Autobus rozbił 15 pojazdów i utknął w przejściu podziemnym. Kierowca relacjonował, że miał problemy z hamowaniem

Skala zniszczeń okazała się większa, niż wynikało z pierwszych doniesień. Jak przekazała policja podczas briefingu na miejscu zdarzenia przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich, autobus linii 186 zderzył się najpierw z tramwajem, a potem uszkodził łącznie 14 samochodów osobowych – jeden z nich przemieścił się po uderzeniu na kolejny pojazd. W sumie to 15 rozbitych pojazdów plus sam autobus, który swoją jazdę zakończył na schodach przejścia podziemnego pod rondem.

Autobus komunikacji miejskiej w Warszawie. | Fot. Warszawa w Pigułce.
Autobus komunikacji miejskiej w Warszawie. | Fot. Warszawa w Pigułce.

58-latek mówi o awarii, zaczynającej się już przy Banacha

Pojazdem kierował 58-letni Polak. W rozmowie z policją miał relacjonować, że problemy techniczne zaczęły się przy ulicy Banacha. Konkretnie chodziło  problemy z hamowaniem. Kierowca był trzeźwy, negatywny wynik dał też test na obecność narkotyków.

Policja na razie nie rozstrzyga, na ile ta relacja się potwierdzi. „Jeżeli doszło tutaj do awarii, kierowca zrobił co mógł, by go zatrzymać” – powiedział funkcjonariusz podczas briefingu, zaznaczając jednocześnie, że nie wiadomo, czy do tunelu wjechał celowo, czy w wyniku utraty kontroli nad pojazdem. Wydział Ruchu Drogowego ma teraz odtworzyć dokładną trasę autobusu i jego prędkość. Powołano biegłego. Kierowca zostanie niezwłocznie przesłuchany na okoliczność całego zdarzenia.

Obrażenia odniosły 4 osoby. Do szpitala przewieziono jedną z nich. Jedna osoba poszkodowana była pasażerem autobusu. Sam kierowca autobusu nie został ranny.

Autobus wciąż stoi na schodach – usunięcie zajmie czas

Pojazd nadal znajduje się w przejściu podziemnym, dokładnie tam, gdzie się zatrzymał. Ze względu na rozmiar autobusu jego usunięcie z miejsca zdarzenia potrwa – służby nie podały jeszcze, kiedy dokładnie przejście i sąsiadująca infrastruktura wrócą do normalnego funkcjonowania.

Śledztwo dopiero się zaczyna

Ustalenie, czy to rzeczywiście awaria techniczna, błąd kierowcy, czy splot obu tych czynników, wymaga czasu – policyjni śledczy dopiero zaczynają odtwarzać przebieg zdarzenia, sprawdzając trasę, prędkość i stan techniczny pojazdu. Pierwsze relacje, w tym słowa samego kierowcy, mogą się jeszcze zmienić w miarę postępu śledztwa.

Rejon Ronda Zesłańców Syberyjskich pozostaje miejscem z utrudnieniami, dopóki autobus nie zostanie usunięty z przejścia podziemnego – warto sprawdzić alternatywną trasę zamiast liczyć na szybki powrót do normalnego ruchu w tej okolicy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl