Zrób to w mieszkaniu przed zimą. Kilka prostych zmian może obniżyć rachunki za ogrzewanie
Sezon grzewczy oznacza dla wielu Polaków wyższe wydatki. Tymczasem część ciepła ucieka z mieszkań przez nieszczelne okna, drzwi i nieprawidłowo użytkowane grzejniki. Nie zawsze trzeba przeprowadzać kosztowny remont, aby ograniczyć straty energii. Wystarczy sprawdzić kilka miejsc i zmienić codzienne nawyki. Podpowiadamy, jak przygotować mieszkanie na zimę, aby było ciepło, a rachunki nie rosły niepotrzebnie.

Ciepło ucieka z mieszkania. Zacznij od sprawdzenia okien
Jednym z pierwszych kroków przed nadejściem zimy powinno być sprawdzenie szczelności okien.
Nawet nowoczesna stolarka okienna może z czasem wymagać regulacji. Zużyte uszczelki, niewłaściwy docisk skrzydła lub drobne nieszczelności mogą powodować napływ zimnego powietrza.
Jak sprawdzić, czy okno jest szczelne?
W chłodny i wietrzny dzień można przesunąć dłoń wzdłuż ramy i sprawdzić, czy odczuwalny jest przeciąg. Warto również obejrzeć uszczelki i zwrócić uwagę, czy nie są popękane, twarde lub odkształcone.
Jeśli problem dotyczy docisku skrzydła, pomocna może być regulacja okuć. Nie należy jednak zakładać, że każde okno ma uniwersalny „tryb zimowy”. Sposób regulacji zależy od konkretnego mechanizmu.
Ważne: uszczelnianie okien nie może prowadzić do zablokowania wentylacji mieszkania. Nawiewniki powinny pozostać drożne.
Grzejniki mogą pracować mniej efektywnie przez jeden częsty błąd
W wielu mieszkaniach grzejniki są zasłonięte długimi zasłonami, meblami lub dekoracyjnymi osłonami.
To może utrudniać oddawanie ciepła do pomieszczenia.
Szczególnie niekorzystna jest sytuacja, gdy ciężka zasłona przykrywa grzejnik i zatrzymuje ogrzane powietrze przy oknie.
Przed zimą warto więc odsunąć meble od kaloryferów, podnieść zasłony i zapewnić swobodny przepływ powietrza.
Jeśli grzejnik jest wyraźnie chłodniejszy u góry, mimo że instalacja powinna pracować, przyczyną może być zapowietrzenie. W takiej sytuacji należy postępować zgodnie z zasadami obowiązującymi dla danej instalacji, a w razie wątpliwości zgłosić problem administracji budynku.
Nie przegrzewaj mieszkania. Każdy stopień ma znaczenie
Jednym z najprostszych sposobów ograniczenia zużycia energii jest rozsądne ustawienie temperatury.
W pomieszczeniach dziennych wielu osobom wystarcza około 20–21°C, natomiast w sypialni komfortowa temperatura może być nieco niższa.
Nie oznacza to jednak, że każdy powinien utrzymywać identyczne warunki. Potrzeby dzieci, seniorów i osób chorych mogą być inne.
Warto pamiętać, że obniżenie temperatury o jeden stopień może zmniejszyć zapotrzebowanie na energię do ogrzewania, ale rzeczywiste oszczędności zależą od budynku, pogody i sposobu rozliczania ciepła.
Nie należy również dopuszczać do nadmiernego wychłodzenia mieszkania. Zbyt niska temperatura, szczególnie w połączeniu z wysoką wilgotnością, sprzyja kondensacji pary wodnej i rozwojowi pleśni.
Wietrzenie zimą. Lepiej krótko i intensywnie
Pozostawianie uchylonego okna na wiele godzin w sezonie grzewczym może prowadzić do niepotrzebnego wychładzania ścian i pomieszczeń.
Lepszym rozwiązaniem jest krótkie, intensywne wietrzenie, dostosowane do warunków atmosferycznych.
Na czas otwarcia okna warto zmniejszyć nastawę termostatu przy grzejniku, aby nie reagował na napływ zimnego powietrza zwiększonym grzaniem.
Po zamknięciu okna można przywrócić wcześniejsze ustawienie.
Jednocześnie nie wolno ograniczać wymaganej wentylacji. W mieszkaniach z urządzeniami gazowymi drożność nawiewu i przewodów wentylacyjnych ma szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa.
Zimno przy drzwiach wejściowych? Sprawdź uszczelki i próg
Nie tylko okna odpowiadają za niekontrolowany napływ chłodnego powietrza.
Warto sprawdzić także drzwi wejściowe, szczególnie jeśli mieszkanie znajduje się przy nieogrzewanej klatce schodowej lub wiatrołapie.
Zużyte uszczelki można wymienić, a nieprawidłowo przylegające skrzydło wyregulować.
Jeżeli pod drzwiami wyczuwalny jest przeciąg, należy sprawdzić stan progu i dolnego uszczelnienia.
To stosunkowo niedrogie działania, które mogą poprawić komfort cieplny bez ingerowania w instalację grzewczą.
Folia za grzejnikiem. Czy naprawdę pozwala oszczędzać?
W sklepach dostępne są ekrany odbijające ciepło, przeznaczone do montażu za grzejnikami.
Ich zadaniem jest ograniczenie przekazywania części energii cieplnej do ściany znajdującej się za kaloryferem.
Rozwiązanie może mieć sens przede wszystkim w starszych, słabo ocieplonych budynkach, gdy grzejnik znajduje się przy ścianie zewnętrznej.
Nie należy jednak oczekiwać, że cienka folia zastąpi prawidłową izolację budynku lub przyniesie jednakowo duże oszczędności w każdym mieszkaniu.
W nowoczesnych, dobrze ocieplonych budynkach korzyść może być niewielka.
Zasłaniaj okna na noc, ale nie zakrywaj grzejników
Po zmroku warto korzystać z rolet i zasłon, które mogą ograniczać odczucie chłodu w pobliżu okien.
Najważniejsze, aby materiał nie zasłaniał grzejnika i nie utrudniał ogrzewania pomieszczenia.
W słoneczny dzień dobrze jest odsłonić okna, szczególnie te skierowane na południe. Promieniowanie słoneczne może wtedy częściowo dogrzewać wnętrze.
Wieczorem ponowne zasłonięcie okien pomaga ograniczyć dyskomfort związany z chłodniejszą powierzchnią szyb.
Sprawdź wilgotność. To ważne dla komfortu i zdrowia
W sezonie grzewczym warto kontrolować nie tylko temperaturę, lecz także wilgotność powietrza.
Praktycznym rozwiązaniem jest niewielki higrometr, który pokazuje aktualne warunki w mieszkaniu.
Zbyt wysoka wilgotność sprzyja skraplaniu się wody na chłodnych powierzchniach, natomiast bardzo suche powietrze może powodować dyskomfort.
W wielu mieszkaniach odpowiedni jest poziom wilgotności w granicach około 40–60 procent, przy czym zimą, w słabiej izolowanych budynkach, górna część tego zakresu może sprzyjać kondensacji.
Jeżeli na szybach regularnie pojawia się woda, a w narożnikach ścian występują ciemne plamy, problemu nie należy rozwiązywać wyłącznie podwyższaniem temperatury. Konieczne może być sprawdzenie wentylacji i izolacji.
Ile naprawdę można zaoszczędzić na ogrzewaniu?
Nie istnieje jedna kwota oszczędności, którą można zagwarantować każdemu gospodarstwu domowemu.
Duże znaczenie mają powierzchnia mieszkania, stan ocieplenia budynku, rodzaj ogrzewania, warunki pogodowe oraz sposób rozliczania opłat.
Przykładowo, jeśli roczny koszt ogrzewania wynosi 4000 zł, a dzięki zmianom uda się ograniczyć rzeczywisty koszt o 5 procent, oszczędność wyniesie 200 zł.
Przy ograniczeniu kosztu o 10 procent byłoby to 400 zł.
Są to jednak wyłącznie przykładowe wyliczenia, a nie obietnica osiągnięcia takich rezultatów.
W budynkach wielorodzinnych oszczędność energii nie zawsze przekłada się proporcjonalnie na wysokość rachunku, ponieważ część opłat za ogrzewanie ma charakter stały.
Co zrobić przed pierwszymi silnymi mrozami?
Najlepiej zacząć od prostego przeglądu mieszkania.
Sprawdzenie okien i drzwi, odsłonięcie grzejników, prawidłowe ustawienie termostatów oraz kontrola wilgotności nie wymagają dużych nakładów finansowych.
Warto również zgłosić administracji budynku niesprawne grzejniki, przecieki i problemy z instalacją.
Najważniejsza zasada jest prosta: oszczędzanie na ogrzewaniu nie powinno oznaczać życia w zimnym mieszkaniu. Chodzi o ograniczenie niepotrzebnych strat ciepła przy zachowaniu komfortu i bezpieczeństwa domowników.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.