Nikt nie wie, że jest to obowiązkowe. Za brak protokołu kara 5 tys. zł, a nawet odpowiedzialność karna. Trzeba o tym pamiętać samemu

Właściciele domów i mieszkań często nie wiedzą, że to prawny obowiązek. Brak aktualnego protokołu może kosztować 5000 zł grzywny, a w razie problemów – odmowę wypłaty odszkodowania z polisy. W najgorszym scenariuszu grozi odpowiedzialność karna.

Fot. Shutterstock

Art. 62 Prawa budowlanego wymusza kontrolę co 5 lat

Obowiązek wynika wprost z ustawy z 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane. Art. 62 ust. 1 pkt 2 nakazuje właścicielom i zarządcom obiektów budowlanych przeprowadzanie kontroli stanu technicznego co najmniej raz na 5 lat. W ramach tej kontroli trzeba zbadać instalację elektryczną i piorunochronną – sprawność połączeń, zabezpieczeń, ochrony od porażeń, oporność izolacji przewodów oraz uziemienia.

Przepis dotyczy wszystkich budynków mieszkalnych, włącznie z domami jednorodzinnymi, letniskowymi i zagrodowymi. W blokach mieszkalnych odpowiedzialność spoczywa na zarządcy lub wspólnocie, w domach prywatnych – bezpośrednio na właścicielu.

5000 zł mandatu i brak odszkodowania

Art. 93 Prawa budowlanego jasno określa konsekwencje: kto nie spełnia obowiązku okresowej kontroli instalacji, podlega karze grzywny. Inspektor nadzoru budowlanego może nałożyć grzywnę do 5000 zł za brak aktualnego protokołu z przeglądu.

Grzywna to dopiero początek. Ubezpieczyciele w ogólnych warunkach polis mieszkaniowych wyraźnie zapisują, że wypłata odszkodowania wymaga spełnienia obowiązków wynikających z przepisów prawa – w tym przeglądów instalacji. Pożar spowodowany zwar­ciem w niesprawnej instalacji? Bez ważnego protokołu polisa nie zadziała. Straty mogą sięgnąć dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych.

Odpowiedzialność karna, gdy ktoś ucierpi

Jeśli brak przeglądu doprowadzi do wypadku – porażenia prądem, pożaru z ofiarami – właściciel może stanąć przed sądem. Odpowiedzialność karna w takich sprawach obejmuje kary grzywny, ograniczenia wolności, a w skrajnych przypadkach nawet pozbawienia wolności. Sąd bada, czy właściciel dopełnił obowiązków wynikających z prawa budowlanego, a brak protokołu z przeglądu jest jednoznacznym dowodem zaniedbania.

Kto może przeprowadzić kontrolę i ile to kosztuje

Przegląd instalacji elektrycznej może wykonać wyłącznie specjalista z uprawnieniami kwalifikacyjnymi G1 – to świadectwo obejmujące dozór (D) i eksploatację (E) instalacji elektrycznych. Uprawnienia te są weryfikowane co 5 lat, więc warto sprawdzić aktualność dokumentów elektryka przed zleceniem kontroli.

Koszt przeglądu w standardowym domu jednorodzinnym o powierzchni około 150 metrów kwadratowych wynosi od 200 do 500 zł. Cena zależy od wielkości budynku, liczby gniazd, wieku instalacji i regionu kraju. W większych miastach stawki są wyższe – w Warszawie czy Krakowie można zapłacić nawet 600-700 zł.

Co obejmuje protokół z przeglądu

Kontrola dzieli się na dwa etapy. Pierwszy to oględziny – elektryk sprawdza stan techniczny opraw oświetleniowych, gniazd, wyłączników, izolacji przewodów i połączeń przewodów ochronnych. Drugi to pomiary przy użyciu specjalistycznej aparatury: oporności izolacji, sprawności zabezpieczeń, uziemienia instalacji i aparatów.

Po zakończeniu kontroli właściciel otrzymuje protokół pomiarowy. Dokument zawiera dane adresowe nieruchomości, informacje o stanie instalacji, wyniki pomiarów, wykryte usterki i zalecenia dotyczące napraw. Elektryk określa także termin następnej kontroli – może skrócić ustawowe 5 lat, jeśli uzna to za konieczne ze względu na wiek lub stan instalacji.

Kiedy kontrolować częściej niż co 5 lat

Przepisy mówią o minimum raz na 5 lat, ale to nie sztywna zasada. Częstsze przeglądy zalecane są w budynkach z przestarzałą instalacją – szczególnie tych wybudowanych kilkadziesiąt lat temu, gdzie przewody mogą być aluminiowe, a zabezpieczenia nie spełniają obecnych norm.

Kontrolę warto przeprowadzić także po ekstremalnych zjawiskach pogodowych – burzach z intensywnymi wyładowaniami, powodziach, huraganach. W takich sytuacjach instalacja może ulec uszkodzeniu nawet bez widocznych oznak awarii. Dodatkowy przegląd wykonuje się również po remontach, rozbudowie instalacji lub wymianie głównych elementów systemu elektrycznego.

Jak zadbać o instalację między przeglądami

Nie przeciążaj gniazdek – podłączanie kilku urządzeń o dużej mocy do jednego przedłużacza może doprowadzić do przegrzania przewodów. Wymień uszkodzone gniazda i wyłączniki natychmiast – popękane obudowy, luźne kontakty czy iskrzenie to sygnały alarmowe.

Nie naprawiaj instalacji samodzielnie, jeśli nie masz uprawnień. Nawet pozornie prosta wymiana gniazdka może skończyć się zwar­ciem, jeśli zostanie wykonana nieprawidłowo. Zwróć uwagę na często zadziałające bezpieczniki – to znak, że obwód jest przeciążony albo gdzieś w instalacji jest usterka.

W starszych budynkach, gdzie instalacja ma ponad 30 lat, rozważ modernizację całego systemu. Wymiana aluminiowych przewodów na miedziane, montaż wyłączników różnicowo-prądowych i nowoczesnych zabezpieczeń to inwestycja, która zwiększa bezpieczeństwo i może obniżyć rachunki za prąd.

Najważniejsze zasady

Zleć przegląd co 5 lat – zapisz datę w kalendarzu i nie odkładaj kontroli. Sprawdź uprawnienia elektryka przed rozpoczęciem pracy – aktualne świadectwo kwalifikacyjne G1 to podstawa legalnego przeglądu. Przechowuj protokół przez cały okres użytkowania budynku – dokument potrzebny jest przy ubezpieczeniu, sprzedaży nieruchomości i kontrolach nadzoru budowlanego. Reaguj na niepokojące sygnały – migające światła, ciepłe gniazdka, zadziałające bezpieczniki wymagają natychmiastowej interwencji, nawet jeśli ostatni przegląd był niedawno.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl