Zmiana czasu 2026. Polacy przestawią zegarki wcześniej niż rok temu. Skutki odczujemy już następnego dnia

Miliony Polaków czeka kolejna zmiana, która wpłynie na codzienny rytm życia. Jeszcze w październiku trzeba będzie cofnąć zegarki, a tegoroczny termin wypada wcześniej niż przed rokiem. Choć wielu osobom dodatkowa godzina snu może wydawać się dobrą wiadomością, pojawią się również mniej przyjemne konsekwencje. Słońce będzie zachodziło wcześniej według wskazań zegara, a część pracowników spędzi w pracy dodatkową godzinę. Czy to ostatnia taka zmiana? Przepisy nie pozostawiają wątpliwości.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

czerwony budzik
Fot. Shutterstock

Jesienna korekta czasu zbliża się wielkimi krokami. Mimo wieloletnich zapowiedzi zniesienia sezonowego przestawiania zegarków Polska nadal stosuje dotychczasowe rozwiązanie.

W praktyce oznacza to, że pod koniec października ponownie przejdziemy z czasu letniego na zimowy. Zmiana obejmie cały kraj i będzie miała znaczenie dla transportu, organizacji pracy oraz codziennych obowiązków.

Polacy przestawią zegarki wcześniej. Dokładny termin jest już znany

W 2026 roku zmiana czasu nastąpi w nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października.

O godzinie 3:00 cofniemy wskazówki na 2:00. Oznacza to powrót do czasu środkowoeuropejskiego, potocznie nazywanego zimowym.

W ubiegłym roku zegarki przestawialiśmy 26 października. Tym razem nastąpi to dzień wcześniej.

Nie wynika to jednak z nowej decyzji rządu ani zmiany obowiązujących zasad. Termin jest ustalany na podstawie kalendarza, ponieważ zakończenie czasu letniego przypada zawsze w ostatnią niedzielę października.

W 2026 roku ostatnią niedzielą miesiąca jest właśnie 25 października.

Jedna godzina pojawi się dwa razy. Trzeba uważać na nocne podróże

Jesienne przestawienie zegarków sprawia, że noc z soboty na niedzielę jest o godzinę dłuższa.

Po godzinie 2:59 czasu letniego zegar ponownie wskaże 2:00, tym razem już według czasu zimowego.

Może to mieć znaczenie dla osób podróżujących nocą, korzystających z transportu publicznego czy pracujących w systemie zmianowym.

Szczególną uwagę warto zwrócić na godziny odjazdów pociągów i autobusów kursujących w nocy z 24 na 25 października.

Przewoźnicy uwzględniają zmianę czasu w rozkładach, ale sposób organizacji poszczególnych połączeń może się różnić. Dlatego przed podróżą najlepiej sprawdzić komunikat konkretnego operatora.

Popołudniami zrobi się ciemniej. To jedna z najbardziej odczuwalnych zmian

Cofnięcie zegarków spowoduje, że zachód słońca będzie następował około godzinę wcześniej według czasu urzędowego.

Nie oznacza to, że nagle ubędzie godzina światła dziennego. Zmieni się jedynie sposób jego przyporządkowania do wskazań zegara.

W praktyce jednak osoby kończące pracę późnym popołudniem szybciej zauważą zapadający zmrok.

Dla mieszkańców Warszawy i innych dużych miast może to oznaczać częstsze powroty do domu po ciemku.

Rano sytuacja będzie odwrotna. Wschód słońca będzie wypadał wcześniej według nowego czasu.

Zmiana może być odczuwalna szczególnie przez osoby, które pracują w stałych godzinach i mają ograniczoną możliwość korzystania z naturalnego światła w ciągu dnia.

Dodatkowa godzina snu? Nie każdy na tym skorzysta

Jesienna zmiana czasu kojarzy się przede wszystkim z możliwością dłuższego spania.

W rzeczywistości organizm nie zawsze natychmiast dostosowuje się do nowego harmonogramu.

Rytm dobowy zależy od wielu czynników, w tym światła dziennego, godzin posiłków, aktywności oraz stałych pór odpoczynku.

Niektóre osoby mogą przez kilka dni budzić się wcześniej niż zwykle lub odczuwać senność o innej porze.

Dotyczy to między innymi dzieci, osób starszych i pracowników zmianowych.

Specjaliści zajmujący się snem zalecają utrzymywanie możliwie regularnego rytmu odpoczynku i korzystanie z naturalnego światła, szczególnie rano.

Pracownicy nocni muszą uważać. Zmiana może wpłynąć na wynagrodzenie

Przestawienie zegarków ma również konsekwencje dla osób wykonujących obowiązki zawodowe w nocy.

Jeśli zmiana robocza obejmuje moment cofnięcia wskazówek, pracownik może faktycznie wykonywać obowiązki przez godzinę dłużej.

Przykładowo osoba pracująca od 22:00 do 6:00 według czasu urzędowego spędzi w pracy dziewięć rzeczywistych godzin, zamiast ośmiu.

Dodatkowy czas pracy musi zostać odpowiednio rozliczony.

To, czy powstaną godziny nadliczbowe i jakie świadczenia będą należne, zależy od systemu czasu pracy, harmonogramu i obowiązujących przepisów.

Pracodawcy powinni uwzględnić ten szczególny przypadek przy przygotowywaniu grafików i ewidencji czasu pracy.

Czy w telefonach trzeba samodzielnie zmieniać godzinę?

Większość smartfonów oraz komputerów aktualizuje czas automatycznie, jeśli użytkownik ma włączoną odpowiednią funkcję.

Nie trzeba więc ręcznie przestawiać zegara w urządzeniu prawidłowo skonfigurowanym do automatycznej aktualizacji.

Inaczej może wyglądać sytuacja w przypadku zegarków ściennych, budzików, piekarników, kuchenek mikrofalowych oraz starszych urządzeń elektronicznych.

W tych przypadkach konieczne może być ręczne cofnięcie wskazań o godzinę.

Warto także sprawdzić ustawienia urządzeń sterujących ogrzewaniem i innymi instalacjami domowymi, jeśli korzystają one z zaprogramowanych harmonogramów.

Unia Europejska miała zrezygnować ze zmiany czasu. Co stało się z planami?

Pomysł zakończenia sezonowego przestawiania zegarków pojawił się na poziomie Unii Europejskiej wiele lat temu.

W 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła szerokie konsultacje społeczne. Wzięło w nich udział około 4,6 miliona osób, a większość uczestników opowiedziała się za rezygnacją ze zmiany czasu.

W 2019 roku Parlament Europejski poparł projekt zakończenia tego rozwiązania.

Nie oznaczało to jednak ostatecznego przyjęcia nowych przepisów.

Do przeprowadzenia zmiany konieczne było jeszcze porozumienie państw członkowskich w Radzie Unii Europejskiej. Nie osiągnięto go, między innymi ze względu na konieczność skoordynowania stref czasowych.

W rezultacie system obowiązuje nadal.

Czy w 2026 roku przestawimy zegarki po raz ostatni?

W polskim rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 roku określono daty wprowadzania i odwoływania czasu letniego w latach 2022–2026.

Tegoroczna zmiana jest więc ostatnią objętą harmonogramem zapisanym w tym konkretnym rozporządzeniu.

Nie oznacza to jednak automatycznej likwidacji sezonowego przestawiania zegarków.

Przepisy unijne nadal przewidują funkcjonowanie czasu letniego, a na poziomie UE opublikowano już terminy na kolejne lata.

Do trwałej rezygnacji ze zmiany czasu potrzebne byłyby odpowiednie decyzje prawne.

Nie ma zatem podstaw, aby twierdzić, że noc z 24 na 25 października 2026 roku będzie ostatnim przestawieniem zegarków w historii Polski.

Do zmiany zostało niewiele czasu. Najważniejsze informacje

Jesienna zmiana czasu nastąpi w nocy z 24 na 25 października.

O godzinie 3:00 zegarki zostaną cofnięte na 2:00, dzięki czemu noc będzie o godzinę dłuższa.

W kolejnych dniach wcześniej według wskazań zegara będzie zapadał zmrok, co może wpłynąć na codzienny rytm pracy, nauki i odpoczynku.

Osoby planujące nocne podróże albo pracujące w godzinach zmiany powinny wcześniej sprawdzić harmonogramy.

Najważniejsze: w 2026 roku cofniemy zegarki dzień wcześniej niż przed rokiem, ale nie jest to rezultat nowych przepisów. Polska nadal stosuje sezonową zmianę czasu, a ostateczna decyzja o jej zniesieniu w Unii Europejskiej nie została podjęta.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl