20 lipca wchodzą w życie nowe, unijne przepisy. Duża zmiany na sklepowych półkach

20 lipca 2026 roku w całej Unii Europejskiej, w tym w Polsce, kończy się 18-miesięczny okres przejściowy dla przepisów zakazujących stosowania bisfenolu A (BPA) w opakowaniach mających kontakt z żywnością. Od tego dnia producenci nie będą mogli wprowadzać do sprzedaży nowych opakowań zawierających tę substancję. Nie oznacza to jednak, że z dnia na dzień znikną one ze sklepowych półek.

Alejka sklepowa z półkami po obu stronach. | Fot. Warszawa w Pigułce.
Alejka sklepowa z półkami po obu stronach. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Co to za substancja i dlaczego budzi obawy?

BPA to syntetyczny związek chemiczny wykorzystywany od dziesięcioleci do produkcji tworzyw sztucznych i żywic epoksydowych – tych samych, które jako powłoki chronią wnętrze metalowych puszek przed kontaktem z żywnością. Substancję odkryto już w latach 30. XX wieku, ale prawdziwy przemysłowy boom przeżyła w latach 50. i 60., gdy stała się podstawą produkcji poliwęglanów – lekkich, trwałych i przezroczystych tworzyw używanych w butelkach wielokrotnego użytku, pojemnikach na żywność czy butelkach do karmienia niemowląt.

Problem w tym, że BPA potrafi migrować z opakowania do żywności i napojów. W 2023 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) znacząco obniżył dopuszczalne dzienne pobranie tej substancji, wskazując, że nawet niewielkie dawki mogą osłabiać układ odpornościowy. Badania wiążą też długotrwały kontakt z BPA z zaburzeniami gospodarki hormonalnej, osłabieniem układu rozrodczego, a według części nowszych analiz – także z ryzykiem zaburzeń autoimmunologicznych, zwiększonym ryzykiem raka piersi, otyłością oraz zaburzeniami zachowania u dzieci.

Skąd ta konkretna data?

Podstawą zmian jest unijne rozporządzenie 2024/3190, które formalnie weszło w życie 20 stycznia 2025 roku. Komisja Europejska przyjęła je 19 grudnia 2024 roku, opierając się właśnie na ocenie ryzyka przygotowanej przez EFSA. Producentom dano jednak 18-miesięczny okres przejściowy na dostosowanie technologii, zmianę dostawców i wyprzedanie części dotychczasowych zapasów – i to właśnie ten okres kończy się 20 lipca 2026 roku.

Co dokładnie znika, a co jeszcze zostaje?

Zakaz obejmuje szeroki zestaw opakowań: konserwy, plastikowe opakowania i butelki, puszki na napoje, butelki na wodę, lunchboxy oraz naczynia jednorazowe – kubki, talerze i sztućce. W praktyce chodzi też o powłoki wewnętrzne metalowych puszek, dystrybutory wody i elementy sprzętu kuchennego mające kontakt z żywnością.

Same sklepowe półki nie opustoszeją jednak z dnia na dzień. Produkty w opakowaniach wprowadzonych do obrotu przed 20 lipca mogą być sprzedawane aż do wyczerpania zapasów – konsument może więc jeszcze przez jakiś czas natrafić na towar w „starym” opakowaniu, i nie będzie to naruszeniem przepisów.

Rozporządzenie przewiduje też zróżnicowane terminy dla różnych kategorii produktów. Powłoki stosowane wewnątrz dużych zbiorników magazynowych oraz membrany polisulfonowe, używane między innymi do klarowania soków owocowych i usuwania alkoholu z piwa czy wina, są całkowicie wyłączone z zakazu – w tych zastosowaniach brakuje na razie bezpiecznych zamienników, a ilość uwalnianego BPA uznano za znikomą. Ogólne wyroby wielokrotnego użytku mogą pozostać na rynku do 20 lipca 2027 roku, a profesjonalny sprzęt stosowany w produkcji żywności – do 2028 lub nawet 2029 roku, w zależności od etapu obrotu. Najdłuższy okres dostosowawczy, do 2028 roku, dostali producenci opakowań do konserw owocowych, warzywnych i rybnych.

Branża jest przygotowana nierówno

Najwięksi producenci opakowań, tacy jak Trivium Packaging czy Envases, są już w trakcie lub blisko końca przejścia na powłoki niezawierające BPA (oznaczane jako BPA-NI). Gorzej wygląda sytuacja mniejszych producentów żywności i importerów, którzy mogą mieć problemy z dokumentacją, zapasami i potwierdzeniem zgodności nowych opakowań w całym łańcuchu dostaw – to właśnie ta grupa może odczuć nadchodzącą zmianę najbardziej dotkliwie w najbliższych miesiącach.

Sprawdź dno opakowania

Plastikowe pojemniki i butelki wielokrotnego użytku produkowane z poliwęglanu zwykle mają na spodzie oznaczenie PC lub symbol recyklingu z cyfrą 7 – to najprostszy sposób na rozpoznanie materiału potencjalnie zawierającego BPA, jeszcze zanim nowe przepisy w pełni wejdą w życie.

Starsze plastikowe pojemniki na żywność, zwłaszcza noszące ślady zarysowań czy długotrwałego kontaktu z gorącą wodą, warto wymienić na nowe niezależnie od tempa wdrażania unijnych przepisów – uszkodzona powierzchnia poliwęglanu uwalnia więcej substancji niż nienaruszona.

Butelki do karmienia niemowląt kupuj tylko z wyraźnym oznaczeniem „BPA-free” – ten rynek dostosował się do nowych wymogów najszybciej ze wszystkich kategorii, więc dostępność bezpiecznych zamienników jest tu już bardzo dobra.

Konserwy owocowe, warzywne i rybne pozostaną w opakowaniach z BPA jeszcze przez najbliższe 2 lata – jeśli chcesz ograniczyć kontakt z tą substancją już teraz, wybieraj produkty świeże lub mrożone zamiast puszkowanych w tej konkretnej kategorii.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl