Reklama

Zderzenie karetki z taksówką. Nie żyje noworodek, kierowcy z zarzutami

We wrześniu ubiegłego roku doszło do tragicznego w skutkach wypadku karetki z taksówką. Według prokuratury winni są obaj kierowcy i obaj mają postawione zarzuty.

Fot. Jarek Prus, Ratownik mytaxi udzielający pomocy na miejscu zdarzenia

Noworodek był wcześniakiem i wraz z inkubatorem miał zostać przewieziony ze szpitala w Węgrowie do Warszawy, gdzie mógł mieć zapewnioną lepszą opiekę.

Doszło jednak do wypadku. Karetka po zderzeniu z taksówką dachowała, a chłopiec zginął w wyniku obrażeń. Poza nim w wypadku ucierpiało jeszcze czterech członków załogi pogotowia, w tym jedna ciężko.

Obaj kierowcy byli trzeźwi i jechali z przepisową prędkością.
„Kierowca samochodu osobowego marki peugeot usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia przepisów o ruchu drogowym, polegającym na niezachowaniu ostrożności w pobliżu skrzyżowania, co spowodowało nieumyślne spowodowanie wypadku” – tłumaczy Marcin Saduś, Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga w wypowiedzi dla TVN Warszawa.

Kierowca karetki miał za to złamać przepisy umyślnie. Jechał bowiem używając sygnałów świetlnych bez dźwiękowych, co oznaczało, że nie był pojazdem uprzywilejowanym i wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Kierowcy nie przyznają się do winy, ale prokuratura ma opinie biegłych i nagrania z monitoringu. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

Źródło: TVN Warszawa

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.