Śmiertelny wypadek na Gocławiu. Jest akt oskarżenia. Kierowca forda bez zarzutów
Do sądu wpłynął akt oskarżenia w sprawie śmiertelnego wypadku na Fieldorfa. W sierpniu zeszłego roku zginęła w nim 41-letnia rowerzystka a ranni zostali 60-letni mężczyzna i półtoraroczne dziecko.
„Oskarżonym w tej sprawie jest Andrzej J., kierowca toyoty. Mężczyzna słyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, polegającego na niezachowaniu szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo na skrzyżowaniu i nieustąpienia pierwszeństwa pojazdowi jadącemu na drodze z pierwszeństwem” – tłumaczy Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w wypowiedzi dla TVN Warszawa.
Podkreślono, że kierowca forda jechał za szybko, ale w oparciu o opinię ekspertów, nie usłyszy on zarzutów.
Do wypadku doszło 3 września na skrzyżowaniu ulic Fieldorfa i Meissnera. Ford uderzył w toyotę, odbił się, a następnie potrącił trzy osoby oczekujące na przejście. Nasz reporter dotarł wtedy do świadka, który opisał, jak wyglądało całe zdarzenie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
