Wojewoda mazowiecki: "Było pokojowo". Transparenty zbada policja z prokuratorem
Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki chwali na swoim profilu demonstrację. Według niego, było spokojnie i obyło się bez ekscesów. Prokuratura jednak, widząc zdjęcia transparentów będzie wyjaśniała kwestie obrazów oraz tekstów, które mogły naruszać uczucia religijne.
Na swoim profilu na portalu społecznościowym Facebook wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski napisał:
„Było spokojnie, choć parę transparentów może budzić wątpliwości. Zbada to policja z prokuratorem. Dla mnie ważne jest jedno – organizatorzy obu warszawskich demonstracji współpracowali z miastem i policją, i dołożyli starań, żeby nie doszło do żadnych ekscesów. Za to należy im się podziękowanie, bo przy obecnym poziomie 'rozpalenia’ niektórych głów, o iskrę zapalną nie było trudno. Podziękowanie też dla policji i służb miejskich za profesjonalizm. Koordynacja dwóch dużych i kilku mniejszych demonstracji z procesją i kilkoma imprezami masowymi w ścisłym centrum, przy zachowaniu ruchu publicznej komunikacji i drożności głównych tras – to było prawdziwe wyzwanie.”
Mimo to niektóre transparenty będzie badać policja i prokuratura. W grę chodzi zarówno rasizm, jak i obraza uczuć religijnych.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
