Bilfinger o pożarze: "Dużo dymu, mało ognia". Remont zgodnie z planem
Wczoraj w gaszenie pożaru Mostu Łazienkowskiego zaangażowanych było 10 jednostek lądowych straży pożarnej i dwie jednostki pływające. Dwie następne czekały na sygnał. Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Infrastructure przyznaje, że to najprawdopodobniej remont przyczynił się do pożaru, jednak nie był on groźny.
„Przed pożarem odcinane były kolejne elementy konstrukcji. Najprawdopodobniej iskry spadły na deski, które się zajęły. Było dużo dymu, a ognia prawie w ogóle. Zgodnie z procedurą, zawiadomiliśmy straż pożarną, która bardzo szybko zareagowała”
Jak dodał, remont nie jest zagrożony. Wszystko przebiega zgodnie z planem.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
