Ktoś strzelał na chodniku w Warszawie!

To miejsce nie kojarzy się mieszkańcom Grochowa dobrze. Kilka lat temu został tam zakatowany młody mieszkaniec dzielnicy. Teraz okazuje się, że ktoś w nocy urządził sobie strzelnicę. 

Fot. Warszawa w Pigułce

Na Przyczółku Grochowskim ktoś dosłownie urządził strzelnicę na chodniku:

„Widok jak na zdjęciach poniżej zastał podczas nocnego spaceru nasz czytelnik. Było to przy wiadukcie, który łączy ulicę Kinową z aleją Stanów Zjednoczonych.
Na murku stały rozstawione w niewielkiej odległości od siebie szklane butelki, niektóre potłuczone. W środku jednej z nich znajdował się śrut, wtedy wszystko stało się jasne – ktoś urządził sobie w tym miejscu strzelnicę.” – opisuje Praga Południe na Sygnale.

Warszawa w Pigułce skontaktowała się w tej sprawie z Komendą Rejonową Policji Warszawa VII. Czekamy na komentarz i ustalenia w tej sprawie.

Sprawę komentuje radny Marek Borkowski:

„Pomimo faktu że posiadanie w Polsce broni pneumatycznej o energii pocisku mniejszej niż 17 j nie wymaga zezwolenia i jest jak najbardziej legalne to już posługiwanie się nią wymaga minimum wyobraźni, której w tym przypadku ewidentnie zabrakło.

Strzelać można na swoich posesjach, ale oczywiście najlepiej robić to na strzelnicach lub w innych miejscach gdzie śrut, lub rykoszet nie zrobi nikomu krzywdy. A za taką sytuację sprawcy grozi postawienie zarzutów o naruszeniu zdrowia lub nawet życia co przewiduje karę do trzech lat więzienia, a do tego może dojść jeszcze roszczenie cywilne w przypadku zranienia i spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Podobnie sprawa się ma w przypadku zranienia bądź zabicia zwierzęcia.”

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl