Tydzień zaczyna się chłodno, a kończy przedsmakiem tego, co nadchodzi. Pogoda w Warszawie do 12 lipca
Po ostatnich dniach kapryśnej, niżowej pogody Warszawa wchodzi w tydzień, który sam w sobie jeszcze nie przypomina pełni lata – ale pod jego koniec czuć już zapowiedź prawdziwego upału, który ma nadejść zaraz potem.

Poniedziałek i wtorek – chłodno i mokro
Poniedziałek, 6 lipca, to najchłodniejszy dzień całego tygodnia w stolicy – temperatura maksymalna sięgnie zaledwie 16 stopni, w nocy spadając do 12. Towarzyszyć temu będą wyraźne opady, sięgające blisko 10 mm. Wtorek przynosi już nieco cieplej, około 21 stopni w ciągu dnia, przy podobnie chłodnej nocy rzędu 12 stopni.
Środa i czwartek – wyraźny zwrot ku ciepłu
To właśnie w środę widać pierwszy realny skok. Termometry w Warszawie pokażą do 25 stopni, a w nocy zrobi się wyraźnie cieplej niż na początku tygodnia – około 18 stopni. Czwartek utrzyma ten kierunek, z maksymalną temperaturą bliską 26 stopni. Po chłodnym poniedziałku to już zupełnie inna pogoda – cieplejsza, bardziej stabilna, z realną szansą na wieczorny spacer bez kurtki.
Piątek – chwilowy powrót chłodu
Piątek, 10 lipca, nie będzie jednak prostą kontynuacją ocieplenia. Prognozy wskazują na spadek do około 19 stopni w ciągu dnia, z ponownymi opadami rzędu 5 mm. To typowy dla tej pory roku, chwilowy epizod niestabilności, zanim pogoda ustabilizuje się na dobre w drugiej połowie weekendu.
Weekend – Warszawa zaczyna się grzać na poważnie
Sobota przynosi uspokojenie, z temperaturą maksymalną około 22 stopni. Prawdziwy sygnał tego, co nadchodzi, pojawia się dopiero w niedzielę, 12 lipca – termometry w stolicy mają pokazać już 28 stopni. To wyraźnie więcej niż cała reszta tygodnia i pierwszy konkretny zwiastun fali upałów, która – jak wynika z długoterminowych map IMGW opartych na modelu ECMWF – ma rozwinąć się na dobre tuż po tym okresie, w tygodniu 13-19 lipca. Wtedy średnia temperatura maksymalna w Warszawie i centralnej Polsce ma już sięgać około 30 stopni, z pojedynczymi dniami jeszcze cieplejszymi.
Ostatni spokojny moment przed upałem
Ten tydzień to dobra okazja na zaplanowanie zadań wymagających wysiłku fizycznego na zewnątrz – remontu balkonu, dłuższego spaceru czy wycieczki rowerowej – zwłaszcza w środę i czwartek, kiedy pogoda jest ciepła, ale jeszcze nie upalna.
Niedziela z prognozowanymi 28 stopniami to naturalny moment na sprawdzenie, czy mieszkanie jest gotowe na nadchodzący upał – zasłony zaciemniające, sprawny wentylator i zapas wody warto przygotować właśnie teraz, zanim temperatury na dobre przekroczą 30 stopni w kolejnym tygodniu.
Weź pod uwagę, że prognoza na dalsze dni tego okresu (piątek-niedziela) ma z natury większą niepewność niż dni najbliższe – warto sprawdzić aktualizację bliżej samego weekendu, zwłaszcza jeśli planujesz coś na świeżym powietrzu w te dni.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.