Papierosy po 65 zł za paczkę? UE szykuje zmiany, ale to nie stanie się z dnia na dzień
W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania sugerujące, że już wkrótce paczka papierosów może kosztować nawet 65 zł. Takie informacje wywołały duże emocje wśród palaczy. Jak wygląda sytuacja i czy rzeczywiście należy spodziewać się tak wysokich cen?

W Polsce akcyza nadal rośnie
Faktem jest, że w Polsce obowiązuje kilkuletni plan podwyżek akcyzy na wyroby tytoniowe. Przepisy przewidują wzrost podatku od papierosów oraz innych wyrobów nikotynowych. Akcyza na papierosy wzrasta stopniowo, a jeszcze większe podwyżki objęły m.in. płyny do e-papierosów. (Polskie Radio)
Wyższe podatki przekładają się na wzrost cen w sklepach, choć ich ostateczna wysokość zależy również od producentów i sprzedawców.
Skąd wzięła się kwota 65 zł?
Kwota 65 zł za paczkę papierosów nie oznacza nowej ceny, która miałaby obowiązywać w Polsce w najbliższym czasie. Jest ona związana z dyskusją na temat propozycji zmian unijnych przepisów dotyczących minimalnych stawek akcyzy na wyroby tytoniowe. Komisja Europejska przedstawiła projekt reformy, który zakłada m.in. aktualizację zasad opodatkowania papierosów oraz objęcie wspólnymi regulacjami nowych produktów nikotynowych. (Taxation and Customs Union)
To na razie propozycja
Projekt nie oznacza automatycznego wprowadzenia nowych cen. Aby zmiany weszły w życie, muszą przejść pełną procedurę legislacyjną i zostać zaakceptowane przez państwa członkowskie UE. W dodatku nawet po przyjęciu nowych przepisów każde państwo nadal będzie ustalało własne stawki podatkowe powyżej unijnego minimum. (Taxation and Customs Union)
Ponad 80 proc. ceny to podatki
Eksperci zwracają uwagę, że w wielu krajach Unii Europejskiej zdecydowaną większość ceny paczki papierosów stanowią podatki – przede wszystkim akcyza i VAT. To właśnie dlatego kolejne podwyżki podatków mają tak duży wpływ na ceny dla konsumentów. (Taxation and Customs Union)
Na dziś nie ma decyzji, która oznaczałaby, że w przyszłym roku paczka papierosów w Polsce będzie kosztowała 65 zł. Jest to jedna z kwot pojawiających się w publicznej debacie na temat możliwych skutków przyszłych zmian podatkowych w Unii Europejskiej.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.