Ledwo co wprowadzono Strefę Płatnego Parkowania w 4 nowych dzielnicach, a radni już myślą o kolejnej

Wola, Praga-Południe, Mokotów, Włochy – radni Warszawy zatwierdzili rozszerzenie Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego na te 4 dzielnice już 11 czerwca. Pierwsze parkomaty staną tam we wrześniu 2026 i w połowie maja 2027 roku. Teraz na liście pojawia się piąta dzielnica – Bielany. Wiemy, jakie obszary są brane pod uwagę.

Parkometr w Strefie Płatnego Parkowania w Warszawie. | Fot. Warszawa w Pigułce.
Parkometr w Strefie Płatnego Parkowania w Warszawie. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Najpierw liczenie aut, potem decyzja

Zarząd Dróg Miejskich nie ogłasza jeszcze żadnej konkretnej mapy nowej strefy – na razie mowa wyłącznie o badaniach. „Będziemy na początku jesieni prowadzić badania i pomiary parkingowe, żeby sprawdzić kto parkuje, gdzie, jak często i jak długo. To niezbędne dane, które są potrzebne, aby ocenić faktyczne zapotrzebowanie wprowadzenia strefy płatnego parkowania i na jakim obszarze” – powiedział portalowi Radio Kolor zastępca dyrektora ZDM Mikołaj Pieńkos. Dopiero na podstawie tych pomiarów miasto zdecyduje, czy strefa w ogóle powstanie i gdzie dokładnie wyznaczyć jej granice.

Rzecznik ZDM Jakub Dybalski, cytowany przez Radio dla Ciebie, wskazuje, że najsilniejsze sygnały o problemach z parkowaniem napływają z okolic stacji metra – to tam kierowcy zostawiają samochody na wiele godzin, dojeżdżając dalej metrem, co blokuje miejsca dla mieszkańców. „Te zgłoszenia ze strony władz dzielnicy i mieszkańców, które do nas trafiały, mówiły o okolicach metra. To tam ta presja parkingowa jest największa” – tłumaczył Dybalski. Wstępnie analizą mogą zostać objęte Słodowiec, Wrzeciono, Piaski, Chomiczówka i Marymont – czyli rejony sąsiadujące z Żoliborzem, gdzie SPPN funkcjonuje od dawna.

Burmistrz Bielan: to my chcemy tej strefy

W przeciwieństwie do Woli czy Pragi-Południe, gdzie rozszerzenie SPPN bywało tematem spornym, na Bielanach inicjatywa płynie również z ratusza dzielnicowego. Burmistrz Grzegorz Pietruczuk, w rozmowie z reporterem Polskiego Radia RDC, mówi wprost, że problemem jest porzucanie samochodów na wiele godzin przez osoby dojeżdżające do pracy spoza Warszawy, które zostawiają auto na Bielanach i przesiadają się do metra. „Chcemy temu jakoś systemowo zaradzić, uporządkować kwestie parkowania na Bielanach, aby też chodniki nie były tak pozastawiane” – mówił burmistrz stacji RDC. We wcześniejszej rozmowie z Raportem Warszawskim dodawał, że nielegalne, wielogodzinne parkowanie „demoluje możliwość ruchu na terenie na przykład Słodowca, Starych Bielan czy Wawrzyszewa”, i zachęcał kierowców do korzystania z parkingu Parkuj i Jedź przy Galerii Młociny zamiast zostawiania aut na osiedlowych ulicach.

Dzielnica przygotowuje się na SPPN, zanim jeszcze zapadnie ostateczna decyzja – każdy prowadzony obecnie remont ulicy uwzględnia już przyszłe wymogi strefy, żeby uniknąć powtórnych prac drogowych za rok czy dwa.

2026 czy 2027 – nikt jeszcze nie wie

Harmonogram pozostaje płynny. Część wypowiedzi urzędników wskazuje, że konsultacje społeczne ruszą jeszcze w 2026 roku, z możliwym wdrożeniem strefy w 2027. Bielany są przy tym wyraźnie za rozszerzeniami zatwierdzonymi już przez radnych 11 czerwca – Wolą, Pragą-Południe, Mokotowem i Włochami, które wejdą w życie odpowiednio we wrześniu 2026 i w połowie maja 2027 roku. Dopiero po nich przyjdzie kolej na realne konsultacje w sprawie samych Bielan.

Ile na tym zarabia, a ile kosztuje samo miasto?

Całe tegoroczne rozszerzenie SPPN o 4 dzielnice ma przynieść miastu dodatkowo blisko 18,5 mln zł rocznie, ale wymaga też realnych nakładów: około 2 mln zł w 2026 roku, 8 mln zł w 2027 roku i po około 5 mln zł w każdym kolejnym roku funkcjonowania – na parkomaty, oznakowanie i systemy poboru opłat. Uchwałę rozszerzającą strefę radni przyjęli stosunkowo niejednogłośnie: 35 głosów za, 13 przeciw, co pokazuje, że temat wciąż budzi kontrowersje w samej Radzie Warszawy, mimo rosnącej powszechnej akceptacji SPPN jako narzędzia.

Sprawdź, czy Twoja ulica jest w gronie analizowanych

Mieszkańcy Słodowca, Wrzeciona, Piasków, Chomiczówki i Marymontu mają realny powód, by śledzić jesienne badania ZDM – to właśnie te rejony wymieniane są jako pierwsze kandydatki do nowej strefy. Udział w konsultacjach społecznych, gdy tylko zostaną ogłoszone, daje realny wpływ na przebieg granic przyszłej strefy, w odróżnieniu od składania uwag po fakcie, gdy mapa jest już zatwierdzona.

Parking Parkuj i Jedź przy Galerii Młociny to już dziś dostępna alternatywa dla osób dojeżdżających do metra spoza Warszawy – korzystanie z niego zamiast zostawiania auta na osiedlowej ulicy oszczędza kłopotu, zanim jeszcze SPPN na Bielanach stanie się faktem.

Właściciele mieszkań planujący remont balkonu, elewacji czy przynależącego miejsca postojowego mogą już teraz uwzględnić w swoich planach przyszłe wymogi strefy – dzielnica robi to samo przy remontach ulic, więc indywidualne przygotowanie się z wyprzedzeniem oszczędza późniejszych korekt.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl