Małgorzata Godlewska opowiada o sytuacji w samolocie. Esmeralda komentuje: „Jesteś kłamczuchą”

Siostry Godlewskie pokłóciły się nie na żarty i wygląda na to, że to już koniec ich wspólnych występów. Wszystko przez sytuację w samolocie i serię wzajemnych oskarżeń.

Najpierw Esmeralda, a więc Monika Godlewska zarzuciła swojej siostrze, że nie ma szacunku do ludzi, a także, że nie dzieli się z nią fair pieniędzmi z występów, a sława zawróciła jej w głowie. Film został co prawda skasowany, ale nie obyło się bez riposty jej siostry. Ubrana w pielęgniarski fartuch Małgorzata odniosła się do zarzutów:

„Kochani, jest chwilę po 6, zaraz trafiam na dyżur. Kariera faktycznie uderzyła mi do głowy, dlatego przez następne kilkanaście godzin będę pomagać ludziom by jak najszybciej mogli dojść do siebie po ciężkich wypadkach. Oczywiście kocham to i to szanuję.

Po drugie nie szanuję ludzi, dlatego przez cały dzień będę robić wszystko, by doszli do siebie w jak najlepszych, komfortowych warunkach.

Po trzecie, myślę tylko o pieniądzach, dlatego przez ostatni rok wspomagałam wielokrotnie siostrę wyższymi kwotami niż te, o których wspomina.

I po czwarte, jestem oczywiście nieodpowiedzialna, dlatego osobie z problemami nie pozwalałam upijać się przed pracą, a po awanturze i wyproszeniu z samolotu kupiłam bilet za dodatkowe pieniądze, by dotrzymać zobowiązań. Jestem nieodpowiedzialna. Buziaki, miłego dnia wam życzę”.

Esmeralda skomentowała to krótko: „Powinnaś dodać, że jesteś kłamczuchą i zamiast śpiewać powinnaś grywać w filmach. Aktorka z Ciebie pierwsza klasa”.

Albo więc mamy kolejną aferę, która ma przyciągnąć naszą uwagę albo duet najprawdę się rozpadł. Biorąc pod uwagę sytuację w samolocie, to drugie jest bardziej prawdopodobne.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.