Zaparkował auto i poszedł. Chwilę później samochód został zmiażdżony przez drzewo

Niedawno pisaliśmy o nawałnicy, która przeszła przez Bielany. Jeden z kierowców może mówić o prawdziwym szczęściu. Zaparkował auto i poszedł. Trzy minuty później zerwała się nawałnica i drzewo zmiażdżyło jego samochód.

Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce

Dach auta i kabina kierowcy zostały kompletnie zmiażdżone przez powalone drzewo. Na szczęście kierowcy nic się nie stało. Jak sam przyznaje, wyszedł dosłownie na trzy minuty przed rozpętaniem się nawałnicy.

Wszystko rozegrało się w przeciągu kilku minut.

Ulewny deszcz i porywisty wiatr powaliły drzewa, które następnie zerwały linię energetyczną i uszkodziły pojazdy.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.