Śmiertelne ryzyko we własnej łazience. Będą masowe kontrole. Wejdą nawet bez pozwolenia

Wraz ze spadkiem temperatur za oknem, w tysiącach polskich mieszkań rozpoczyna się niebezpieczny rytuał. Ta pozorna oszczędność to w rzeczywistości wyrok odroczony w czasie. Spółdzielnie biją na alarm i ruszają na kontrole. Jeśli stwierdzą nieprawidłowości, mogą wejść bez pozwolenia. Nie tylko mogą doprowadzić do mandatu, ale natychmiast odciąć dopływ gazu do Twojego mieszkania.

Fot. Warszawa w Pigułce

Fizyka budowli kontra ludzka pomysłowość

Większość budynków wielorodzinnych w Polsce, zarówno tych z wielkiej płyty, jak i starszych kamienic, wyposażona jest w system wentylacji grawitacyjnej. Jej działanie opiera się na prostych prawach fizyki: różnica temperatur i ciśnień powoduje, że zużyte, ciepłe powietrze unosi się do góry i ucieka kanałami wywiewnymi (kominami), a na jego miejsce napływa świeże powietrze z zewnątrz, zazwyczaj przez nieszczelności w oknach lub specjalne nawiewniki.

Problem pojawia się w momencie, gdy mieszkańcy zaburzają ten delikatny ekosystem. Wymiana okien na nowoczesne i idealnie szczelne, przy jednoczesnym braku nawiewników, już sama w sobie ogranicza dopływ tlenu. Jeśli do tego dołożymy celowe zaklejenie kratki wywiewnej w łazience lub kuchni, cyrkulacja ustaje całkowicie. Mieszkanie staje się szczelnym termosem. W takiej sytuacji nie ma mowy o wymianie zużytego powietrza, co prowadzi do drastycznego wzrostu stężenia dwutlenku węgla, wilgoci oraz zanieczyszczeń chemicznych emitowanych przez wyposażenie wnętrz.

Czad – cichy zabójca, który nie wybacza błędów

Najbardziej dramatyczne konsekwencje braku wentylacji dotyczą mieszkań wyposażonych w urządzenia spalające paliwa, takie jak gazowe podgrzewacze wody (popularne „junkersy”), kotły dwufunkcyjne czy kuchenki gazowe. Do procesu spalania niezbędne są ogromne ilości tlenu. Jeśli kratka jest zaklejona, a okna szczelne, urządzenie gazowe bardzo szybko zużywa tlen dostępny w łazience.

Gdy tlenu zaczyna brakować, dochodzi do tzw. spalania niecałkowitego. Zamiast bezpiecznego dwutlenku węgla (CO2), zaczyna powstawać tlenek węgla (CO), potocznie zwany czadem. Jest to gaz bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku, co czyni go niewykrywalnym dla ludzkich zmysłów. Czad wiąże się z hemoglobiną we krwi 250 razy szybciej niż tlen, błyskawicznie prowadząc do niedotlenienia mózgu i serca, utraty przytomności, a w konsekwencji do zgonu.

Zjawiskiem bezpośrednio powiązanym z zaklejaniem kratek jest „ciąg wsteczny”. Gdy podciśnienie w mieszkaniu staje się zbyt duże (bo powietrze nie ma skąd napłynąć), komin zamiast wyciągać spaliny na zewnątrz, zaczyna zasysać je z powrotem do wnętrza. Spaliny zawierające tlenek węgla wracają do łazienki, tworząc śmiertelną pułapkę dla osoby biorącej kąpiel.

Wilgoć, grzyb i „Syndrom Chorego Budynku”

Zagrożenie życia to scenariusz ekstremalny, ale zaklejona wentylacja ma również długofalowe, negatywne skutki dla zdrowia i stanu technicznego nieruchomości. Przeciętna 4-osobowa rodzina produkuje w ciągu doby od 10 do 15 litrów wody w postaci pary wodnej (gotowanie, pranie, kąpiele, oddychanie). Ta wilgoć musi zostać usunięta.

Brak sprawnej wentylacji sprawia, że para wodna skrapla się na najchłodniejszych powierzchniach – szybach, ościeżach okiennych i w narożnikach ścian, zwłaszcza za meblami. Tworzy to idealne środowisko do rozwoju pleśni i grzybów domowych (np. z rodzaju Aspergillus czy Cladosporium). Zarodniki pleśni są silnymi alergenami i mogą być rakotwórcze. Długotrwałe przebywanie w zagrzybionym pomieszczeniu prowadzi do chorób układu oddechowego, alergii, bólów głowy i przewlekłego zmęczenia. Usunięcie grzyba ze ścian jest procesem trudnym, kosztownym i często wymagającym kapitalnego remontu tynków.

Przeglądy kominiarskie – obowiązek, nie sugestia

Zgodnie z art. 62 ustawy Prawo budowlane, obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane kontroli okresowej, co najmniej raz w roku, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych). Za realizację tego obowiązku odpowiada właściciel lub zarządca budynku (spółdzielnia, wspólnota).

Podczas takiej kontroli mistrz kominiarski sprawdza drożność kanałów oraz siłę ciągu. Jeśli stwierdzi, że kratka wentylacyjna jest zaklejona, zabudowana szafką lub podłączono do niej okap kuchenny z silnikiem (co jest zabronione w wentylacji zbiorczej), ma obowiązek wykazać tę nieprawidłowość w protokole pokontrolnym. Protokół ten jest dokumentem urzędowym.

W przypadku stwierdzenia bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia mieszkańców (np. brak ciągu w łazience z piecykiem gazowym), kominiarz ma prawo, a nawet obowiązek, wydać zakaz użytkowania urządzeń gazowych. W praktyce oznacza to natychmiastowe odcięcie dopływu gazu do lokalu, oplombowanie zaworu i powiadomienie dostawcy gazu oraz nadzoru budowlanego. Gaz zostanie podłączony ponownie dopiero po usunięciu usterki (odklejeniu kratki, montażu nawiewników) i uzyskaniu pozytywnej opinii kominiarskiej.

Konsekwencje prawne i finansowe dla lokatora

Ingerencja w system wentylacyjny, będąca naruszeniem przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, niesie za sobą odpowiedzialność cywilną i karną.

  • Mandaty i kary administracyjne: Choć kominiarz nie wystawia mandatów, powiadamia Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. PINB może nałożyć na właściciela lokalu grzywnę w celu przymuszenia do wykonania obowiązku utrzymania obiektu w należytym stanie technicznym.
  • Odpowiedzialność karna: Zgodnie z art. 160 Kodeksu karnego, kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeśli zaklejenie kratki doprowadzi do zatrucia czadem u domowników lub sąsiadów (spaliny mogą przedostać się do innych lokali), prokurator postawi zarzuty nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub śmierci.
  • Odmowa wypłaty odszkodowania: W przypadku pożaru lub wybuchu gazu, ubezpieczyciel zawsze powołuje biegłego. Jeśli ekspertyza wykaże, że wentylacja była niesprawna z winy użytkownika (zaklejona kratka), towarzystwo ubezpieczeniowe odmówi wypłaty odszkodowania, powołując się na rażące niedbalstwo ubezpieczonego.

Dlaczego wentylatory elektryczne też mogą być problemem?

Wielu mieszkańców montuje w miejsce kratek wentylatory elektryczne, myśląc, że usprawnią one wymianę powietrza. W budownictwie z wentylacją grawitacyjną (naturalną) jest to działanie ryzykowne. Wentylator działa tylko wtedy, gdy jest włączony. Gdy jest wyłączony, jego łopatki i konstrukcja silnika drastycznie zawężają przekrój otworu wentylacyjnego, blokując naturalny przepływ powietrza. Ponadto, włączenie silnego wentylatora w łazience przy szczelnych oknach może spowodować zassanie spalin z kanału spalinowego junkersa (ciąg wsteczny). Montaż takich urządzeń wymaga zgody kominiarza i często jest wprost zabroniony w regulaminach spółdzielni.

Jak zadbać o bezpieczeństwo bez wychładzania mieszkania?

Walka o ciepło nie musi oznaczać rezygnacji z bezpieczeństwa. Oto kroki, które należy podjąć, aby uniknąć tragedii i problemów z prawem:

1. Nie zaklejaj kratek wentylacyjnych
Nigdy, pod żadnym pozorem, nie blokuj przepływu powietrza w kratkach wywiewnych. Jeśli czujesz, że napływa z nich zimne powietrze (ciąg wsteczny), oznacza to problem z nawiewem, a nie z wywiewem. Zaklejenie kratki tylko pogorszy sprawę.

2. Zamontuj nawiewniki okienne
Aby wentylacja działała, powietrze musi wchodzić do mieszkania. Nawiewniki ciśnieniowe lub higrosterowane (reagujące na wilgotność) montowane w ramy okienne zapewniają kontrolowany dopływ świeżego powietrza bez konieczności otwierania okien i wychładzania pomieszczeń. To jedyny skuteczny sposób na przywrócenie równowagi w szczelnym mieszkaniu.

3. Kup czujnik tlenku węgla
To niewielkie urządzenie kosztuje około 100 zł, a ratuje życie. Zainstaluj je w pobliżu urządzenia gazowego na wysokości wzroku (czad jest nieco lżejszy od powietrza, ale miesza się z nim). Głośny alarm obudzi Cię w nocy, jeśli stężenie gazu przekroczy bezpieczny poziom.

4. Rozszczelniaj okna
Jeśli nie masz nawiewników, korzystaj z funkcji mikrowentylacji w klamkach okiennych. Podczas kąpieli lub gotowania zawsze zapewnij dopływ powietrza z zewnątrz.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl