Zakażą palenia w całym kraju! Papierosy będą tylko w jednym miejscu [09.06.2023]

Marlboro poinformowało, że nie będzie już produkowało papierosów i nawet szefowie koncernów widzą zmieniającą się rzeczywistość. Pierwszy kraj na świecie wprowadza zakaz sprzedaży i palenia tytoniu. Do tego sieci handlowe same postanowiły zakończyć sprzedaż w niektórych krajach. W Polsce też szykują się zakazy.

Fot. Shutterstock

Zakaz handlu papierosami wejdzie w życie w Holandii od 1 lipca 2024 roku, co spowoduje, że około 6,5 tysiąca sklepów przestanie sprzedawać tytoń. Stopniowo zakaz obejmie całą Holandię. Osoby uzależnione od nikotyny będą mogły kupować papierosy tylko w wyznaczonych punktach specjalistycznych, prawdopodobnie po przedstawieniu zaświadczenia lekarskiego lub recepty. Celem tego działania jest stworzenie środowiska wolnego od dymu tytoniowego dla przyszłych pokoleń. Holandia dąży do tego, by młodzi obywatele nie mieli nawet możliwości zakupu papierosów.

Inne kraje także podążają za przykładem Holandii

Różne kraje zaczynają naśladować Holandię w dążeniu do osiągnięcia statusu kraju wolnego od tytoniu, co oznacza, że mniej niż 5% obywateli jest uzależnionych od nikotyny. Szwecja jest bliska osiągnięcia tego statusu, prawdopodobnie w 2024 roku. W Szwecji popularne jest snus, produkt tytoniowy podobny do tabaki, który jest spożywany poprzez umieszczanie go za wargą. Wielka Brytania również planuje obniżenie liczby palaczy do 5% populacji do roku 2030.

Sieci handlowe w USA i Europie wprowadzają własne zakazy

Sieci handlowe na terenie Stanów Zjednoczonych i Europy również zaczynają wprowadzać zakazy sprzedaży papierosów. W Europie jednym z pionierów w tej dziedzinie jest sieć Lidl, która planuje zakończenie sprzedaży papierosów w Danii w 2028 roku, z potencjałem rozszerzenia zakazu na całą Unię Europejską.

Według raportu z 2013 roku opublikowanego przez Europejską Agencję Zdrowia Publicznego, 17 krajów Unii Europejskiej wprowadziło rygorystyczne regulacje dotyczące palenia tytoniu, zgodnie z zaleceniem. Najbardziej restrykcyjne przepisy obowiązują w Irlandii, Grecji, Bułgarii, na Malcie, w Hiszpanii i na Węgrzech, gdzie istnieje pełny zakaz palenia w zamkniętych przestrzeniach publicznych, środkach transportu publicznego i miejscach pracy, z nielicznymi wyjątkami.

Zarówno działania rządów, jak i inicjatywy sieci handlowych wskazują na globalny trend w kierunku ograniczania i eliminacji konsumpcji tytoniu. Wprowadzając zakazy i restrykcje, kraje i przedsiębiorstwa wydają się być zgodne co do tego, że promowanie zdrowego stylu życia i ochrona obywateli przed szkodliwym wpływem dymu tytoniowego jest priorytetem.

Rząd w Polsce też bierze się za walkę z paleniem

Według badań CBOS i raportu WHO w Polsce pali co czwarty Polak. To prawie 8 mln osób. Odsetek młodych palaczy jest mniejszy, a najwięcej pali osób w wieku 40-49 lat. Porównując Polskę z innymi krajami UE, u nas odsetek palących zmniejsza się bardzo powoli, głównie dlatego, że Polska nie wprowadza restrykcyjnych przepisów dotyczących palenia, a większość naszych rodaków uznaje to za coś normalnego.

Od 2010 roku istnieje zakaz palenia w miejscach publicznych za wyjątkiem wyznaczonych do tego stref. Od tego czasu polityka antytytoniowa koncentrowała się na ograniczeniach palenia w kolejnych miejscach, edukacji dotyczącej szkodliwości palenia, jak również na ograniczaniu reklamy i promocji produktów tytoniowych.

Niedawno pisaliśmy o tym, że pierwsze kraje wprowadzają kompletny zakaz sprzedaży tytoniu. Wygląda na to, że nasz rząd też wziął się za walkę z nałogiem. Niespodziewanie w nowelizacji ustawy lekowej znalazł się zapis, którego nie było w poprzednich projektach.

Projekt uderza tym razem nie tylko w palaczy tradycyjnych papierosów, ale także tych, którzy używają podgrzewaczy. Z tej mniej szkodliwej alternatywy korzysta około 1 milionów ludzi. Zakazano używania tytoniu mentolowego w zwykłych papierosach, podgrzewaczach i w tytoniu samym w sobie, tym, który służy do samodzielnego skręcania.

Ministerstwo bierze się więc za próbę ograniczenia palenia. Co jeszcze zawiera plan ministerstwa zdrowia? Mówił o tym sam Adam Niedzielski.

  • Nie będzie taryfy ulgowej w przepisach dla alternatyw zwykłego palenia tytoniu. Zdaniem ministra niższa szkodliwość nie jest jeszcze w żaden sposób udowodniona i to, jak nowe używki wpływają na organizm okaże się kilkadziesiąt lat.
  • Wszystkie wyroby tytoniowe czy to nowe czy tradycyjne, powinny podlegać takim samym ograniczeniom czy przepisom.
  • Według ministra unijna dyrektywa antytytoniowa nie działa tak, jak powinna i nie spowodowała zmniejszenia palenia. Polska chce zmian w dyrektywie. Ministerstwo zdrowia chce, aby zabronić tytoni zapachowych i innych tego typu używek.
  • Ostatnie, ale być może kluczowe zagadnienie dotyczy cen wyrobów tytoniowych. Minister Adam Niedzielski zauważa, że państwo ma możliwość zarządzania ceną produktów poprzez akcyzę. Ministerstwo uważa, że dalej powinna być podnoszona akcyza na papierosy i e-papierosy po to, by ten wydatek był dotkliwy dla portfela. Jak wyjaśnia minister zapobiegnie to też przerzucaniu się z e-papierosów na zwykły tytoń.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl