Dane nie pozostawiają wątpliwości. Telewizja umiera, jest nowy król
Tradycyjna telewizja powoli traci na znaczeniu, a Polacy coraz częściej wybierają usługi streamingowe i VOD. Trend ten potwierdzają najnowsze badania przeprowadzone na zlecenie ING Banku Śląskiego. Okazuje się, że aż 46% Polaków korzysta z usług w modelu subskrypcyjnym, jednocześnie odwracając się od klasycznego oglądania telewizji.
Szczególnie widoczne jest to wśród młodszych pokoleń. W 2022 roku jedynie 7% Polaków w wieku 10-29 lat oglądało telewizję stacjonarnie, podczas gdy w 2007 roku odsetek ten wynosił 21%. Jedyną grupą, w której zauważalny jest wzrost zainteresowania tradycyjną telewizją, są osoby po 60. roku życia – z 27% w 2007 roku do aż 46% w 2022. Może to wynikać ze starzenia się polskiego społeczeństwa.
Choć statystyczny Polak spędza przed telewizorem prawie 4 godziny dziennie, to po raz pierwszy czas ten spadł poniżej tego progu. Najchętniej wybieranymi kanałami w lutym 2024 roku były kolejno: TVN24, TVP2, TVN, TVP1 i Polsat.
Tymczasem rośnie popularność usług subskrypcyjnych. Niemal połowa Polaków deklaruje opłacanie abonamentów, najczęściej 2-3 jednocześnie, by mieć dostęp do treści wideo, muzyki, gier, książek i audiobooków. Co ciekawe, 4 na 10 ankietowanych przyznaje, że płaci za usługi, z których nie korzysta, a aż 80% chce lepiej kontrolować wydatki na subskrypcje.
Karolina Drapińska-Pietz z Komputronika zauważa, że Polacy są oszczędni i nie lubią płacić za niewykorzystywane usługi. Nic dziwnego, że większość chce mieć kontrolę nad środkami przeznaczanymi na subskrypcje, z których można korzystać na urządzeniach mobilnych, takich jak smartfony czy tablety, będąc poza domem.
Choć telewizor wciąż pozostaje pierwszym wyborem do odtwarzania wideo, rośnie zainteresowanie aplikacjami streamingowymi. Szczególnie młodzi ludzie doceniają możliwość oglądania meczów, seriali czy koncertów w czasie rzeczywistym, np. podczas podróży komunikacją miejską.
Mimo rosnącej popularności usług subskrypcyjnych, Polacy wciąż pozostają w tyle za Amerykanami. W USA prawie każde gospodarstwo domowe (99%) ma wykupiony dostęp do przynajmniej jednej usługi streamingowej.
Zmiany na rynku medialnym są nieuniknione. Tradycyjna telewizja musi znaleźć sposób na zatrzymanie odpływu widzów, szczególnie młodszych, którzy coraz częściej wybierają elastyczność i mobilność oferowaną przez usługi streamingowe. Być może kluczem będzie dostosowanie oferty do zmieniających się preferencji odbiorców i połączenie tradycyjnych form przekazu z nowoczesnymi technologiami. Jedno jest pewne – przyszłość należy do treści na żądanie, dostępnych w dowolnym miejscu i czasie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
