkających w regionach o mniejszym zagęszczeniu ludności.
Co to oznacza dla Ciebie? Bezpieczeństwo finansowe i zdrowotne rodziny
Dla Ciebie jako osoby planującej powiększenie rodziny w dwa tysiące dwudziestym szóstym roku nowa reforma oznacza konieczność przedefiniowania swojej strategii medycznej. Przede wszystkim musisz sprawdzić, czy w Twoim powiecie wciąż funkcjonuje pełny oddział położniczy, czy został on zastąpiony przez punkt dyżurny położnych. Informacja ta jest kluczowa dla Twojego spokoju psychicznego oraz dla portfela, ponieważ samodzielne organizowanie transportu na dystansie pięćdziesięciu kilometrów w środku nocy może być nie tylko stresujące, ale również kosztowne. Warto wiedzieć, że w ramach nowego systemu transport medyczny między placówkami jest całkowicie bezpłatny i finansowany przez państwo, o ile decyzję o przewiezieniu podejmie personel medyczny w izbie przyjęć. Twoja świadomość w zakresie praw pacjenta pozwala na uniknięcie nieuzasadnionych opłat oraz na domaganie się najwyższego standardu opieki bez względu na lokalizację Twojego miejsca zamieszkania.
Z perspektywy finansów osobistych istotne jest również sprawdzenie, czy Twoja polisa ubezpieczeniowa obejmuje zdarzenia związane z porodem w placówkach o niższym stopniu referencyjności oraz czy gwarantuje ona wsparcie logistyczne w przypadku konieczności nagłej hospitalizacji z dala od domu. Reforma z dwa tysiące dwudziestego szóstego roku kładzie duży nacisk na rolę położnej środowiskowej, która od teraz może prowadzić ciążę fizjologiczną w znacznie szerszym zakresie niż dotychczas. Korzystanie z usług takiej specjalistki w lokalnej poradni ginekologicznej i położniczej jest bezpłatne i pozwala na zaoszczędzenie znacznych kwot, które wcześniej mogły być wydawane na prywatne wizyty u lekarzy w odległych miastach. Wiedza o tym, że profesjonalna opieka przed porodem jest dostępna blisko domu, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpiecznego transportu do dużego szpitala, to fundament mądrego zarządzania budżetem zdrowotnym nowoczesnej polskiej rodziny.
Kadry i sprzęt. Czy położne poradzą sobie bez lekarzy na SOR?
Wprowadzenie porodów na oddziałach ratunkowych budzi wiele pytań dotyczących kompetencji personelu oraz gotowości technicznej szpitali powiatowych. Resort zdrowia zapewnia, że każda położna dyżurująca w systemie całodobowym przeszła specjalistyczne szkolenia z zakresu medycyny ratunkowej oraz nagłych stanów w położnictwie. Ponadto, szpitale realizujące nowe świadczenie mają obowiązek utrzymania gotowości specjalistycznego środka transportu, w którym znajduje się zespół trzech osób wykonujących zawód medyczny, w tym co najmniej jedna położna i dwóch ratowników medycznych. Czas dojazdu takiej karetki do pacjentki nie może przekroczyć piętnastu minut, co ma gwarantować błyskawiczną reakcję w przypadku rozpoczęcia się akcji porodowej w domu lub w punkcie pośrednim. Służby medyczne podkreślają, że większość porodów przebiega bez komplikacji i może być bezpiecznie prowadzona przez położną, a obecność lekarza chirurga lub anestezjologa jest konieczna tylko w sytuacjach patologicznych, które powinny być wykrywane już na etapie wstępnej diagnozy w izbie przyjęć.
Inwestycje w nowoczesny sprzęt diagnostyczny w mniejszych placówkach mają na celu podniesienie jakości wczesnego wykrywania wad płodu oraz zagrożeń dla matki, co jest kluczowe dla powodzenia transportu do szpitala wyższego szczebla. W dwa tysiące dwudziestym szóstym roku każda pacjentka trafiająca do punktu położniczego ma prawo do pełnej oceny stanu klinicznego, która obejmuje nie tylko badanie fizykalne, ale również zalecenia dotyczące dalszego trybu życia i żywienia. Reforma ta promuje zatem model opieki opartej na relacji z położną, która staje się głównym przewodnikiem kobiety przez cały okres ciąży oraz połogu. Takie podejście, sprawdzone w wielu krajach Europy Zachodniej, ma na celu odciążenie lekarzy specjalistów oraz sprawienie, że poród stanie się wydarzeniem mniej zinstytucjonalizowanym, a bardziej naturalnym i bezpiecznym dzięki stałej obecności wykwalifikowanego personelu pielęgniarskiego.
Nowe standardy znieczuleń i opieki od maja 2026 roku
Warto pamiętać, że reorganizacja sieci szpitali to tylko jedna z wielu zmian czekających przyszłe matki w dwa tysiące dwudziestym szóstym roku. Od maja wchodzą w życie nowe standardy organizacji opieki podczas porodu, które kładą ogromny nacisk na powszechny dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego oraz na wzmocnienie wsparcia psychologicznego. Większe ośrodki położnicze, które przetrwały proces weryfikacji, będą musiały zapewnić całodobową obecność anestezjologa dedykowanego wyłącznie dla sali porodowej, co ma wyeliminować problem braku możliwości łagodzenia bólu z przyczyn organizacyjnych. Dla pacjentki oznacza to wyższy komfort fizyczny oraz mniejszy stres, co w perspektywie długofalowej wpływa na szybszy powrót do zdrowia oraz lepszą relację z noworodkiem. Centralizacja porodówek w większych centrach pozwala na sfinansowanie tak wysokich standardów, które w małych placówkach powiatowych byłyby niemożliwe do utrzymania ze względu na zbyt małą liczbę personelu specjalistycznego.
Nowe regulacje przewidują również rozszerzenie opieki nad kobietami w sytuacjach szczególnych, takich jak poronienie czy urodzenie dziecka z wadami letalnymi. Szpitale będą zobowiązane do zapewnienia intymnych warunków oraz profesjonalnej pomocy psychologa bez konieczności oczekiwania w długich kolejkach. Twoje prawo do godnego traktowania oraz do pełnej informacji o stanie zdrowia Twoim i dziecka jest w dwa tysiące dwudziestym szóstym roku chronione silniej niż kiedykolwiek wcześniej, a instytucje państwowe mają obowiązek monitorowania, czy standardy te są przestrzegane we wszystkich placówkach, od wielkich klinik po małe punkty dyżurne położnych. Świadome korzystanie z tych praw to nie tylko przejaw dbałości o siebie, ale również wkład w budowanie lepszego systemu ochrony zdrowia dla wszystkich obywateli, który staje się bardziej wydajny i przyjazny dzięki mądrej reorganizacji zasobów.
Przyszłość polskiego położnictwa. Czy plan Ministerstwa zadziała?
Rok dwa tysiące dwudziesty szósty jest czasem wielkiego testu dla nowej architektury systemu ochrony zdrowia w Polsce. Sukces reformy zależy od tego, jak sprawnie uda się połączyć nowoczesną diagnostykę w regionach z wysoką specjalizacją w centrach wojewódzkich. Ministerstwo Zdrowia zakłada, że nowy model obejmie nawet dwieście dziesięć tysięcy kobiet rocznie, które mieszkają w powiatach pozbawionych tradycyjnych oddziałów. Stabilność finansowa szpitali oraz bezpieczeństwo pacjentek to cele, które mogą zostać osiągnięte tylko przy ścisłej współpracy personelu medycznego z samorządami odpowiedzialnymi za lokalną infrastrukturę. Wyzwania kadrowe, związane ze średnim wiekiem położnych wynoszącym obecnie czterdzieści osiem lat, wymagają pilnych działań edukacyjnych oraz płacowych, aby system punktów dyżurnych mógł funkcjonować sprawnie przez całą dobę przez wszystkie dni w roku.
Będziemy dla Państwa stale monitorować doniesienia o kolejnych łączonych oddziałach oraz analizować dostępność znieczuleń i transportu medycznego w poszczególnych województwach. Naszym celem jest dostarczanie rzetelnej wiedzy, która pomoże Państwu zrozumieć zawiłości nowoczesnej medycyny oraz przygotować się na każdą ewentualność związaną z planowaniem rodziny. Wiedza o tym, gdzie szukać pomocy w nagłej sytuacji oraz jakie standardy opieki przysługują Wam z mocy prawa, to w dwa tysiące dwudziestym szóstym roku najważniejsze narzędzie w walce o bezpieczeństwo Twoje i Twojego dziecka. Zachęcamy do regularnego sprawdzania naszych analiz, które będą dla Państwa wiarygodnym przewodnikiem po zmieniającym się świecie polskiego szpitalnictwa oraz praw pacjenta.
Źródło: PAP/warszawawpigulce.pl

Ekspert ds. ekonomii i tematów społecznych. Kocha Warszawę i nowe technologie.