Awaria na kolei trwa od kilkunastu godzin. 38 pociągów odwołanych, uruchomiono autobusy zastępcze
Poważne utrudnienia na trasie Warszawa Wileńska – Zielonka nie skończyły się wraz z wtorkowym wieczorem. Uszkodzenie kabla urządzeń sterowania ruchem kolejowym w rejonie nastawni w Zielonce nadal wpływa na kursowanie pociągów, a przewoźnik dostał od zarządcy infrastruktury informację o braku perspektywy szybkiego usunięcia usterki. Od początku awarii odwołano już 38 pociągów. Koleje Mazowieckie zdecydowały o uruchomieniu zastępczych autobusów pomiędzy Warszawą Wileńską a Wołominem i rozszerzyły honorowanie swoich biletów w komunikacji miejskiej.

Problemy zaczęły się we wtorek 29 września. W rejonie nastawni w Zielonce firma prowadząca prace remontowe uszkodziła kabel związany z urządzeniami sterowania ruchem kolejowym. Automatyczny system przestał działać prawidłowo, dlatego ruch na szlaku musi odbywać się w zmienionej organizacji. Początkowo informowano o kilku godzinach potrzebnych na naprawę, ale w środę sytuacja wygląda już znacznie poważniej. Jak przekazało nam Biuro Rzecznika Prasowego Kolei Mazowieckich, PKP PLK poinformowały przewoźnika o braku perspektywy usunięcia usterki w ciągu dnia.
38 pociągów zostało odwołanych. Awaria trwa od wtorku
Skala utrudnień rosła wraz z upływem kolejnych godzin. We wtorek po południu PKP PLK informowały jeszcze o 22 odwołanych pociągach i 24 składach opóźnionych łącznie o 419 minut. Do środowego poranka liczba odwołanych pociągów wzrosła już do 38. Usterka dotyka jednego z najważniejszych kolejowych połączeń pomiędzy prawobrzeżną Warszawą i miejscowościami na wschód od stolicy, dlatego jej skutki odczuwają między innymi pasażerowie jadący przez Zielonkę i Wołomin.
Przyczyną nie jest uszkodzenie torów ani sieci trakcyjnej. Problem dotyczy kabla urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Po jego uszkodzeniu pociągi pomiędzy Warszawą Wileńską a Zielonką są prowadzone z wykorzystaniem telefonicznego zapowiadania pociągów, bez normalnego wykorzystania automatycznych urządzeń sterowania ruchem. Pozwala to utrzymać część ruchu, ale znacząco ogranicza przepustowość szlaku i powoduje opóźnienia oraz konieczność odwoływania części połączeń.
Ekipy techniczne kontynuują naprawę, a w związku z sytuacją działa również sztab kryzysowy. Najważniejszą zmianą w środę jest jednak brak konkretnego terminu zakończenia prac. Pasażerowie nie powinni więc zakładać, że problemy skończą się przed popołudniowym szczytem komunikacyjnym. Koleje Mazowieckie przygotowały rozwiązania, które mają pozwolić ominąć najbardziej problematyczny fragment trasy.
Autobusy ZR60 jeżdżą z Warszawy Wileńskiej aż do Wołomina
W związku z przedłużającą się awarią Koleje Mazowieckie uruchomiły zastępczą komunikację autobusową ZR60. Autobusy kursują na odcinku Warszawa Wileńska – Wołomin, a według informacji przekazanej naszej redakcji powinny pojawiać się mniej więcej co 20 minut. To znacznie szersze rozwiązanie niż tylko zastąpienie pociągów na samym uszkodzonym fragmencie Warszawa Wileńska – Zielonka.
Przewoźnik zdecydował również o honorowaniu biletów w zwykłej komunikacji miejskiej. Do końca doby 30 września wszystkie ważne bilety Kolei Mazowieckich są honorowane w autobusach ZTM Warszawa linii 170, 199, 145, 245, 140, 512, 190 i 120. Pasażer posiadający ważny bilet KM może więc skorzystać z tych połączeń bez konieczności kupowania dodatkowego biletu ZTM.
Rozwiązanie ma przede wszystkim pomóc osobom, które normalnie dojeżdżają koleją pomiędzy Warszawą a miejscowościami położonymi na wschód od miasta. Przy obecnej skali utrudnień część pasażerów może szybciej dotrzeć do celu połączeniem autobusu ZTM, komunikacji zastępczej i działającego fragmentu trasy kolejowej niż oczekując na kolejny pociąg na Dworcu Wileńskim.
Koleje Mazowieckie: nie ma obecnie perspektywy usunięcia usterki
To najbardziej niepokojący element środowej aktualizacji. Koleje Mazowieckie przekazały naszej redakcji, że decyzja o uruchomieniu komunikacji zastępczej została podjęta „w związku z informacjami przekazanymi przez zarządcę infrastruktury PKP PLK o braku perspektywy usunięcia usterki urządzeń sterowania ruchem kolejowym” na odcinku Warszawa Wileńska – Zielonka. Dotyczy to linii R6/R61.
Nie oznacza to, że naprawa została wstrzymana. Prace techniczne cały czas trwają, ale przewoźnik nie otrzymał obecnie terminu, który pozwalałby pasażerom bezpiecznie założyć powrót do normalnego rozkładu o konkretnej godzinie. Przy usterkach urządzeń sterowania ruchem nie wystarcza samo fizyczne połączenie uszkodzonego przewodu. System odpowiedzialny za prowadzenie pociągów musi po naprawie działać prawidłowo i bezpiecznie, zanim ruch będzie mógł wrócić do normalnej organizacji.
Dlatego utrudnienia mogą być widoczne jeszcze przez kolejne godziny również wtedy, gdy sama naprawa techniczna zbliży się do końca. Po tak dużych zakłóceniach konieczne jest ponowne ustawienie obiegów pociągów, składów i załóg, a część opóźnień może przenosić się na kolejne połączenia.
Uszkodzony został kabel przy nastawni w Zielonce
Do awarii doszło podczas prowadzonych w rejonie Zielonki prac remontowych. Według informacji PKP PLK firma realizująca roboty uszkodziła kabel urządzeń sterowania ruchem kolejowym. To infrastruktura, która odpowiada za bezpieczne prowadzenie ruchu, ustawianie dróg przebiegu i przekazywanie informacji potrzebnych do przepuszczania kolejnych pociągów przez szlak.
Po awarii automatyki zastosowano procedury pozwalające na dalsze prowadzenie ruchu przy wykorzystaniu telefonicznego zapowiadania pociągów. Jest to bezpieczna procedura awaryjna, ale wymaga wykonywania dodatkowych czynności przez pracowników kolei i nie pozwala przepuszczać składów z taką częstotliwością, jak podczas normalnej pracy urządzeń. Na bardzo obciążonym odcinku podwarszawskim szybko przekłada się to na narastające opóźnienia i odwołania kolejnych kursów.
Jeszcze we wtorek średnie opóźnienie wynosiło około 20 minut. W środę problem obejmuje już drugi dzień komunikacyjny, co ma szczególne znaczenie dla osób regularnie dojeżdżających pociągiem do Warszawy do pracy i szkół. Nawet kurs, który formalnie nie został odwołany, może przyjechać później niż przewiduje rozkład.
Przed wyjściem na stację trzeba sprawdzić konkretny pociąg
Przy tak dynamicznej sytuacji rozkład zapisany wcześniej w telefonie lub wyszukiwarce może nie odpowiadać rzeczywistemu kursowaniu pociągów. Koleje Mazowieckie zachęcają pasażerów do sprawdzania bieżących komunikatów dotyczących zakłóceń przed rozpoczęciem podróży. Warto zweryfikować konkretny numer pociągu oraz sprawdzić, czy nie został odwołany albo czy jego opóźnienie nie sprawia, że szybszą opcją będzie komunikacja zastępcza.
Osoby jadące w stronę Wołomina mają obecnie do dyspozycji linię zastępczą ZR60 kursującą z Warszawy Wileńskiej mniej więcej co 20 minut. W granicach Warszawy można również korzystać z autobusów 170, 199, 145, 245, 140, 512, 190 i 120 z ważnym biletem Kolei Mazowieckich. Honorowanie tych biletów zostało na razie wprowadzone do końca doby 30 września.
Jeżeli usterka nie zostanie do tego czasu usunięta, możliwe są kolejne decyzje przewoźnika dotyczące organizacji ruchu. Na ten moment nie podano jednak godziny powrotu pociągów do normalnego kursowania. Najważniejsza informacja dla pasażerów jest więc taka, że awaria po kilkunastu godzinach nadal trwa, 38 pociągów zostało już odwołanych, a zastępcza komunikacja autobusowa ma funkcjonować na trasie Warszawa Wileńska – Wołomin do czasu opanowania sytuacji.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.