ZUS zacznie przelewy już 1 września. Na konta trafi nawet 1978,49 zł
We wrześniu miliony emerytów i rencistów otrzymają dodatkowy przelew z ZUS. Rusza wypłata czternastych emerytur, a pełna kwota świadczenia w 2026 roku wynosi 1978,49 zł brutto. Nie wszyscy jednak dostaną tyle samo. Po przekroczeniu określonego progu ZUS zacznie pomniejszać wypłatę, a część seniorów nie otrzyma czternastki wcale.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych potwierdził już tegoroczne zasady. Dobra wiadomość jest taka, że seniorzy nie muszą wypełniać żadnego formularza.
Czternastka zostanie przyznana automatycznie i wypłacona razem z emeryturą lub rentą.
Pierwsze wypłaty już 1 września
ZUS wskazuje kilka terminów wypłat czternastej emerytury:
1, 6, 10, 15, 20 i 25 września.
Osoby pobierające świadczenia przedemerytalne otrzymają dodatkowe pieniądze 1 października. (zus.pl)
Senior nie musi więc składać osobnego wniosku ani zgłaszać się do placówki ZUS.
1978,49 zł. Tyle wynosi pełna czternastka
Wysokość pełnej czternastej emerytury odpowiada w tym roku minimalnej emeryturze.
Od 1 marca 2026 roku jest to dokładnie:
1978,49 zł brutto.
Nie oznacza to jednak, że każdy emeryt otrzyma właśnie taką kwotę.
Kluczowa jest wysokość podstawowego świadczenia.
Masz emeryturę do 2900 zł? Dostaniesz pełną kwotę
Najkorzystniejsza sytuacja dotyczy osób pobierających emeryturę lub rentę nieprzekraczającą 2900 zł brutto miesięcznie.
To właśnie one otrzymają pełną czternastkę wynoszącą 1978,49 zł brutto.
Po przekroczeniu granicy 2900 zł zaczyna natomiast obowiązywać zasada „złotówka za złotówkę”.
ZUS zacznie odejmować pieniądze
Mechanizm jest prosty.
Każda złotówka podstawowego świadczenia przekraczająca 2900 zł zmniejsza czternastą emeryturę o złotówkę.
Przykładowo emeryt otrzymujący 3500 zł brutto przekracza próg o 600 zł.
Jego czternastka zostanie więc pomniejszona z 1978,49 zł do:
1378,49 zł brutto.
Takie wyliczenie podaje bezpośrednio ZUS.
Przy tej kwocie czternastka znika całkowicie
Jest również górna granica.
ZUS nie wypłaci czternastej emerytury, jeżeli po zastosowaniu zasady „złotówka za złotówkę” jej wysokość byłaby niższa niż 50 zł brutto.
W 2026 roku oznacza to, że dodatkowych pieniędzy nie otrzymają osoby, których podstawowa emerytura lub renta przekracza:
4828,49 zł brutto.
To właśnie ta kwota będzie w tym roku jednym z najważniejszych progów dla seniorów oczekujących na dodatkowe świadczenie.
Nie każdy zobaczy 1978,49 zł na koncie
Kwota 1978,49 zł jest kwotą brutto.
ZUS pobierze z czternastki składkę na ubezpieczenie zdrowotne oraz – w zależności od sytuacji podatkowej świadczeniobiorcy – zaliczkę na podatek dochodowy.
Dlatego rzeczywista kwota przelewu może być niższa i nie będzie identyczna dla wszystkich seniorów.
Komornik nie zabierze czternastki
Istotna wiadomość dotyczy osób mających zajęcia komornicze.
Czternasta emerytura jest wolna od potrąceń i egzekucji.
Dodatkowe świadczenie nie jest również uwzględniane przy ustalaniu prawa do świadczeń uzależnionych od dochodu.
ZUS zrobi wszystko automatycznie
Seniorzy powinni szczególnie uważać na pojawiające się przed wrześniowymi wypłatami próby oszustw.
Do otrzymania czternastki nie jest potrzebny żaden specjalny wniosek.
Nie trzeba również podawać nikomu numeru rachunku, danych logowania do bankowości elektronicznej czy danych karty.
Jeżeli dana osoba spełnia warunki, ZUS sam obliczy wysokość należnego świadczenia i wypłaci je razem z emeryturą lub rentą.
Wrzesień przyniesie dodatkowe pieniądze milionom seniorów
Najważniejsze są więc trzy kwoty: 1978,49 zł, 2900 zł i 4828,49 zł.
Pierwsza to wysokość pełnej czternastki. Druga wyznacza granicę, do której można otrzymać świadczenie w pełnej wysokości. Po jej przekroczeniu działa zasada „złotówka za złotówkę”.
Natomiast przy emeryturze lub rencie przekraczającej 4828,49 zł brutto czternastka w 2026 roku nie zostanie wypłacona.
Pierwsze wypłaty ruszą już 1 września, a większość uprawnionych nie będzie musiała zrobić absolutnie nic, aby otrzymać dodatkowe pieniądze.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.