Ogromne kolejki w urzędach. Każdy chce ratować swoje oszczędności. Czas jest tylko do końca sierpnia

Czasu jest coraz mniej, a kolejki coraz większe. Dziesięć na sto – tyle gmin w Polsce zdążyło uchwalić plan ogólny, dokument, od którego po 31 sierpnia zależy, czy w ogóle będzie można wydać nową decyzję o warunkach zabudowy. Wśród spóźnionych jest też Warszawa, która wciąż rozpatruje uwagi z konsultacji społecznych i własnego planu jeszcze nie uchwaliła. 

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Ogromne kolejki w urzędach w całej Polsce. | Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Ogromne kolejki w urzędach w całej Polsce. | Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Termin przesunięty, ale nie po raz pierwszy

11 czerwca prezydent podpisał ustawę z 30 kwietnia 2026 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przesuwającą termin uchwalenia planów ogólnych z 30 czerwca na 31 sierpnia 2026 roku. Część przepisów weszła w życie już 1 lipca. To już drugie przesunięcie tego samego terminu – pierwotnie gminy miały czas do 31 grudnia 2025 roku. Zgodę na kolejną zmianę wydały wcześniej Komisja Europejska i Rada UE, w grudniu 2025 roku, w ramach ustaleń dotyczących Krajowego Planu Odbudowy.

Do 31 sierpnia wnioski o warunki zabudowy rozpatrywane są jeszcze na dotychczasowych zasadach, niezależnie od tego, kiedy urząd faktycznie wyda decyzję. Po tej dacie gmina bez uchwalonego planu ogólnego nie wyda ani jednej nowej wuzetki i nie uchwali żadnego nowego planu miejscowego – dopóki dokumentu nie uchwali.

Tylko co dziesiąta gmina zdążyła

Skala opóźnienia w całym kraju jest ogromna. Z początkiem lipca plan ogólny uchwaliło 267 z 2479 polskich gmin, czyli niespełna 11 procent. Kolejnych 1392 gmin opublikowało projekt dokumentu, ale go jeszcze nie uchwaliło, 705 formalnie rozpoczęło procedurę bez gotowego projektu, a 118 samorządów nie podjęło nawet uchwały o przystąpieniu do prac. Część gmin, które zdążyły uchwalić swój plan wcześniej, musiała procedurę powtarzać – wojewoda unieważnił dokumenty kilku z nich, w tym za pierwszym razem Pyskowicom.

Warszawa też nie zdążyła na czas

Stołeczny ratusz od listopada 2025 do lutego 2026 roku zbierał uwagi mieszkańców do projektu planu, a w czerwcu 2026 roku wciąż trwało ich rozpatrywanie – dokument nie trafił jeszcze pod głosowanie Rady m.st. Warszawy. Projekt dzieli miasto na ponad 16 000 stref planistycznych na obszarze przekraczającym 500 km², z czego strefa otwarta – lasy, wody, tereny rolnicze – zajmuje niemal 26 proc. powierzchni, zabudowa jednorodzinna prawie 20 proc., a wielorodzinna niecałe 19 procent. Do 31 sierpnia zostało niewiele ponad miesiąc, a warszawski dokument musi jeszcze przejść przez sesję Rady Warszawy.

Zniknęło narzędzie, które dyscyplinowało urzędy

Tu dochodzimy do najważniejszej zmiany względem sytuacji sprzed roku. Kara w wysokości 500 zł za każdy dzień opóźnienia w wydaniu decyzji o warunkach zabudowy – narzędzie, które miało zmuszać urzędy do terminowości – od pewnego czasu nie jest już naliczana, a od 1 lipca 2026 roku wszystkie toczące się postępowania w tych sprawach są umarzane. Właściciele nieruchomości zostaną pozbawieni możliwości wyegzekwowania odpowiedzialności za przewlekłość postępowań – oceniła w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr Agnieszka Grabowska-Toś, wspólniczka Kancelarii Radców Prawnych Kania Stachura Toś. Innymi słowy: urzędy zyskały oddech kosztem wnioskodawców, którzy stracili realny sposób na egzekwowanie terminów.

Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź, czy Twój wniosek zdąży na starych zasadach

Wniosek o warunki zabudowy złożony do 31 sierpnia 2026 roku – lub do dnia uchwalenia planu ogólnego przez daną gminę, jeśli nastąpi to wcześniej – zostanie rozpatrzony na dotychczasowych zasadach dobrego sąsiedztwa, niezależnie od tego, kiedy urząd faktycznie wyda decyzję. Osoby, które złożyły wniosek jeszcze przed 16 października 2025 roku, zachowują prawo do decyzji bezterminowej, nawet jeśli uprawomocni się ona dopiero teraz. Wnioski złożone od 1 stycznia 2026 roku prowadzą już wyłącznie do decyzji ważnych przez 5 lat od uprawomocnienia.

Właściciel działki bez wuzetki sprawdza status planu ogólnego swojej gminy bezpłatnie na geoportal.gov.pl w module Planowanie Przestrzenne, gdzie widoczne są zarówno uchwalone dokumenty, jak i wyłożone projekty wraz z wyznaczonymi obszarami uzupełnienia zabudowy. Zniknięcie kary za opóźnienia oznacza w praktyce, że nacisk na urzędy, by zdążyć przed 31 sierpnia, spadł – dlatego osoba czekająca na decyzję nie liczy już na to, że zwłoka będzie kosztować gminę pieniądze, tylko sama pilnuje kompletności swojego wniosku i regularnie dopytuje o status sprawy, by uniknąć utknięcia w kolejce bez wyraźnego terminu rozstrzygnięcia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl