Od 2027 Polacy będą płacić 34,50 zł. Obowiązek dotyczy milionów gospodarstw domowych

Od 1 stycznia 2027 roku miesięczny abonament za telewizor lub telewizor i radio wzrośnie do 34,50 zł. To już nie zapowiedź ani projekt – nowe stawki zostały ustalone przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji i opublikowane w Dzienniku Ustaw. Skala jest ogromna: w Polsce jest około 12,5 mln gospodarstw domowych, a według danych przywoływanych przez KRRiT ponad 90 proc. z nich posiada odbiorniki telewizyjne. Nie każdy jednak rzeczywiście płaci i nie każdy musi płacić.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Pieniądze leżące na blacie w banku.
Pieniądze leżące na blacie w banku. | Fot. Pixabay.

Według danych Poczty Polskiej na koniec 2025 roku zarejestrowanych było niespełna 4,5 mln gospodarstw domowych, czyli zaledwie około jednej trzeciej gospodarstw posiadających odbiorniki, które zgodnie z prawem powinny być zarejestrowane. Część zarejestrowanych abonentów korzysta dodatkowo ze zwolnień ustawowych. W praktyce liczba osób rzeczywiście wpłacających abonament jest więc znacznie mniejsza niż liczba gospodarstw, których dotyczą przepisy.

Od 1 stycznia 2027 roku stawka wzrośnie do 34,50 zł miesięcznie

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ustaliła nowe stawki w rozporządzeniu z 13 maja 2026 roku, opublikowanym w Dzienniku Ustaw pod pozycją 664. Za używanie odbiornika radiofonicznego trzeba będzie od przyszłego roku płacić 10,80 zł miesięcznie. W przypadku telewizora albo jednoczesnego korzystania z radia i telewizora stawka wyniesie 34,50 zł miesięcznie. Dziś, w 2026 roku, są to odpowiednio 9,50 zł oraz 30,50 zł.

Właściciel telewizora płacący abonament co miesiąc wyda więc w ciągu 2027 roku 414 zł. Obecnie 12 miesięcznych wpłat daje łącznie 366 zł, więc roczny koszt wzrośnie o 48 zł. Osoby, które zdecydują się zapłacić za cały przyszły rok z góry, mogą skorzystać z 10-procentowej zniżki. W takim wariancie abonament za telewizor lub telewizor i radio wyniesie 372,60 zł, natomiast za samo radio 116,70 zł.

Poczta Polska już przyjmuje wpłaty na poczet 2027 roku. Nie trzeba więc czekać do stycznia, choć płatność odbywa się już według przyszłorocznych stawek. Przy opłacaniu abonamentu z góry istotny jest termin – aby skorzystać z odpowiedniej zniżki, pieniądze muszą zostać wpłacone do 25. dnia pierwszego miesiąca okresu rozliczeniowego.

W Polsce jest 12,5 mln gospodarstw domowych. Ponad 90 proc. ma telewizor

Dane pokazują, dlaczego abonament RTV dotyczy tak ogromnej części społeczeństwa. W Polsce jest około 12,5 mln gospodarstw domowych. KRRiT, powołując się na informacje Poczty Polskiej, podała w swoim sprawozdaniu za 2025 rok, że ponad 90 proc. gospodarstw posiada odbiorniki telewizyjne. Nie można jednak z tego wyciągnąć wniosku, że wszystkie 12,5 mln gospodarstw powinno co miesiąc wpłacać 34,50 zł. Obowiązek powstaje w związku z posiadaniem odbiornika zdolnego do odbioru programu, a ustawa przewiduje jednocześnie szeroką grupę zwolnień.

Podstawą prawną pozostaje ustawa z 21 kwietnia 2005 roku o opłatach abonamentowych, obecnie ogłoszona w tekście jednolitym w Dz.U. z 2025 r. poz. 1585. Osoba posiadająca odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny ma obowiązek jego zarejestrowania. KRRiT przypomina, że rejestracji należy dokonać w ciągu 14 dni od wejścia w posiadanie urządzenia. Można zrobić to w placówce Poczty Polskiej lub przez internet.

W przypadku gospodarstwa domowego zasada jest przy tym dość prosta. Osoba fizyczna płaci jeden abonament niezależnie od liczby odbiorników znajdujących się w domu. Jeżeli w mieszkaniu są 3 telewizory, kilka radioodbiorników oraz radio w prywatnym samochodzie, nie oznacza to kilku oddzielnych opłat. Inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorców, instytucji i innych podmiotów prowadzących działalność – w ich przypadku opłata jest związana z każdym używanym odbiornikiem.

Zarejestrowana jest tylko około jedna trzecia gospodarstw, które powinny mieć odbiornik w ewidencji

Najciekawsze są jednak liczby dotyczące faktycznego funkcjonowania systemu. Na koniec 2025 roku jako abonenci RTV zarejestrowanych było prawie 4,5 mln gospodarstw domowych. KRRiT zaznacza wprost, że odpowiada to mniej więcej jednej trzeciej wszystkich gospodarstw posiadających odbiorniki, które zgodnie z prawem powinny być zarejestrowane. Razem z abonentami instytucjonalnymi w ewidencji znajdowało się ponad 4,7 mln abonentów.

Nawet ta liczba nie oznacza jednak 4,7 mln regularnych płatników. KRRiT podaje, że ponad 56 proc. zarejestrowanych abonentów było uprawnionych do zwolnienia z opłat. To pokazuje, dlaczego porównywanie liczby wszystkich gospodarstw domowych z kwotą miesięcznego abonamentu daje całkowicie błędny obraz wpływów. System obejmuje potencjalnie miliony odbiorników, ale rzeczywistych płatników jest znacznie mniej.

Potwierdzają to również prognozy KRRiT na przyszły rok. Rada we wrześniu 2026 roku oszacowała, że całkowite wpływy z abonamentu radiowo-telewizyjnego w 2027 roku wyniosą 603,312 mln zł. Gdyby 12,5 mln gospodarstw rzeczywiście wpłacało co miesiąc 34,50 zł, wpływy byłyby wielokrotnie większe. Tak jednak system abonamentowy w Polsce nigdy nie działał.

Nie oglądasz TVP? To nie zwalnia z abonamentu

Jednym z najbardziej uporczywych mitów dotyczących abonamentu jest przekonanie, że opłata zależy od tego, jakie kanały oglądamy. Nie zależy. Sam fakt nieoglądania Telewizji Polskiej czy niesłuchania Polskiego Radia nie zwalnia z obowiązku. Podobnie jest z osobami, które płacą operatorowi kablówki, platformie satelitarnej lub za dostęp do płatnych kanałów. KRRiT przypomina wprost, że zawarcie umowy z operatorem nie zastępuje abonamentu RTV.

W praktyce można więc co miesiąc płacić za telewizję kablową, platformę satelitarną i kilka serwisów streamingowych, a jednocześnie nadal podlegać obowiązkowi wynikającemu z ustawy o opłatach abonamentowych. Opłata RTV nie jest bowiem opłatą za konkretny pakiet kanałów. Jest związana z używaniem odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego w rozumieniu przepisów.

Część osób nie zapłaci ani złotówki. Najstarsi seniorzy są zwalniani automatycznie

Ustawa przewiduje kilka grup osób zwolnionych z abonamentu. Jedną z najważniejszych są osoby, które ukończyły 75 lat. W ich przypadku zwolnienie następuje automatycznie od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym abonent osiągnął wymagany wiek. Nie trzeba w tym celu składać dodatkowego oświadczenia na poczcie.

Zwolnienie może dotyczyć również między innymi osób, które ukończyły 60 lat i pobierają emeryturę nieprzekraczającą 50 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, osób zaliczonych do I grupy inwalidzkiej czy określonych grup weteranów i osób pobierających świadczenia. W większości tych przypadków samo spełnienie warunków nie wystarczy. Trzeba przedstawić w placówce Poczty Polskiej dokument potwierdzający uprawnienie i odpowiednie oświadczenie. Dopóki formalność nie zostanie załatwiona, samo przekonanie, że spełniamy warunki zwolnienia, może nie wystarczyć.

W Warszawie jest prawie 800 tys. gospodarstw domowych. Tu również obowiązuje jedna opłata na gospodarstwo

Skala problemu jest szczególnie widoczna w Warszawie. Według danych z Narodowego Spisu Powszechnego 2021 w stolicy było około 791 tys. gospodarstw domowych. Ponad 277 tys. z nich stanowiły gospodarstwa jednoosobowe. Są to dane spisowe, a nie aktualna liczba gospodarstw na 2026 rok, ale dobrze pokazują rozmiar rynku w jednym mieście. Dla każdego warszawskiego gospodarstwa obowiązują dokładnie te same zasady co w pozostałej części kraju – jedna opłata za wszystkie domowe odbiorniki, o ile nie przysługuje ustawowe zwolnienie.

Ma to znaczenie również w przypadku samochodów. KRRiT wyjaśniała już wcześniej, że osoba fizyczna, która ma zarejestrowany odbiornik w gospodarstwie i opłaca abonament, nie musi wnosić kolejnej opłaty tylko dlatego, że ma radio w swoim prywatnym samochodzie. Zupełnie inaczej wygląda to w samochodzie służbowym należącym do przedsiębiorcy. Wtedy odbiornik może oznaczać osobny obowiązek abonamentowy.

Brak rejestracji może skończyć się opłatą wielokrotnie wyższą niż miesięczny abonament

Przepisy nie ograniczają się do samego obowiązku comiesięcznej wpłaty. Ustawa przewiduje również dodatkową opłatę za używanie niezarejestrowanego odbiornika. Wynosi ona 30-krotność miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w momencie kontroli. Przy stawkach, które wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku, oznacza to ponad 1000 zł w przypadku niezarejestrowanego telewizora.

Oddzielną sytuacją jest odbiornik prawidłowo zarejestrowany, za który abonent przestał płacić. W takim przypadku nie chodzi o karę za brak rejestracji, lecz o zaległe należności, które mogą być dochodzone wraz z odsetkami. Samo zaprzestanie oglądania telewizji nie wyrejestrowuje odbiornika. Jeżeli ktoś rzeczywiście pozbył się urządzenia i chce zakończyć naliczanie opłat, musi przeprowadzić formalne wyrejestrowanie.

34,50 zł od 2027 roku jest już przesądzone. Poczta przyjmuje wpłaty na przyszły rok

Nowej stawki nie należy traktować jako propozycji, nad którą dopiero trwają prace. Rozporządzenie KRRiT zostało wydane, opublikowane i od 1 stycznia 2027 roku miesięczna opłata za telewizor lub radio i telewizor wyniesie 34,50 zł. Poczta Polska od końca sierpnia umożliwia już opłacanie przyszłorocznego abonamentu, a osoby wybierające płatność za cały rok mogą zapłacić 372,60 zł zamiast 414 zł wynikających z 12 oddzielnych wpłat.

Przed początkiem roku najlepiej sprawdzić przede wszystkim, czy odbiornik jest zarejestrowany, jaki jest indywidualny numer rachunku abonenta oraz czy w gospodarstwie znajduje się osoba posiadająca prawo do zwolnienia. Jeżeli ktoś korzysta ze zwolnienia wymagającego zgłoszenia, powinien upewnić się, że zostało ono prawidłowo odnotowane przez Pocztę Polską. Warto też pamiętać, że rachunek za kablówkę czy platformę cyfrową nie jest dowodem opłacenia abonamentu RTV i nie zwalnia z obowiązków wynikających z ustawy.

Najważniejsze jest jednak rozróżnienie dwóch liczb. Polska ma około 12,5 mln gospodarstw domowych, a zdecydowana większość z nich posiada telewizor. Nie oznacza to 12,5 mln osób wpłacających abonament. Część gospodarstw nie posiada odbiornika, część korzysta ze zwolnienia, a ogromna grupa urządzeń po prostu nie została zarejestrowana. Od 2027 roku zmienia się wysokość opłaty, ale sam problem niskiej ściągalności abonamentu pozostaje dokładnie ten sam.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl