ZUS ostrzega seniorów. Od września wystarczy przekroczyć limit i wypłata może zostać zawieszona
Od 1 września 2026 roku pracujący wcześniejsi emeryci i część rencistów muszą szczególnie uważać na swoje zarobki. ZUS obniżył limity przychodów, po przekroczeniu których świadczenie jest zmniejszane lub całkowicie zawieszane. Nowy górny próg wynosi 12 003,10 zł brutto miesięcznie. Co istotne, nawet niewielkie przekroczenie tej granicy może mieć poważne konsekwencje.

Nowe limity będą obowiązywały przez trzy miesiące – od 1 września do 30 listopada 2026 roku. Kolejna aktualizacja nastąpi w grudniu.
Od 6463,20 zł ZUS zaczyna zmniejszać świadczenie
Pierwsza kwota, którą trzeba zapamiętać, to 6463,20 zł brutto miesięcznie. Jest to równowartość 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za drugi kwartał 2026 roku.
Jeżeli dodatkowy przychód nie przekroczy tej wartości, wcześniejsza emerytura lub renta może być wypłacana w pełnej wysokości.
Po przekroczeniu 6463,20 zł sytuacja się zmienia. Jeżeli miesięczny przychód pozostanie jednocześnie poniżej 12 003,10 zł brutto, ZUS odpowiednio zmniejszy świadczenie.
Najpoważniejsze konsekwencje pojawiają się po przekroczeniu drugiej granicy.
12 003,10 zł brutto. Powyżej tej kwoty ZUS może zawiesić wypłatę
Górny limit odpowiada 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia i od września wynosi dokładnie 12 003,10 zł brutto.
Przekroczenie tego poziomu oznacza zawieszenie wypłaty świadczenia objętego zasadami dorabiania.
W praktyce różnica wynosząca nawet kilkadziesiąt czy kilkaset złotych może zdecydować o tym, czy świadczenie zostanie jedynie zmniejszone, czy jego wypłata za dany okres zostanie zawieszona.
Dlatego osoby zarabiające w okolicach 12 tys. zł powinny szczególnie uważać na premie, nagrody i inne dodatkowe składniki wynagrodzenia.
Limity właśnie spadły. To ważna zmiana
Wrześniowa aktualizacja jest dla pracujących świadczeniobiorców mniej korzystna niż poprzednia.
Do końca sierpnia 2026 roku bez zmniejszenia świadczenia można było osiągnąć przychód do 6694,10 zł. Górna granica wynosiła natomiast 12 431,80 zł.
Od 1 września limity wyglądają następująco:
- do 6463,20 zł brutto – świadczenie bez zmniejszenia,
- powyżej 6463,20 zł, ale nie więcej niż 12 003,10 zł – świadczenie może zostać zmniejszone,
- powyżej 12 003,10 zł – wypłata świadczenia może zostać zawieszona.
Dolny próg zmniejszył się więc o 230,90 zł, natomiast górny aż o 428,70 zł.
Ta sama pensja, ale od września inne konsekwencje
Skala zmiany najlepiej widoczna jest na konkretnych przykładach.
Osoba otrzymująca 6690 zł brutto miesięcznie w sierpniu mieściła się jeszcze poniżej wcześniejszego limitu 6694,10 zł. Od września ta sama pensja przekracza nowy próg 6463,20 zł o 226,80 zł. Przy miesięcznym rozliczeniu może to oznaczać odpowiednie zmniejszenie świadczenia.
Jeszcze większe znaczenie ma zmiana dla osoby zarabiającej 12 100 zł brutto.
W sierpniu kwota ta pozostawała poniżej ówczesnego górnego limitu 12 431,80 zł. Od września przekracza nową granicę 12 003,10 zł o zaledwie 96,90 zł. To jednak wystarczy, aby wejść w przedział powodujący zawieszenie świadczenia.
Dlaczego ZUS obniżył limity?
Zmiana nie jest arbitralną decyzją Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Progi są powiązane z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem ogłaszanym przez GUS.
W pierwszym kwartale 2026 roku przeciętne wynagrodzenie wynosiło 9562,88 zł. W drugim kwartale spadło do 9233,13 zł.
Ponieważ limity dla dorabiających świadczeniobiorców stanowią odpowiednio 70 i 130 proc. tej wartości, wraz ze spadkiem przeciętnego wynagrodzenia obniżyły się również dopuszczalne kwoty dodatkowego przychodu.
W Warszawie limit można przekroczyć znacznie łatwiej
Progi ZUS obowiązują w identycznej wysokości w całej Polsce. Nie ma osobnego limitu dla Warszawy czy innych miast, w których wynagrodzenia są wyższe.
Ma to znaczenie dla mieszkańców stolicy. Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w Warszawie w czerwcu 2026 roku wynosiło 11 185,31 zł.
Nie oznacza to oczywiście, że tyle zarabia przeciętny pracujący emeryt. Pokazuje jednak skalę stołecznych wynagrodzeń. Kwota 11 185,31 zł znalazłaby się już zdecydowanie powyżej dolnego limitu ZUS i zaledwie 817,79 zł poniżej granicy powodującej zawieszenie świadczenia.
ZUS może potrącić prawie 1000 zł
Przekroczenie pierwszego progu nie oznacza automatycznej utraty całego świadczenia. Emerytura lub renta jest zmniejszana o kwotę przekroczenia, jednak tylko do określonego maksimum.
Od marca 2026 roku maksymalne kwoty zmniejszenia wynoszą:
- 989,41 zł – w przypadku emerytury oraz renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,
- 742,10 zł – dla renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy,
- 841,05 zł – dla renty rodzinnej przysługującej jednej osobie.
Dopiero przekroczenie górnego progu, czyli od września 12 003,10 zł, powoduje możliwość zawieszenia świadczenia.
Nie każdy emeryt musi pilnować tych kwot
To jedna z najważniejszych informacji. Nowe limity nie dotyczą wszystkich seniorów pobierających emeryturę.
Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny – 60 lat w przypadku kobiet oraz 65 lat w przypadku mężczyzn – mogą co do zasady dorabiać bez ograniczeń wynikających z opisanych progów.
Limity są istotne przede wszystkim dla osób pobierających wcześniejsze świadczenia, a także określone rodzaje rent i innych świadczeń. Dotyczy to m.in. wcześniejszych emerytur, emerytur pomostowych, rent z tytułu niezdolności do pracy, rent rodzinnych czy nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych.
Premia może zdecydować o zawieszeniu świadczenia
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby, których podstawowa pensja znajduje się blisko jednego z limitów.
Jednorazowa premia, nagroda albo dodatkowe zlecenie mogą sprawić, że w konkretnym miesiącu przychód przekroczy dopuszczalną wartość. W efekcie osoba, która przez większość roku mieści się w limicie, może w jednym miesiącu znaleźć się powyżej górnej granicy.
Do przychodów branych pod uwagę przez ZUS zaliczane są m.in. pieniądze uzyskiwane z pracy na etacie, umów zlecenia czy działalności gospodarczej objętej ubezpieczeniami społecznymi. Znaczenie mogą mieć również niektóre zasiłki i świadczenia.
O dodatkowej pracy trzeba poinformować ZUS
Świadczeniobiorca podejmujący pracę powinien zgłosić ją do ZUS wraz z informacją o przewidywanej wysokości przychodu. Służy do tego formularz EROP.
Po zakończeniu roku konieczne jest również rozliczenie osiągniętych przychodów. W przypadku pracownika odpowiednie zaświadczenie wystawia pracodawca, natomiast przedsiębiorca składa oświadczenie.
Nie warto tego obowiązku ignorować. Jeżeli ZUS nie zostanie poinformowany o dodatkowych przychodach, może później domagać się zwrotu nienależnie pobranych świadczeń nawet za trzy lata.
Dla pracujących wcześniejszych emerytów najważniejsze są więc od 1 września dwie liczby: 6463,20 zł oraz 12 003,10 zł brutto. Szczególnie ta druga jest istotna – jej przekroczenie może oznaczać, że zamiast niższej emerytury lub renty ZUS wstrzyma jej wypłatę.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.