Z ostatniej chwili! Sprzedaż paliwa zostanie za moment wstrzymana. Na stacjach w Warszawie pojawiły się kartki

Na warszawskich stacjach paliw pojawiły się wieczorem kartki, które mogą zaskoczyć kierowców planujących nocne tankowanie. Warszawa w Pigułce sprawdziła kilka stacji sieci BP. Informacja jest bardzo konkretna: sprzedaż paliwa zostanie na pewien czas całkowicie wstrzymana. Nie chodzi jednak o awarię, brak benzyny ani problemy z dostawami.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Warszawa w Pigułce sprawdziła stacje. Sprzedaż zostanie zatrzymana o 23:50

Powodem jest ogromna zmiana, która zacznie obowiązywać od soboty. Obniżony zostaje VAT i akcyza na paliwa, a rząd właśnie podał pierwsze nowe ceny maksymalne. Tym samym zapowiedź ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, który mówił o spadku cen nawet o 1,2-1,3 zł na litrze, zaczyna się materializować bezpośrednio na stacjach.

Na kilku sprawdzonych przez Warszawę w Pigułce stacjach BP pojawiły się kartki informujące o nocnej przerwie. Treść jest jednoznaczna: „Z powodu zmiany stawek VAT w godz. 23:50 (02.10.2026) do 02:30 (03.10.2026) sprzedaż paliw wstrzymana. Przepraszamy za utrudnienia”.

Oznacza to, że przynajmniej na sprawdzonych przez nas stacjach BP kierowcy przez około 2 godziny i 40 minut nie będą mogli zatankować. Przerwa rozpocznie się dokładnie 10 minut przed północą i zakończy nad ranem, kiedy nowe stawki będą już obowiązywały.

Na razie potwierdziliśmy takie komunikaty na stacjach BP. Nie oznacza to automatycznie, że identyczne godziny przerwy będą obowiązywały we wszystkich sieciach paliwowych w Warszawie i całej Polsce. Poszczególni operatorzy mogą w inny sposób przeprowadzać zmianę stawek w swoich systemach kasowych, fiskalnych i cenowych.

Fot. Warszawa w Pigułce.

Nie chodzi o brak paliwa. Stacje przygotowują się do nowych stawek

Informacja o wstrzymaniu sprzedaży może wyglądać alarmująco, ale nie ma związku z brakami paliwa. Kartki umieszczone na dystrybutorach BP wprost wskazują, że powodem jest zmiana stawek VAT. Od soboty 3 października zacznie obowiązywać kolejna odsłona rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”.

Ministerstwo Finansów i Gospodarki wydało w piątek dwa rozporządzenia. Pierwsze obniża VAT na objęte programem paliwa z 23 do 8 proc.. Drugie zmniejsza stawki podatku akcyzowego. Oba akty zostały już opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Zmiany podatkowe zaczną być stosowane do sprzedaży paliwa od 3 października i mają obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku. Stacje muszą więc dostosować nie tylko ceny widoczne na pylonach, ale również systemy kasowe i fiskalne, tak aby transakcje dokonane po rozpoczęciu obowiązywania nowych przepisów były rozliczane według właściwych stawek.

To już nie prognoza. Rząd podał konkretne maksymalne ceny

Jeszcze w czwartek Andrzej Domański zapowiadał, że ceny paliw w weekend mogą spaść o około 1,2-1,3 zł na litrze. W piątek sytuacja stała się znacznie bardziej konkretna. Ministerstwo Energii opublikowało pierwsze maksymalne ceny detaliczne, których od soboty stacje nie będą mogły przekroczyć.

Od 3 października do poniedziałku 5 października włącznie litr benzyny Pb95 będzie mógł kosztować maksymalnie 6,73 zł. Dla benzyny Pb98 limit ustalono na 7,59 zł za litr, natomiast dla oleju napędowego na 7,88 zł za litr.

To bardzo duża zmiana w stosunku do cen obserwowanych na stacjach w ostatnich dniach, szczególnie w przypadku diesla, który w Warszawie potrafił kosztować ponad 9 zł za litr. Kierowca tankujący duży zbiornik może więc podczas jednego tankowania pozostawić w kasie kilkadziesiąt złotych mniej.

Fot. Warszawa w Pigułce.

6,73 zł za Pb95. Stacja może zejść jeszcze niżej

Ważne jest przy tym określenie „cena maksymalna”. Kwota 6,73 zł nie oznacza, że od soboty każda stacja w Polsce musi sprzedawać Pb95 dokładnie po tej cenie. Może zaoferować litr paliwa taniej. Nie może natomiast przekroczyć ustalonego przez państwo limitu.

Tak samo wygląda sytuacja z Pb98 oraz olejem napędowym. Maksymalna cena diesla wynosząca 7,88 zł jest górną granicą, a nie odgórnie ustalonym jednolitym cennikiem dla wszystkich stacji. Konkurujące ze sobą sieci nadal mogą obniżać ceny, organizować własne promocje czy stosować programy lojalnościowe.

Pierwsze limity będą obowiązywały przez cały weekend oraz w poniedziałek. Wynika to z mechanizmu działania programu. Minister energii ustala cenę maksymalną na podstawie między innymi cen hurtowych, podatków, opłaty paliwowej oraz określonego ustawowo kosztu operacyjnego sprzedaży. W kolejnych dniach limity mogą więc się zmieniać wraz z sytuacją na rynku.

VAT spada z 23 do 8 proc. Do tego niższa akcyza

Skala obniżki nie wynika wyłącznie ze zmiany VAT. Od 3 października podstawowa stawka podatku od towarów i usług dla objętych programem paliw zostanie obniżona z 23 do 8 proc.. Jednocześnie zmniejszy się akcyza.

W przypadku benzyn silnikowych stawka akcyzy spadnie do 1239 zł za 1000 litrów. Dla oleju napędowego będzie to 880 zł za 1000 litrów. W porównaniu z wcześniejszym poziomem oznacza to obniżenie akcyzy o około 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze diesla.

W połączeniu z dużo niższym VAT oraz ceną maksymalną daje to skalę obniżki, o której dzień wcześniej mówił minister Domański. Ministerstwo Energii oficjalnie informuje, że nowa odsłona programu będzie obowiązywała do końca roku.

Fot. Warszawa w Pigułce.

Zmiany ruszyły po podpisie prezydenta

Uruchomienie całego mechanizmu stało się możliwe po wydarzeniach z czwartku. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez przedsiębiorstwa paliwowe. Ustawa została następnie jeszcze tego samego dnia opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Rząd zapowiadał, że środki uzyskiwane z nowego podatku mają wesprzeć finansowanie programu obniżającego ceny paliw. Po publikacji ustawy Ministerstwo Finansów przystąpiło do przygotowania przepisów dotyczących VAT i akcyzy. W piątek oba rozporządzenia zostały już ogłoszone.

Ministerstwo Energii opublikowało natomiast obwieszczenie zawierające maksymalne ceny, które zaczną obowiązywać w sobotę. W efekcie w ciągu około 24 godzin od podpisania ustawy znany jest już nie tylko termin rozpoczęcia programu, ale również konkretne limity cen dla kierowców.

Kierowca tankujący 50 litrów może zostawić w portfelu kilkadziesiąt złotych więcej

Przy obniżce wynoszącej około 1,20 zł na litrze różnica podczas tankowania 50 litrów wynosi 60 zł. Przy spadku o 1,30 zł oszczędność zwiększa się do 65 zł. Kierowcy większych samochodów tankujący 60 litrów mogą mówić już o różnicy rzędu 72-78 zł podczas jednego tankowania.

W skali miesiąca kwoty mogą być jeszcze większe. Osoba zużywająca około 100 litrów benzyny lub oleju napędowego miesięcznie przy obniżce o około 1,2-1,3 zł wydawałaby na paliwo mniej o mniej więcej 120-130 zł, zakładając oczywiście, że podobny poziom różnicy utrzyma się przez cały miesiąc.

Jeszcze mocniej zmianę odczują osoby pokonujące bardzo duże przebiegi oraz przedsiębiorstwa wykorzystujące samochody dostawcze i ciężarowe. W takim przypadku miesięczne zużycie może wynosić setki lub tysiące litrów.

Uwaga na LPG. Rządowy limit nie obejmuje każdego paliwa

Kierowcy powinni zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół. Ogłoszone przez Ministerstwo Energii maksymalne ceny dotyczą benzyny Pb95, benzyny Pb98 oraz oleju napędowego. W komunikacie dotyczącym programu nie wskazano LPG jako paliwa objętego tymi maksymalnymi cenami.

To ważne również w kontekście zdjęcia wykonanego przez Warszawę w Pigułce. Kartka informująca o nocnym wstrzymaniu sprzedaży została umieszczona także przy dystrybutorze, na którym widoczna jest cena gazu. Nie oznacza to jednak, że LPG zostanie od soboty objęte dokładnie taką samą obniżką jak benzyna czy diesel. Nocna przerwa może dotyczyć organizacji sprzedaży i systemów całej stacji, podczas gdy zakres podatkowego programu dla poszczególnych produktów jest określony odrębnie.

Nie trzeba czekać z pustym bakiem do rana

Osoby, które muszą dziś zatankować, nie powinny wyciągać z komunikatów wniosku, że po godzinie 23:50 paliwa zabraknie w całej Warszawie. Na razie Warszawa w Pigułce potwierdziła czasowe wstrzymanie sprzedaży na kilku sprawdzonych stacjach BP. Nie mamy informacji, aby wszystkie stacje wszystkich sieci w stolicy miały zostać zamknięte w identycznych godzinach.

Jeżeli ktoś planuje tankowanie późną nocą, warto jednak sprawdzić konkretną stację przed przyjazdem. W przypadku punktów BP, na których pojawiły się sfotografowane przez nas informacje, sprzedaż ma zostać zatrzymana od 23:50 do 02:30. Po tym czasie tankowanie powinno być ponownie możliwe.

Kierowcy, którzy nie muszą tankować jeszcze w piątek, znajdą się od soboty w zupełnie innej sytuacji cenowej. Pb95 nie będzie mogła kosztować więcej niż 6,73 zł za litr, Pb98 więcej niż 7,59 zł, a diesel więcej niż 7,88 zł. Stacje będą mogły sprzedawać jeszcze taniej.

Nocna przerwa jest pierwszym widocznym sygnałem zmiany cen

Jeszcze wczoraj informacja o obniżce o ponad złotówkę była deklaracją ministra. Dziś wieczorem sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Są opublikowane przepisy, jest obniżona stawka VAT, jest niższa akcyza, Minister Energii ogłosił maksymalne ceny, a na warszawskich stacjach pojawiły się pierwsze fizyczne oznaki przygotowań do zmiany.

Kartki na dystrybutorach BP są więc w praktyce ostatnim etapem przed rozpoczęciem nowego cennika. Przez niecałe 3 godziny część kierowców może mieć problem z zatankowaniem na sprawdzonych przez nas stacjach, ale później sytuacja zmieni się na ich korzyść.

Od soboty zaczynają obowiązywać nowe ceny maksymalne. Po wielu tygodniach bardzo drogich tankowań kierowcy po raz pierwszy zobaczą więc bezpośredni efekt zmian na pylonach stacji. Pierwsze porównanie rzeczywistych cen w Warszawie będzie można zrobić już po północy i w sobotę rano.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl