Świeżaki zniknęły, bo są szkodliwe? Biedronka wyjaśnia

Nieco ponad tydzień temu na pewnej stronie internetowej zostały podane informacje, jakoby biedronkowe świeżaki były wykonane z elementów, które są szkodliwe. Autorzy rewelacji nie sądzili, że post tak szybko rozejdzie się w social media, dlatego też cała strona została usunięta. Ziarno zostało jednak zasiane.




Fot. Warszawa w Pigułce

Fot. Warszawa w Pigułce

Autorzy wpisu pokusili się nawet o napisanie stanowiska Jeronimo Martins. Było tam podane, że firma nawołuje do oddawania maskotek. Mimo, że rewelacje te były ewidentnie nieprawdą niektóre osoby przyjęły to bezkrytycznie. Kiedy tylko zabrakło świeżaków w internecie pojawiły się teorie spiskowe.




Tematem zainteresowały się w końcu media. Pierwszy pytanie o jakość maskotek zadał serwis parenting.pl i dostał następującą odpowiedź:

„W odniesieniu do informacji na temat rzekomej obecności alergenu w maskotkach „Gang Świeżaków”, przekazujemy, iż te doniesienia są nieprawdziwe. Zaznaczamy, że produkty oferowane w sieci sklepów Biedronka podlegają kontroli ze strony producentów lub firmy Jeronimo Martins Polska. Wspomniane maskotki zostały przebadane na zlecenie dostawcy na zgodność z wymaganiami prawnymi pod kątem bezpieczeństwa fizyko-mechanicznego, jak i chemicznego. Na podstawie testów nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Aktualnie również nie mamy żadnych podstaw, by sądzić, iż produkt ten może być w jakikolwiek sposób nieodpowiedni dla użytkowników lub zawierać niepożądane związki chemiczne – do tej pory nie otrzymaliśmy żadnych potwierdzonych sygnałów dotyczących alergii lub uczuleń”.

Sieć zorganizowała dostawy maskotek, ale szybko zniknęły ze sklepowych półek. Obecnie jedyną metodą na otrzymanie świeżaka jest wpisanie się na listę oczekujących. Listy takie prowadzone są w większych sklepach w Warszawie.

komentarz(y)

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.