Kominiarz wlepi zakaz użytkowania, a sąsiad pozwie Cię za smród i czad. Wystarczy, że zrobisz ten błąd

Marzenie o nowoczesnej kuchni bez zapachów gotowania kończy się zazwyczaj montażem potężnego okapu elektrycznego. Właściciele mieszkań, nieświadomi zagrożenia, masowo podłączają rury spiro bezpośrednio do kratek wentylacyjnych, szczelnie je zabudowując. Efekt jest natychmiastowy: para znika. Jednak cena za ten komfort może być najwyższa z możliwych.

Grafika poglądowa (generowana automatycznie przy użyciu Gemini)

Fizyka budowli, której nie oszukasz: Wentylacja grawitacyjna kontra turbina

Aby zrozumieć skalę zagrożenia, należy uświadomić sobie, jak działają polskie bloki – zarówno te z wielkiej płyty, kamienice, jak i spora część nowszego budownictwa deweloperskiego. Są one wyposażone w system wentylacji grawitacyjnej (naturalnej). Działa ona na zasadzie różnicy gęstości powietrza: ciepłe, lżejsze powietrze z mieszkania unosi się do góry i ucieka pionowym kanałem kominowym na dach, a na jego miejsce napływa chłodne powietrze z zewnątrz (przez nawiewniki w oknach lub nieszczelności).

Jest to system delikatny, obliczony na powolny, stały przepływ powietrza, rzędu kilkudziesięciu metrów sześciennych na godzinę. Tymczasem nowoczesny okap kuchenny to urządzenie mechaniczne o dużej mocy. Jego turbina potrafi wyrzucić od 300 do nawet 800 metrów sześciennych powietrza na godzinę. Podłączenie takiego „potwora” do delikatnego kanału grawitacyjnego jest jak podłączenie węża strażackiego do ogrodowej konewki.

Skutki są natychmiastowe i dewastujące dla całego pionu wentylacyjnego:

  • Nadciśnienie w kanale: Okap wtłacza powietrze z taką siłą, że kanał nie nadąża z jego odprowadzaniem. Powietrze szuka ujścia tam, gdzie opór jest najmniejszy.
  • Ciąg wsteczny u sąsiadów: W budynkach wyposażonych w kanały zbiorcze (gdzie wiele mieszkań podpiętych jest do jednego głównego szachtu), Twoje kuchenne opary – tłuszcz, wilgoć i zapach spalenizny – są wpychane do mieszkań sąsiadów powyżej lub poniżej. Zamiast świeżego powietrza, z ich kratek wieje Twój obiad.
  • Zablokowanie wentylacji własnej: Gdy okap jest wyłączony, jego filtry i konstrukcja silnika stanowią zaporę dla naturalnego przepływu powietrza. Zabudowana na sztywno rura sprawia, że w kuchni wentylacja grawitacyjna przestaje działać całkowicie. Wilgoć nie jest usuwana, co prowadzi do rozwoju grzyba i pleśni na ścianach.

Czad – cichy zabójca w Twojej łazience

Problem niekomfortowych zapachów to jednak błahostka w porównaniu z zagrożeniem życia, jakie stwarza okap mechaniczny w mieszkaniu wyposażonym w gazowe urządzenia grzewcze z otwartą komorą spalania (np. popularne piecyki łazienkowe typu Junkers, kotły dwufunkcyjne starego typu).

Aby piecyk gazowy działał bezpiecznie, potrzebuje stałego dopływu tlenu do spalania. Spaliny, lżejsze od powietrza, uciekają przewodem spalinowym. Gdy włączysz w kuchni silny okap przy szczelnie zamkniętych oknach, w mieszkaniu błyskawicznie wytwarza się podciśnienie. Okap „wysysa” powietrze szybciej, niż jest ono w stanie napłynąć przez mikszczeliny w oknach.

W poszukiwaniu powietrza wyrównawczego, fizyka znajduje jedyną wolną drogę: komin spalinowy w łazience. Dochodzi do odwrócenia ciągu (cofki). Zamiast odprowadzać spaliny na zewnątrz, komin zaczyna zasysać je z powrotem do mieszkania. Śmiertelnie trujący tlenek węgla (czad) zalewa łazienkę w ciągu kilku minut. Osoba biorąca kąpiel traci przytomność, nie czując żadnego zapachu. To właśnie „walka” okapu z piecykiem jest jedną z najczęstszych przyczyn zatruć czadem w Polsce.

Prawo jest jasne: Rozporządzenie Ministra Infrastruktury

Kwestie te reguluje precyzyjnie Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Kluczowy jest paragraf 141, który brzmi:

„Stosowanie mechanicznej wentylacji wyciągowej w pomieszczeniu, w którym znajdują się urządzenia gazowe, pobierające powietrze do spalania z tego pomieszczenia, jest zabronione.”

Przepis ten nie pozostawia pola do interpretacji. Jeśli masz w domu „Junkersa” lub kocioł z otwartą komorą, montaż elektrycznego wyciągu w kuchni podpiętego do wentylacji jest złamaniem prawa budowlanego. Nawet jeśli nie masz gazu, a budynek posiada zbiorcze kanały wentylacyjne (co jest normą w blokach z wielkiej płyty), podłączenie okapu jest zabronione ze względu na naruszenie interesu osób trzecich (sąsiadów), co regulują odrębne normy (PN-83/B-03430).

Wizyta kominiarza – wyrok w protokole

Zgodnie z art. 62 ustawy Prawo budowlane, instalacja gazowa i wentylacyjna musi być poddawana kontroli co najmniej raz w roku. Przegląd wykonuje osoba posiadająca uprawnienia mistrza kominiarskiego. Nie jest to wizyta kurtuazyjna. Kominiarz sprawdza siłę ciągu za pomocą anemometru oraz szczelność i drożność przewodów.

Widząc rurę spiro wchodzącą w ścianę, kominiarz natychmiast sprawdza typ urządzeń w lokalu. Jeśli stwierdzi naruszenie przepisów (np. obecność piecyka gazowego), jego obowiązkiem jest wydanie negatywnej opinii kominiarskiej. W protokole pokontrolnym pojawia się wpis:

„Stwierdzono nieprawidłowość w działaniu wentylacji wywiewnej. Zainstalowano mechaniczny wyciąg kuchenny w pomieszczeniu z urządzeniem gazowym/w budynku z wentylacją zbiorczą. Zalecenie: Natychmiast zdemontować podłączenie okapu, odsłonić kratkę wentylacyjną i przywrócić wentylację grawitacyjną do sprawności.”

Kopia tego protokołu trafia do zarządcy budynku (Spółdzielni lub Wspólnoty). Zarządca ma prawny obowiązek wyegzekwować zalecenia pokontrolne, ponieważ to on odpowiada karnie za bezpieczeństwo obiektu.

Konsekwencje administracyjne i karne – to nie mandat, to proces

Co się dzieje, gdy zignorujesz zalecenie kominiarza? Machina urzędnicza rusza powoli, ale skutecznie.

  1. Wezwanie od zarządcy: Otrzymasz pismo z wyznaczonym terminem na usunięcie nielegalnej instalacji i przesłanie oświadczenia lub umówienie ponownej wizyty weryfikacyjnej.
  2. Zgłoszenie do PINB: Jeśli nie wykonasz prac, zarządca powiadamia Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego o nieprawidłowościach zagrażających życiu.
  3. Kontrola PINB i grzywna: Inspektorzy nadzoru wchodzą do mieszkania. Wydają decyzję administracyjną nakazującą przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Aby „zmotywować” opornego właściciela, mogą nałożyć grzywnę w celu przymuszenia (nawet kilka tysięcy złotych), która może być nakładana wielokrotnie, aż do skutku.
  4. Odcięcie gazu: W skrajnych przypadkach, gdy zagrożenie zaczadzeniem jest realne, zarządca w porozumieniu z dostawcą gazu może odciąć dopływ paliwa do lokalu do czasu usunięcia usterki.

Najczarniejszy scenariusz to wypadek. Jeśli w wyniku działania Twojego okapu dojdzie do zaczadzenia u Ciebie lub u sąsiada, prokurator postawi Ci zarzut z art. 160 Kodeksu karnego (narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) lub art. 155 (nieumyślne spowodowanie śmierci). Za to grozi wieloletnie więzienie.

Mit „kratki dzielonej” – dlaczego to nie działa?

Wielu „sprytnych” lokatorów próbuje obejść przepisy, stosując tzw. kratki dzielone. Jest to kratka wentylacyjna, która w górnej części ma otwór na rurę od okapu, a w dolnej – siatkę wentylacyjną. Wydaje im się, że w ten sposób zapewniają i wyciąg mechaniczny, i wentylację grawitacyjną.

Z punktu widzenia fizyki przepływów, jest to rozwiązanie wadliwe. Gdy włączysz okap, strumień powietrza wpadający z dużą prędkością do kanału uderza w jego tylną ścianę, tworzy zawirowania i część tego brudnego powietrza „odbija się”, wracając do kuchni przez dolną część kratki (siatkę). Dochodzi do cyrkulacji wewnątrz pomieszczenia, a nie skutecznego wywiewu. Ponadto, gdy okap nie działa, rura i tak zawęża przekrój czynny kanału, ograniczając ciąg grawitacyjny. Kominiarze zazwyczaj nie uznają takiego rozwiązania za prawidłowe.

Jak gotować komfortowo i legalnie? Przewodnik dla każdej kuchni

Nie musisz rezygnować z okapu ani narażać się na kary. Istnieją rozwiązania, które pozwalają pogodzić komfort z bezpieczeństwem i przepisami prawa.

Rozwiązanie nr 1: Okap w trybie pochłaniacza (rekomendowane)

To jedyny sposób, by w 100% legalnie korzystać z urządzenia mechanicznego w bloku z wentylacją grawitacyjną.

  • Jak to działa? Okap nie jest podłączony rurą do komina. Powietrze jest zasysane przez turbinę, przechodzi przez filtr tłuszczowy (metalowa siatka) oraz filtr węglowy (wymienny wkład z węglem aktywnym), który neutralizuje zapachy. Oczyszczone powietrze wraca do kuchni przez otwory w górnej części urządzenia.
  • Zalety: Kratka wentylacyjna w ścianie pozostaje wolna i działa prawidłowo, usuwając wilgoć i zapewniając bezpieczeństwo gazowe. Nie ma ryzyka cofki spalin.
  • Koszty: Musisz pamiętać o regularnej wymianie filtrów węglowych (koszt ok. 30-60 zł raz na 3-6 miesięcy).

Rozwiązanie nr 2: Okap hybrydowy (dla zaawansowanych)

Niektóre nowoczesne budynki posiadają wentylację hybrydową. Jeśli masz pewność (potwierdzoną przez kominiarza), że masz indywidualny kanał wentylacyjny (tylko dla Twojego mieszkania), możesz zastosować specjalne sterowniki okienne. Urządzenie to odcina zasilanie okapu, dopóki nie uchylisz okna w kuchni. To wymusza dopływ powietrza z zewnątrz i minimalizuje ryzyko podciśnienia. Jest to jednak rozwiązanie wymagające zgody zarządcy.

Rozwiązanie nr 3: Zadbaj o nawiew

Niezależnie od tego, czy używasz pochłaniacza, czy wentylacji grawitacyjnej, kluczem do braku pleśni i czadu są nawiewniki okienne. Zamontuj w oknach nawiewniki higrosterowane lub ciśnieniowe. Zapewnią one stały dopływ świeżego tlenu, który jest niezbędny do „wypchnięcia” zużytego powietrza przez komin. Pamiętaj: wentylacja wywiewna nie zadziała, jeśli nie będzie nawiewu.

Co zrobić, jeśli już masz rurę w ścianie?

Jeśli przeczytałeś ten artykuł i z przerażeniem patrzysz na swoją kuchnię – działaj, zanim przyjdzie kontrola:

  1. Odłącz rurę spiro od kratki wentylacyjnej.
  2. Zamontuj na ścianie estetyczną, zwykłą kratkę wentylacyjną (koszt ok. 20 zł).
  3. Dokup do swojego okapu filtry węglowe (sprawdź model urządzenia w internecie) i zamontuj je wewnątrz.
  4. Ciesz się bezpiecznym domem bez ryzyka zaczadzenia i mandatu.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl