Wiadomo, kim jest sprawca zamachu w Krakowie. Policja potwierdza

Mężczyzna, który w sobotę 7 listopada otworzył ogień na Rynku Głównym w Krakowie, jest obywatelem Polski. Potwierdziła to małopolska policja. Według nieoficjalnych informacji Onetu i Interii sprawca ma 24 lata. W ataku zginęło 5 osób, a kilkanaście zostało rannych.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Policyjna taśma.
Policyjna taśma. Zdjęcie poglądowe. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Policja: sprawca jest obywatelem Polski

Małopolska policja przekazała w serwisie X, że sprawca jest obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej. W tym samym wpisie zdementowała 2 informacje, które krążyły w sieci: o śmierci policjanta i o poszukiwaniu kolejnego sprawcy.

Rzeczniczka małopolskiej policji Katarzyna Cisło powiedziała Onetowi: Mogę potwierdzić, że sprawca to Polak. Mężczyzna nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Policjantom udało się to ustalić w wyniku działań operacyjnych.

Nieoficjalnie: 24-latek, auto zarejestrowane na ojca

Jak ustalił nieoficjalnie Onet, sprawca to 24-letni mężczyzna. Interia, również powołując się na nieoficjalne informacje, podaje, że urodził się w 2002 r., a samochód, którym przyjechał na Rynek, był zarejestrowany na jego ojca. Według Interii na ojca zarejestrowanych było 11 sztuk broni palnej.

Policja tych informacji oficjalnie nie potwierdziła. Nie podała też personaliów sprawcy ani motywu. Wcześniejsze nieoficjalne doniesienia, że napastnik może być żołnierzem, również nie zostały potwierdzone.

Co wiadomo o ataku

Policja wcześniej informowała: W zdarzeniu w Rynku Głównym śmierć poniosło 5 osób, kilkanaście jest rannych. Sprawca został postrzelony przez policjantów, jest obecnie transportowany do szpitala. Według rzecznika straży pożarnej rannych jest 15 osób, w tym 12 ciężko. Wśród poszkodowanych są policjanci.

Atak zaczął się ok. godz. 15:00. Mężczyzna wjechał samochodem w rejon Rynku Głównego i strzelał do przypadkowych osób, m.in. z auta jadącego od strony ul. Sławkowskiej. Ostrzelany został też tramwaj linii 1 na placu Wszystkich Świętych. Napastnika zatrzymano w rejonie ul. Dietla i Stradom. Jak przekazała policja w rozmowie z TVN24, był w wojskowym ubraniu, miał długą broń typu wojskowego, a w aucie znaleziono dużo innej broni i amunicji.

Premier Donald Tusk napisał, że policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu. Do Krakowa pojechali szef MSWiA Marcin Kierwiński i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Fałszywe informacje już krążą. Policja dementuje

Po zamachu w sieci szybko pojawiły się niesprawdzone doniesienia, m.in. o śmierci policjanta, drugim napastniku czy narodowości sprawcy. Część z nich policja musiała oficjalnie dementować. Takie informacje docierają też do mieszkańców Warszawy i innych miast, wywołując niepotrzebny niepokój.

  • Sprawdzaj informacje w oficjalnych źródłach: na profilach małopolskiej policji, MSWiA i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
  • Nie udostępniaj wpisów o kolejnych sprawcach, ofiarach czy zagrożeniu w innych miastach, dopóki nie potwierdzą ich służby.
  • Uważaj na anonimowe konta, które publikują nagrania i „pilne” informacje bez źródła.
  • Nie publikuj zdjęć ani nagrań rannych i ofiar. Jeśli masz nagranie ze zdarzenia, przekaż je policji.
  • Jeśli jesteś w Krakowie, omijaj rejon Rynku Głównego i ulic Dietla, Stradomskiej i Krakowskiej. Stosuj się do poleceń służb.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl