ZDM tłumaczy dlaczego decyduje się na zabruki

„Mrozy panujące w ubiegłym tygodniu dają się we znaki. Z powodu niskich temperatur w kilku miejscach pękły rury wodociągowe. Naprawa awarii wymaga naruszenia nawierzchni, często na drogach świeżo po remoncie.” – tłumaczy ZDM na wstępie.

Zabruk. Fot. ZDM

Zabruk. Fot. ZDM

Realizowane przez ZDM remonty są koordynowane z planowanymi remontami i modernizacjami sieci podziemnych. Dzięki temu od kilku lat praktycznie nie zdarzają się przypadki, by świeżo wyremontowana nawierzchnia była rozbierana w celu wymiany rur i kabli.

Niestety, nie wszystko można przewidzieć. W przypadku nagłej awarii i pęknięcia rury, ingerencja w jezdnię bywa nieunikniona. Tak stało się w ostatnich dniach m. in. na ul. św. Wincentego, gdzie pod ułożoną kilka miesięcy temu nawierzchnią jezdni pękła rura z wodą.

Co wówczas? Najprostszym i najszybszym rozwiązaniem jest zastosowanie tzw. zabruku – wypełnienia ubytku w asfalcie kostką brukową. Dzięki temu dość szybko można przywrócić przejezdność drogi. Należy przy tym pamiętać, że jest to rozwiązanie tymczasowe. Ma ono też ważne zadanie techniczne – przed odtworzeniem nawierzchni asfaltowej naruszone wcześniej podłoże musi się ułożyć i osiąść. Tylko wówczas nowa „łatka” spełni swoją rolę. W przeciwnym wypadku, łata szybko by się zapadła i wymagała ponownej naprawy.

Co ważne, instytucja, która z powodu nagłej awarii musiała zastosować tzw. zabruk, zobowiązana jest zgłosić go do ZDM. Późniejsze wypełnienie ubytku asfaltem także musi zostać uzgodnione z nami i odbywa się pod naszym nadzorem.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c