Biegła za tramwajem z przytrzaśniętą ręką. Dostała mandat
Wczoraj pisaliśmy o pasażerce, która po przytrzaśnięciu ręki przez tramwaj biegła za nim jeszcze około 200 metrów. Okazało się, że pasażerka dostała mandat.
Sytuacja mogłaby się skończyć dużo gorzej, gdyby nie jeden z pasażerów, który pociągnął za hamulec bezpieczeństwa. Pasażerka otrzymała mandat w kwocie 250 zł za niezachowanie należytej ostrożności. Próbowała bowiem wsiąść do tramwaju po sygnale ostrzegawczym.
Motorniczy był trzeźwy. Nie wiadomo czemu nie zadziałał system, który zapobiega zatrzaśnięciu się drzwi, gdy są one zablokowane.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
