O włos od katastrofy! Obiekt wielkości szybowca przy lądujący samolocie na Lotnisku Chopina!
W sobotę doszło do niebezpiecznego incydentu na warszawskim lotnisku Chopina, kiedy niezidentyfikowany dron wielkości szybowca minął o około 30 metrów samolot przewoźnika LOT podczas lądowania. Portal tvn24.pl dotarł do nagrania z wieży kontrolnej potwierdzającego zdarzenie. Według informatorów, w wyniku tego incydentu bardzo niewiele brakowało, by doszło do katastrofy.

W sobotę, tuż przed godziną 16:00, embraer PLL LOT-u lecący z Poznania podchodził do lądowania na warszawskim lotnisku im. Fryderyka Chopina. Jak podaje portal tvn24.pl powołując się na nagranie, załoga tego samolotu jako pierwsza zauważyła drona w pobliżu lotniska.
Pilot zgłosił kontrolerowi lotów żółty dron, który na wysokości 2000 stóp (około 610 metrów) przeleciał 100 stóp (30 metrów) nad samolotem podchodzącym do lądowania. Na pytanie kontrolera, skąd nadleciał dron, pilot odpowiedział, że pojazd zbliżał się od strony lotniska w kierunku samolotu.
W międzyczasie samolot z Poznania wylądował na warszawskim lotnisku, a do lądowania zaczął podchodzić kolejny embraer PLL LOT, tym razem z Wrocławia. Kontroler lotów ostrzegł załogę o żółtym dronie, który miał znajdować się na wysokości ponad 2000 stóp po prawej stronie od samolotu. Pilot potwierdził zauważenie drona, dodając, że znajduje się on na wysokości między 1800 a 2000 stóp (około 550-610 metrów) i ma wielkość zbliżoną do szybowca.
Takie sytuacje są niebezpieczne i mogą prowadzić do poważnych incydentów lotniczych. W związku z tym, istotne jest przestrzeganie przepisów dotyczących latania dronami w pobliżu lotnisk oraz odpowiednie szkolenie operatorów tych urządzeń.
Rzecznik narodowego przewoźnika poinformował Warszawę w Pigułce, że piloci samolotu sporządzili raport dotyczący zdarzenia, a sprawą zajmuje się komisja badania zdarzeń lotniczych w PLL LOT. Nie ma jeszcze oficjalnych informacji na temat przyczyn zdarzenia oraz tego, skąd pojawił się dron w tak niebezpiecznej odległości od lądującego samolotu.
Incydent ten pokazuje rosnące zagrożenie wynikające z nieodpowiedzialnego i nielegalnego użytkowania dronów w przestrzeni powietrznej. Władze lotnicze na całym świecie zwracają uwagę na konieczność przestrzegania zasad bezpieczeństwa oraz restrykcji dotyczących użytkowania dronów w celu uniknięcia potencjalnych katastrof.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.