Zmiany w polskich szkołach. Dyrektorzy mają dostać nowe uprawnienia. MEN przygotowuje przepisy
Ministerstwo Edukacji Narodowej szykuje zmiany, które mogą znacząco wpłynąć na funkcjonowanie polskich szkół. Po serii niebezpiecznych incydentów resort chce zwiększyć uprawnienia dyrektorów, wprowadzić dodatkowe ćwiczenia bezpieczeństwa i nowe zabezpieczenia w salach lekcyjnych. Jedną z najważniejszych propozycji jest możliwość sprawdzania plecaków uczniów w przypadku zagrożenia.

Nowe rozwiązania mają zwiększyć bezpieczeństwo dzieci, nauczycieli i pracowników szkół. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, pierwsze projekty przepisów mają zostać przedstawione jeszcze w tym tygodniu.
Dyrektor będzie mógł sprawdzić plecak ucznia?
Jedną z najważniejszych planowanych zmian jest rozszerzenie uprawnień dyrektorów szkół.
Dyrekcja mogłaby uzyskać prawo do sprawdzenia zawartości plecaka lub szafki ucznia w sytuacji podejrzenia zagrożenia bezpieczeństwa. Rozważane rozwiązania dotyczą również możliwości kontroli rzeczy należących do innych osób przebywających na terenie placówki.
Celem jest szybsze reagowanie na przypadki przynoszenia do szkół niebezpiecznych przedmiotów, w tym noży i innych narzędzi mogących posłużyć do ataku.
Nowe przepisy miałyby także umożliwić dyrektorom odebranie i zabezpieczenie przedmiotów stanowiących zagrożenie.
Nie oznacza to jednak, że nauczyciele już teraz mogą samodzielnie przeszukiwać plecaki uczniów. Szczegółowe zasady kontroli, w tym ochrona prywatności i godności dzieci, wymagają dopiero określenia w przepisach.
Obowiązkowe ćwiczenia dwa razy w roku
Ministerstwo planuje również zmiany w szkolnych procedurach bezpieczeństwa.
Według informacji przekazanych po spotkaniu MEN ze związkami zawodowymi ćwiczenia przygotowujące do sytuacji kryzysowych miałyby odbywać się co najmniej dwa razy w roku.
Nie chodzi wyłącznie o standardową ewakuację przeciwpożarową. Szkoły mają być lepiej przygotowane także na wtargnięcie agresywnej osoby, atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia czy inne poważne zagrożenia.
Resort chce, aby uczniowie i pracownicy wiedzieli, jak reagować, gdzie szukać schronienia oraz kiedy konieczna jest ewakuacja.
Nowe zabezpieczenia w salach lekcyjnych
Kolejnym rozważanym rozwiązaniem jest montaż specjalnych zamków umożliwiających szybkie zablokowanie drzwi klasy od wewnątrz.
Takie zabezpieczenia miałyby chronić uczniów i nauczycieli przed osobą, która wtargnęła na teren szkoły i stanowi bezpośrednie zagrożenie.
Przedstawiciele związków zawodowych zwracają jednak uwagę, że nowe systemy muszą być zgodne z przepisami przeciwpożarowymi i nie mogą utrudniać ewakuacji.
MEN zapowiedziało również szkolenia z zarządzania kryzysowego dla 7,5 tys. dyrektorów szkół i przedszkoli. Na ten cel przeznaczono ponad 45 mln zł.
Warszawa i Mazowsze. Szkoły pod zwiększonym nadzorem policji
Planowane zmiany są odpowiedzią na serię niebezpiecznych zdarzeń i gróźb, które w ostatnich dniach dotknęły placówki oświatowe w różnych częściach Polski.
Szczególnie napięta sytuacja występowała w Warszawie i na Mazowszu, gdzie policja interweniowała po zgłoszeniach dotyczących niebezpiecznych przedmiotów i potencjalnych zagrożeń.
Od 12 października policjanci zwiększyli obecność w pobliżu mazowieckich szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Funkcjonariusze zapowiedzieli także kontrole plecaków w uzasadnionych przypadkach.
Są to jednak działania policji, niezależne od nowych uprawnień przygotowywanych dla dyrektorów.
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Na razie nie podano daty wejścia w życie nowych regulacji.
MEN przygotowuje zmiany w rozporządzeniu dotyczącym bezpieczeństwa i higieny w szkołach oraz rozwiązania wymagające zmian ustawowych.
Przed przyjęciem przepisów konieczne będzie określenie zasad kontroli uczniów, odpowiedzialności pracowników oraz sposobu finansowania dodatkowych zabezpieczeń.
Ostateczny zakres zmian będzie znany po przedstawieniu projektów. Na obecnym etapie są to propozycje, a nie obowiązujące już uprawnienia dyrektorów.

Magister inżynier Technologii Żywienia i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.