Unia wprowadza surowy zakaz. Te przedmioty znikną ze sklepów i domów Polaków
Przez lata Bruksela zapowiadała, że zrobi porządek z PFAS – związkami chemicznymi, które nie rozkładają się w środowisku i kumulują w ludzkich organizmach. Teraz machina regulacyjna weszła w decydującą fazę. 11 marca 2026 kluczowy komitet Europejskiej Agencji Chemikaliów przyjął projekt opinii w sprawie powszechnego zakazu PFAS w UE – i właśnie ruszają konsultacje, które zadecydują o ostatecznym kształcie zakazu. Nie będzie on jednak szybki ani prosty.

Fot. Pixabay / Warszawa w Pigułce
Dwa komitety, dwie opinie, jeden wielki zakaz
Propozycja ograniczenia PFAS na terenie całej Unii Europejskiej trafiła do Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) w styczniu 2023 roku. Złożyły ją wspólnie Dania, Niemcy, Niderlandy, Norwegia i Szwecja – kraje, które od lat naciskają na zaostrzenie przepisów dotyczących chemikaliów w produktach konsumenckich. Wniosek objął ponad 10 000 różnych substancji z grupy PFAS i 15 kluczowych sektorów przemysłu, od tekstyliów i opakowań żywności po elektronikę i urządzenia medyczne.
Od tamtej pory propozycja przeszła żmudną ścieżkę oceny naukowej. 2 marca 2026 roku komitet ds. oceny ryzyka (RAC) przyjął swoją ostateczną opinię – po niemal 3 latach analiz, publicznych konsultacji i setek sesji roboczych. To ocena tego, jak bardzo PFAS zagrażają zdrowiu ludzi i środowisku, i czy zakaz jest właściwym narzędziem do ograniczenia tych zagrożeń.
Zaledwie 9 dni później, 11 marca 2026, komitet ds. analizy społeczno-ekonomicznej (SEAC) przyjął projekt swojej opinii. SEAC patrzy na problem z innej strony – bada koszty i korzyści zakazu, dostępność alternatyw dla przemysłu, wpływ na zatrudnienie i konkurencyjność europejskiej gospodarki. Jego wstępny projekt jest teraz podstawą do 60-dniowych konsultacji publicznych, które ECHA uruchomi lada dzień.
60 dni, żeby przekonać Brukselę do swojej racji
Przez najbliższe 2 miesiące każdy – przedsiębiorca, organizacja ekologiczna, samorząd czy zwykły obywatel – będzie mógł zgłosić uwagi do projektu opinii SEAC. Konsultacje prowadzone są w formie ankiety strukturalnej i skupiają się na 2 kluczowych pytaniach: jakie będą gospodarcze skutki zakazu w poszczególnych sektorach i czy dostępne są realne alternatywy dla PFAS.
To ostatni moment, by wpłynąć na to, gdzie znajdą się granice zakazu. Po zakończeniu konsultacji SEAC ma przyjąć swoją ostateczną opinię do końca 2026 roku. Razem z finalną opinią RAC trafi ona do Komisji Europejskiej, która na tej podstawie przygotuje projekt rozporządzenia zmieniającego Załącznik XVII do REACH – czyli listę substancji objętych restrykcjami w UE.
Głosowanie w Komitecie REACH, złożonym z przedstawicieli państw członkowskich, oraz w Parlamencie Europejskim przewidywane jest na początek 2027 roku. Właściwe wejście w życie przepisów nastąpi stopniowo – w zależności od sektora i dostępności zamienników, okresy przejściowe mają trwać od 18 miesięcy do nawet 13,5 roku.
Zanim przyszedł wielki zakaz, przyszły małe
Prace nad kompleksowym zakazem trwają, ale UE nie czekała bezczynnie. W ostatnich miesiącach weszły w życie lub wkrótce wejdą pierwsze sektorowe ograniczenia dotyczące PFAS, które już teraz zmieniają rynek.
Od 1 stycznia 2026 roku Francja jako pierwsze państwo UE wprowadziła krajowy zakaz stosowania PFAS w kosmetykach, odzieży i preparatach do impregnacji nart i butów. To ban obejmujący produkty konsumenckie, który wyprzedził unijne regulacje – i który od 2030 roku rozszerzy się we Francji na wszystkie wyroby tekstylne.
Na poziomie unijnym od sierpnia 2026 roku wejdzie w życie zakaz celowego dodawania PFAS do opakowań mających kontakt z żywnością – na mocy rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR, Rozporządzenie UE 2025/40, Dz.U. UE z 11 lutego 2025). Dotyczy to m.in. papierowych pudełek do pizzy, opakowań na fast food czy kubków po kawę. Co ważne – przepis nie przewiduje żadnego okresu przejściowego dla produktów już wyprodukowanych. Opakowania niespełniające norm, nawet wytworzone przed sierpniem 2026, nie mogą być od tej daty wprowadzane na rynek UE.
Wcześniej, bo od października 2026 roku, zaczną obowiązywać ograniczenia PFAS w piankach gaśniczych – zakaz dla gaśnic przenośnych i dodatkowe wymogi dla pozostałych urządzeń. Komisja Europejska przyjęła to rozporządzenie w październiku 2025 roku.
Od kwietnia 2026 roku zakazane są w UE produkty konsumenckie zawierające undekafluoroheksanowy kwas (PFHxA) – jeden z bardziej powszechnych związków z grupy PFAS, stosowany m.in. w impregnatach.
Ponad 200 sektorów pod lupą, a decyzja i tak gdzie indziej
Propozycja objęta oceną ECHA to jeden z najszerszych wniosków regulacyjnych, jakie kiedykolwiek wpłynęły do agencji. Po uwzględnieniu odpowiedzi z publicznych konsultacji – Bruksela zebrała blisko 5 600 uwag od interesariuszy – zaktualizowany dokument objął analizą 231 sektorów przemysłowych, w tym 8 dodatkowych, takich jak aplikacje militarne, materiały wybuchowe, tekstylia techniczne i uszczelnienia.
Problem w tym, że dodanie tych sektorów groziło opóźnieniem całego procesu poza 2026 rok. ECHA zdecydowała, że 8 nowych obszarów nie otrzyma osobnej oceny sektorowej – zamiast tego zostaną objęte tzw. kwestiami horyzontalnymi, czyli ogólnymi wymogami dotyczącymi limitów emisji, planów zarządzania PFAS i obowiązków sprawozdawczych.
Nawet gdy ECHA przedstawi swoje finalne opinie Komisji Europejskiej, ta nie jest nimi związana w 100%. Na ostateczny kształt przepisów mogą wpłynąć jeszcze względy polityczne, negocjacje handlowe i realia egzekwowania prawa. W tym kontekście branże takie jak motoryzacja, produkcja paneli słonecznych, półprzewodniki czy medycyna intensywnie lobbują za jak najdłuższymi wyjątkami – i mają ku temu argumenty techniczne.
Zdrowie vs. koszty – liczby, które trudno zbagatelizować
Wstępne szacunki Komisji Europejskiej wskazują, że roczne koszty zdrowotne chorób powiązanych z PFAS wynoszą w UE 52-84 miliardy euro. Do tego dochodzą wielomiliardowe wydatki na remediację skażonych terenów i oczyszczanie wód. W porównaniu z szacowanymi kosztami przestawienia przemysłu na zamienniki – rzędu 10-15 miliardów euro w okresie przejściowym – kalkulator przemawia za zakazem.
Badania naukowe z ostatnich lat wiążą długotrwałą ekspozycję na PFAS z uszkodzeniami wątroby, zwiększonym ryzykiem niektórych nowotworów, zaburzeniami hormonalnymi i układu odpornościowego. Wykazano, że substancje te przenikają przez barierę łożyskową i mogą wpływać na rozwój płodu. Monitorowanie PFAS w wodzie pitnej, które stało się obowiązkowe w UE od 12 stycznia 2026 roku (limit 0,5 µg/l dla sumy wszystkich PFAS), pokazuje skalę problemu – związki te znaleziono niemal wszędzie, w tym na obszarach pozornie odległych od jakiegokolwiek przemysłu.
Kiedy to dotrze do sklepu?
Odpowiedź zależy od produktu. Część sektorowych zakazów już jest w trakcie wdrażania – jeśli chodzi o opakowania żywności czy środki gaśnicze, zegar odmierza miesiące. Ale na kompleksowy zakaz PFAS w patelniach, kurtach, farbach czy elektronice poczekamy prawdopodobnie do 2028-2030 roku, a w przypadku niektórych zastosowań przemysłowych nawet dłużej.
Europejskie przepisy będą jednak oddziaływać globalnie – za sprawą tzw. efektu brukselskiego. Producenci z krajów trzecich, którzy chcą sprzedawać swoje wyroby na rynku obejmującym ponad 400 milionów konsumentów, muszą dostosować się do unijnych norm. Podobny mechanizm zadziałał wcześniej przy RODO, normach dla zabawek czy regulacjach dotyczących mikroplastiku w kosmetykach.
Co możesz zrobić teraz – zanim przepisy zaczną obowiązywać
Do czasu wejścia w życie kolejnych zakazów produkty zawierające PFAS pozostają w sprzedaży legalnie. Jeśli chcesz ograniczyć ekspozycję swojej rodziny na te substancje, warto zwrócić uwagę na kilka konkretnych kategorii zakupów:
- Naczynia kuchienne – wybieraj patelnie z powłoką ceramiczną lub ze stali nierdzewnej zamiast tradycyjnych teflonowych. PFAS z uszkodzonych powłok nieprzywierających mogą przenikać do jedzenia przy wysokich temperaturach.
- Odzież outdoorowa – kilka marek, m.in. Patagonia i Fjällräven, oferuje już kolekcje impregnowane bez użycia PFAS (woski naturalne i impregnaty silikonowe). Szukaj oznaczenia „PFC-free” lub „PFAS-free” na etykietach.
- Opakowania na wynos – jednorazowe opakowania papierowe na tłuste potrawy mogą zawierać PFAS. Od sierpnia 2026 nie będzie to możliwe dla nowych opakowań wprowadzanych na rynek UE, ale stare zapasy mogą być sprzedawane do wyczerpania.
- Kosmetyki – w Polsce nie obowiązuje jeszcze zakaz taki jak we Francji. Sprawdzaj skład – PFAS mogą kryć się pod nazwami zawierającymi „fluoro” lub „perfluoro” (np. PTFE, perfluorooctyl triethoxysilane).
- Woda pitna – jeśli korzystasz z wody z wodociągu, Twój dostawca jest od stycznia 2026 zobowiązany do monitorowania poziomu PFAS i raportowania wyników.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.