Kolejna ulica w centrum Warszawy z jednym pasem w każdą stronę. Na środku powstanie zielony bulwar z wodą i 247 drzewami
Osiem firm złożyło oferty w przetargu na przebudowę ulicy Kruczej – jednej z ostatnich dużych inwestycji w ramach projektu Nowe Centrum Warszawy, które jeszcze czeka na realizację. Zarząd Dróg Miejskich, koordynujący prace, otworzył koperty z propozycjami mieszczącymi się w przedziale od 51,5 do 75,5 mln zł, a wszystkie złożone oferty są niższe od kosztorysu inwestorskiego przygotowanego przez miasto. Przebudowa potrwać ma około półtora roku po podpisaniu umowy.

Cztery pasy ruchu zamienią się w dwie węższe jezdnie rozdzielone bulwarem
Dzisiejsza Krucza ma cztery pasy ruchu, po dwa w każdym kierunku, ale pomiary ruchu prowadzone przez miasto pokazały, że ta przepustowość od dawna nie jest wykorzystywana – nawet w godzinach szczytu. Po przebudowie ulica zostanie podzielona na dwie węższe jezdnie, a między nimi powstanie pieszy pasaż, czyli zielony bulwar z małą architekturą, drzewami i elementami wodnymi. Ruch rowerowy nie zostanie na ten bulwar wpuszczony – rowerzyści pojadą jezdnią, która dzięki uspokojeniu ruchu i węższemu przekrojowi ma być dla nich bezpieczniejsza niż obecna, przeskalowana Krucza. Skrzyżowania zostaną wyniesione i pozbawione sygnalizacji świetlnej, a przystanki oraz trasa autobusu linii 107 zostaną zachowane w obecnym przebiegu.
Sama zieleń to jeden z najbardziej rozbudowanych elementów projektu. Na Kruczej ma stanąć 247 drzew, do tego blisko 15 tys. krzewów i około 5 tys. m kw. rabat, a całość dopełnią ławki i instalacje wodne. Na wysokości Grand Hotelu zaplanowano nowy, otwarty plac miejski, który ma pełnić funkcję przestrzeni spotkań dla mieszkańców tej części Śródmieścia. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podsumował ten kierunek zmian krótko: „Krucza wypięknieje. Zazieleni się i stanie się ulicą wygodną przede wszystkim dla mieszkańców, a nie ruchu tranzytowego. […] To kolejny krok w budowie Nowego Centrum Warszawy – dostępnej i przyjaznej mieszkańcom przestrzeni w samym sercu miasta”.
Sieć instalacji pod ziemią wymusiła kompromisy, jakich nie było gdzie indziej
Kruczą trudniej było zaprojektować od zera niż niejedną inną ulicę objętą programem Nowego Centrum Warszawy, bo pod jej nawierzchnią biegnie wyjątkowo gęsta sieć infrastruktury podziemnej. To ścisłe centrum miasta, gdzie kolejne instalacje nakładają się na siebie od dekad, a ich układ w wielu miejscach ograniczał to, co projektanci mogli swobodnie zaproponować na powierzchni. Część rozwiązań powstała więc nie tylko z myślą o estetyce, ale i z konieczności ominięcia tego, czego przenieść się nie da.
Kształt przebudowy zmieniły też rozmowy z mieszkańcami. Spotkania urzędników z przedstawicielami wspólnot mieszkaniowych z Kruczej i okolic wpłynęły na kilka docelowych rozwiązań dotyczących organizacji przestrzeni i miejsc postojowych. W ich efekcie zachowany zostanie przejazd wzdłuż ulicy Nowogrodzkiej, a w przeciwnym kierunku – wzdłuż Hożej. W całym kwartale wyznaczonym ulicami Piękna, Marszałkowska, Aleje Jerozolimskie i Nowy Świat/plac Trzech Krzyży powstanie blisko tysiąc miejsc postojowych, z czego 300, czyli około 30%, będzie zarezerwowanych wyłącznie dla posiadaczy abonamentu mieszkańca Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. Dodatkowo wyznaczonych zostanie około dwudziestu miejsc z dopuszczonym krótkotrwałym postojem, przeznaczonych specjalnie dla dostaw – rozwiązanie odpowiadające na problem, który dziś rozwiązuje się głównie postojem dostawców wprost na jezdni.
Wyścigi na szerokiej jezdni to jeden z problemów podniesionych przez władze Warszawy
Poza zwykłym zużyciem infrastruktury drogowej i technicznej, obecny kształt Kruczej generuje problemy, których nie da się rozwiązać samą naprawą nawierzchni. Zbyt szeroka, czterospasmowa jezdnia w praktyce zachęca do nielegalnych wyścigów samochodowych, które są niebezpieczne dla otoczenia i powodują uciążliwy hałas w gęsto zabudowanej części miasta. Nowy, węższy układ jezdni ma ten problem wyeliminować, a dodatkowym efektem ubocznym będzie ograniczenie hałasu ulicznego dzięki szpalerowi drzew, który zadziała jak naturalna kurtyna dźwiękochłonna.
Ruch tranzytowy na Kruczej i tak już zmalał po zmianach wprowadzonych wcześniej na placu Pięciu Rogów, co dodatkowo potwierdza, że dzisiejszy przekrój ulicy przewymiarowano względem realnych potrzeb komunikacyjnych. Badania dotyczące ruchu dostawczego pokazują podobny wzorzec – nawet w momentach największej aktywności logistycznej i parkowania samochodów dostawczych na jezdni nie dochodzi do przeciążenia ulicy. Krucza, leżąca w samym sercu gęsto zabudowanego Śródmieścia, ma więc w pierwszej kolejności odpowiadać na potrzeby mieszkańców i pieszych, a nie na ruch, który i tak jej dziś nie wykorzystuje.
Nie jest to ostatni element układanki
Przebudowa Kruczej wpisuje się w szerszy program Nowego Centrum Warszawy, którego założenia sprowadzają się do trzech rzeczy: więcej zieleni w samym środku miasta, wygodne trakty piesze i estetyczna przestrzeń dostępna dla wszystkich, nie tylko dla kierowców przejeżdżających przez centrum. W ramach tego programu miasto zdążyło już przebudować plac Pięciu Rogów, plac Centralny oraz ulice Chmielną i Bracką, które po zazielenieniu wyraźnie zmieniły charakter tej części Śródmieścia. Równolegle trwają prace na Złotej, Zgodzie, Jasnej, Sienkiewicza i Marszałkowskiej, a po drugiej stronie Wisły podobne zmiany obejmują ulicę Okrzei.
Dla kogoś, kto na co dzień porusza się w tym rejonie, praktyczny wniosek jest prosty: warto już teraz zaplanować, jak inaczej będzie wyglądał dojazd i parkowanie w tej części Śródmieścia za około dwa lata, licząc od wyboru wykonawcy i półtora roku prac. Mieszkańcy kwartału wokół Kruczej, którzy dziś parkują w tej okolicy bez abonamentu, powinni sprawdzić, czy kwalifikują się do puli 300 miejsc zarezerwowanych dla posiadaczy abonamentu SPPN, zanim przebudowa wejdzie w fazę, w której liczba dostępnych miejsc czasowo się zmniejszy. Firmy realizujące dostawy w tym rejonie zyskają natomiast nowy punkt odniesienia – około dwadzieścia miejsc z dopuszczonym krótkotrwałym postojem, które warto mieć na uwadze przy planowaniu tras już od momentu, gdy na Kruczej pojawi się pierwszy sprzęt budowlany.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.