25 października niektórzy popracują godzinę dłużej. Za taką pracę przysługuje Ci 100 proc. więcej
W nocy z 24 na 25 października cofniemy zegarki, ale część pracowników zakończy zmianę dopiero po dodatkowej godzinie pracy. Dla osób, które mają wtedy zaplanowaną nocną zmianę, oznacza to konieczność sprawdzenia, jak pracodawca uwzględni ją w rozliczeniu. Sam zapis tych samych godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy w grafiku może być mylący, bo tej nocy czas między 2:00 a 3:00 upłynie 2 razy. Wynagrodzenie zależy od faktycznie przepracowanego czasu, obowiązującego systemu pracy i sposobu rekompensowania ewentualnych nadgodzin.

Zegarki cofniemy z 3:00 na 2:00, a nocna zmiana może potrwać 9 godzin
Przejście na czas zimowy nastąpi w ostatnią niedzielę października, czyli 25 października 2026 r. O 3:00 czasu letniego wskazania zegarów zostaną cofnięte do 2:00. Termin wynika z paragrafu 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2022-2026, opublikowanego w Dzienniku Ustaw pod pozycją 539. Dodatkowa godzina pojawi się więc podczas nocy z soboty na niedzielę. Osoby pracujące w tym czasie powinny ustalić, czy ich harmonogram już uwzględnia cofnięcie zegarków, czy też pozostają na stanowisku dłużej niż podczas zwykłej nocnej zmiany.
Najprościej widać to na przykładzie pracy od 22:00 do 6:00. Zwykle taka zmiana trwa 8 godzin, ale w noc przestawienia zegarków, przy niezmienionej godzinie zakończenia, potrwa 9 godzin. Pracownik przepracuje odcinek między 2:00 a 3:00 przed zmianą czasu, a potem jeszcze raz po cofnięciu zegara. W ewidencji trzeba uwzględnić rzeczywisty czas pracy, a nie tylko odjąć godzinę rozpoczęcia od godziny zakończenia. Państwowa Inspekcja Pracy w wyjaśnieniach dotyczących jesiennej zmiany czasu wskazuje, że gdy harmonogram nie został odpowiednio skrócony, dodatkowa godzina ponad obowiązującą normę lub przedłużony dobowy wymiar jest pracą nadliczbową.
Za nadgodzinę w porze nocnej przysługuje 100-procentowy dodatek
Przepracowana godzina powinna zostać uwzględniona w wynagrodzeniu. Jeżeli jest jednocześnie nadgodziną przypadającą w porze nocnej i nie zostanie zrekompensowana czasem wolnym, pracownikowi przysługuje oprócz normalnego wynagrodzenia dodatek 100 proc. Podstawą jest art. 151 oraz art. 151¹ paragraf 1 pkt 1 lit. a Kodeksu pracy, którego aktualny tekst jednolity ogłoszono w Dz.U. z 2026 r. pod pozycją 1245. Dodatek oblicza się od wynagrodzenia wynikającego z osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną. Nie musi to być więc taka sama podstawa jak całe wynagrodzenie zawierające premie i inne składniki, a 100 proc. dotyczy dodatku za daną godzinę, nie całej miesięcznej pensji.
Osobno rozlicza się pracę w porze nocnej. Zgodnie z art. 151⁷ i 151⁸ Kodeksu pracy pora nocna obejmuje 8 godzin wybranych przez pracodawcę między 21:00 a 7:00, na przykład od 22:00 do 6:00. Za każdą faktycznie przepracowaną w tej porze godzinę przysługuje dodatek wynoszący 20 proc. stawki godzinowej wynikającej z płacy minimalnej. W 2026 r. minimalne wynagrodzenie to 4806 zł brutto, a standardowy wymiar pracy na pełnym etacie w październiku wynosi 176 godzin. Z obliczenia 4806 zł podzielone przez 176 godzin i pomnożone przez 20 proc. wynika około 5,46 zł brutto za godzinę nocną. To stawka według zasad kodeksowych; u pracodawcy mogą obowiązywać korzystniejsze warunki.
Przykładowo pracownik, którego wynagrodzenie składa się wyłącznie ze stawki zasadniczej 30 zł brutto za godzinę, przy dodatkowej nocnej nadgodzinie otrzyma 30 zł normalnego wynagrodzenia oraz 30 zł dodatku za nadgodzinę. Do tego dochodzi dodatek nocny, w opisanym październikowym rozliczeniu około 5,46 zł. Łącznie daje to około 65,46 zł brutto za dodatkowo przepracowaną godzinę. Przykład zakłada zatrudnienie na pełnym etacie, rozliczenie według Kodeksu pracy i wypłatę dodatku zamiast udzielenia czasu wolnego. Przy miesięcznej pensji, dodatkowych składnikach płacowych albo szczególnych przepisach obowiązujących daną grupę zawodową wyliczenie może wyglądać inaczej.
Czas wolny może zastąpić dodatek, a krótszy grafik pozwala uniknąć nadgodzin
Wyższy przelew nie jest jedynym sposobem rozliczenia nadgodziny. Art. 151² Kodeksu pracy pozwala zrekompensować ją czasem wolnym. Na wniosek pracownika złożony w postaci papierowej lub elektronicznej można udzielić 1 godziny wolnego za 1 godzinę nadliczbową. Gdy pracodawca udziela wolnego bez takiego wniosku, jego wymiar musi być o połowę większy, czyli za 1 nadgodzinę należy się 1,5 godziny wolnego, najpóźniej do końca okresu rozliczeniowego. Taki sposób rozliczenia nie może obniżyć wynagrodzenia należnego za pełny miesięczny wymiar pracy. W obu przypadkach nie przysługuje dodatek za nadgodziny, natomiast pozostaje prawo do dodatku nocnego za pracę faktycznie wykonaną w porze nocnej.
Pracodawca może też wcześniej ułożyć harmonogam tak, aby tej nocy pracownik nie przekroczył obowiązującego go wymiaru dobowego. Przykładowo zmiana zapisana od 22:00 do 5:00 trwałaby zwykle 7 godzin, ale po uwzględnieniu cofnięcia zegara potrwa faktycznie 8 godzin. Przy podstawowej 8-godzinnej normie nie powstanie wtedy dodatkowa nadgodzina tylko z powodu przestawienia wskazówek. Podobnie samo przekroczenie 8 godzin nie rozstrzyga jeszcze o nadgodzinach w systemie równoważnym, w którym zgodnie z przepisami zaplanowano dłuższą zmianę. Trzeba porównać rzeczywistą pracę z wymiarem dobowym wynikającym z danego systemu i grafiku, zamiast zakładać identyczne rozliczenie dla wszystkich.
Opisane dodatki wynikają z Kodeksu pracy i dotyczą zatrudnienia pracowniczego. Nie można automatycznie przenieść ich na każdą osobę wykonującą nocne zadania, na przykład na zleceniobiorcę lub przedsiębiorcę świadczącego usługę. W takich przypadkach rozliczenie zależy od rodzaju umowy i obowiązujących ją przepisów; sam fakt pracy w nocy nie przyznaje kodeksowego dodatku za nadgodziny. Także niektóre grupy zawodowe mają szczególne zasady dotyczące czasu pracy i wynagrodzeń. Dlatego przed porównaniem swojej wypłaty z przykładem trzeba sprawdzić podstawę zatrudnienia oraz regulamin wynagradzania, a nie kierować się wyłącznie nazwą stanowiska czy godzinami wykonywania zadań.
Grafik i ewidencja pokażą, czy dodatkowa godzina została rozliczona
Przed nocą z 24 na 25 października najlepiej ustalić z przełożonym rzeczywistą długość zmiany i sposób jej rozliczenia. Po pracy pomocne będzie zachowanie grafiku oraz zanotowanie godziny rozpoczęcia i zakończenia z uwzględnieniem cofnięcia zegara. Na podstawie art. 149 paragraf 1 Kodeksu pracy pracownik może zażądać udostępnienia ewidencji czasu pracy i porównać ją z rozliczeniem wynagrodzenia. Ewentualna różnica powinna zostać wyjaśniona przez kadry, także wtedy, gdy nadgodzinę rozliczono wolnym zamiast dodatkiem. Gdy faktycznie przepracowana godzina została pominięta i nie udaje się uzyskać korekty, z grafikiem i dokumentami płacowymi można zwrócić się po poradę do Państwowej Inspekcji Pracy.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.