Podwójny rocznik w warszawskich szkołach. Jak władze pomogą uczniom?

„Cel jest jeden: w czasie „deformy” oświaty w Polsce zapewnienie uczniom w warszawskich szkołach wysokiej jakości kształcenia. Tym kieruje się prezydent Warszawy, burmistrzowie, dyrektorzy szkół przy planowaniu tak trudnego przyszłego roku szkolnego.” – czytamy na stronie Urzędu Miasta.

Fot. Policja

– To jest ogromny wysiłek organizacyjny – dla dyrektorów szkół, pracowników oświaty w dzielnicach i dla nas wszystkich, samorządowców. Sprawdzaliśmy, ile miejsc możemy przygotować, jak mamy zorganizować naukę dla uczniów, żeby mimo „deformy” nam zafundowanej przez obecny rząd, jak najmniej ucierpiała na tym młodzież i nauczyciele – mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent m.st. Warszawy.

Dlaczego rząd nam to utrudnia?
Ostatnie dwa lata to chaos spowodowany „deformą” oświaty. Za niska subwencja oświatowa i przerzucanie kosztów na samorządy oraz konflikt Ministerstwa Edukacji Narodowej z nauczycielami to jedne z najbardziej widocznych negatywnych skutków. Już w tej chwili w Warszawie subwencja oświatowa z MEN nie wystarcza nawet na pensje dla nauczycieli, a niedoszacowanie wynosi 810 mln zł rocznie. Do każdej złotówki subwencji oświatowej Warszawa dopłaca kolejną.

Co już zrobiliśmy?
1.    Rekordowe środki z budżetu Warszawy na oświatę
W tym roku na edukację przeznaczymy rekordową kwotę, bo aż 4,9 mld zł. To największa pozycja w budżecie miasta. Więcej pieniędzy jest m.in. na podwyżki wynagrodzeń nauczycieli stażystów i kontraktowych oraz dalsze dostosowywanie szkół do podwójnego rocznika uczniów.
Do podwojonej liczby uczniów, którzy będą ubiegać się o przyjęcie do szkół ponadpodstawowych na rok szkolny 2019/2020, musimy odpowiednio dostosować bazę. Szkoły potrzebują na przyjęcie podwójnego rocznika znacznych środków finansowych na modernizację pracowni przedmiotowych, zawodowych i innych pomieszczeń oraz na zakup pomocy dydaktycznych, sprzętu i mebli (ławki i krzesła). Koszty mogą sięgnąć nawet 30 mln zł. Skierowaliśmy do szkół prośbę o ponowne oszacowanie wydatków, ponieważ jak na razie nie widać żadnej dobrej woli ze strony rządu, aby zrefundować te wydatki.
Oczywiście, budujemy także nowe szkoły. Do 2023 r.  powstanie 14 nowych szkół podstawowych dla 10 600 uczniów i szkoła zawodowa.

2.    Podwyżki ratusza dla nauczycieli stażystów i kontraktowych
Podwyżki dla najmłodszych stażem nauczycieli to jedna z pierwszych decyzji Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy. Podwyżki są po to, aby z jednej strony przyciągnąć do pracy w naszych szkołach absolwentów uczelni, a z drugiej – zatrzymać już obecnie pracujących. W 2019 r. nauczyciele kontraktowi z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym otrzymają ze środków miasta 270 zł brutto podwyżki wynagrodzenia zasadniczego, a nauczyciele stażyści z tymi samymi kwalifikacjami – 250 zł brutto. Na ten cel miasto przeznaczyło 39 mln zł, a podwyżki objęły łącznie 9,6 tys. osób. Spotykamy się z rektorami uczelni wyższych i rozmawiamy o możliwości zatrudnienia w szkołach pracowników akademickich i doktorantów. Natomiast dyrektorzy szkół rozmawiają z nauczycielami, którzy uzyskali już uprawnienia emerytalne, żeby jeszcze zostali w zawodzie lub wrócili do pracy w szkole.

3.    Pomagamy w wyborze szkoły
– Chcemy pomóc młodym ludziom w wyborze szkoły, dlatego też już od lutego uruchamiamy kolejne działania związane z doradztwem zawodowym. Będą to dni otwarte doradztwa zawodowego w Pałacu Młodzieży oraz przedłużone targi edukacyjne – mówi Dorota Łoboda, radna Warszawy i przewodnicząca komisji edukacji i dodaje – Nowością jest zniesienie limitu szkół, które wybierają uczniowie. Do tej pory było to osiem placówek, teraz młodzież może zaznaczyć dowolną liczbę szkół, a w nich dowolną liczbę oddziałów.
W weekendy: 23-24 lutego br. i 30-31 marca br. odbędą się Warszawskie Dni Otwarte Doradztwa Zawodowego w Ogrodzie Zimowym Pałacu Młodzieży, a od 5 do 9 marca przedłużone Targi Edukacyjne m.st. Warszawy w PKiN z oddzielną ofertą dla absolwentów szkół podstawowych i oddziałów gimnazjalnych.
Trwają dyżury doradców zawodowych we WCIES przy ul. Starej 4 oraz w Pałacu Młodzieży, odbywają się także indywidualne dodatkowe konsultacje w poradniach psychologiczno-pedagogicznych i spotkania doradców zawodowych z uczniami i rodzicami w szkołach. Natomiast na platformie projektu „Bliżej rynku pracy – Zintegrowany System Doradztwa Edukacyjno-Zawodowego ZIT WOF” https://brp.edu.pl znajduje się wyszukiwarka szkół tzw. „symulator mocy”, czyli przeliczanie osiągnięć na punkty, informator o szkołach zawodowych, kalendarium absolwenta (harmonogram działań) oraz informacje na temat rekrutacji. Wszystkie informacje dotyczące rekrutacji na rok szkolny 2019/2020 będą systematycznie zamieszczane na stronie: www.edukacja.warszawa.pl.

Warszawska baza oświatowa
W Warszawie uczniowie będą aplikować do 95 liceów ogólnokształcących, 45 techników i 21 branżowych szkół I stopnia.
Szkoły i samorządowcy intensywnie pracowali nad tym, aby młodzi ludzie mogli realizować swoje plany edukacyjne w warszawskich szkołach. Dzięki zagospodarowaniu przestrzeni, modernizacjom i zwiększeniu liczby uczniów w klasach (32-34 osoby, a nawet 36 osób), zaplanowaliśmy 43 tys. miejsc w szkołach ponadpodstawowych. Najłatwiej było przygotować miejsca w szkołach, które wcześniej były połączone z gimnazjami. Tak wygenerowaliśmy 7,9 tys. miejsc. Dodatkowo 7 samodzielnych gimnazjów przekształciliśmy w szkoły ponadpodstawowe (3,4 tys. miejsc). W ten sposób pozyskaliśmy 11,3 tys. miejsc.

I tak, 48 procent miejsc przeznaczymy dla absolwentów gimnazjów i 52 procent dla ósmoklasistów.
W liceach planujemy 27,8 tys. miejsc, technikach – 12,6 tys. i w branżowych szkołach – 2,5 tys. miejsc (po 1,27 tys. dla gimnazjalistów i ósmoklasistów).
Spodziewamy się, że tak jak w poprzednich latach, naszymi szkołami będzie zainteresowana młodzież spoza Warszawy. To też uwzględnialiśmy podczas prac nad zwiększeniem liczby miejsc w szkołach.

 Śródmieście to edukacyjne centrum Warszawy. Oznacza to, że nasza dzielnica zostanie w sposób szczególny dotknięta konsekwencjami rządowej reformy oświaty. Całkowite uchronienie środowiska szkolnego przed jej negatywnymi skutkami nie jest możliwe – mówi Krzysztof Czubaszek, burmistrz Śródmieścia. – Budynki nie są z gumy, wisi nad nami widmo dwuzmianowej nauki, na rynku brak jest wystarczającej liczby wysoko wykwalifikowanych nauczycieli. Zapewniam jednak, że zrobimy wszystko, aby utrzymać pozycję lidera krajowej i warszawskiej oświaty. Nie zawiedziemy naszych mieszkańców – dodaje.

Wprowadzimy trzy nowe zawody w czterech technikach: technik programista (Technikum Kinematograficzno-Komputerowe, ul. Polna 7, Technikum Łączności, al. Stanów Zjednoczonych 24), technik rachunkowości (Technikum nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi, ul. Szczawnicka 1) i technik transportu kolejowego (Technikum nr 7, ul. Szczęśliwicka 56), jeśli MEN nam je zatwierdzi do końca lutego.

Natomiast w szkołach specjalnych spodziewamy się ponad 730 kandydatów (360 absolwentów szkół podstawowych i 373 gimnazjalistów). Problemy szkolnictwa specjalnego wynikają nie tylko z kumulacji roczników, ale również z ogólnopolskich zmian przepisów. Nie można łączyć w jednej klasie uczniów z określonymi niepełnosprawnościami i nie można organizować wspólnej nauki dla ósmoklasistów oraz gimnazjalistów, przez co nawet dla dwóch osób trzeba utworzyć oddzielną klasę. Dodatkowo, brak ściśle określonych terminów zapisów do szkół specjalnych powoduje, że uczniowie zgłaszają się przez cały rok do placówki. To z kolei utrudnia zaplanowanie oddziałów. Dyrektorzy zgłaszają bardzo poważne obawy związane z brakiem wykwalifikowanej kadry (dodatkowe wymagania w szkołach specjalnych). Już dziś brakuje chętnych do pracy w szkołach specjalnych.

Na co musimy być przygotowani?
Mimo naszych starań, młodym ludziom będzie trudniej dostać się do wymarzonej szkoły. Po pierwsze, nie we wszystkich szkołach uda się podwoić liczbę oddziałów. Przykładowo, w LO im. S. Batorego obecnie jest 7 pierwszych klas, w przyszłym roku będzie 12 (6 dla gimnazjalistów i 6 dla ósmoklasistów), czyli o jedną klasę mniej na rocznik.
Po drugie, nie we wszystkich szkołach liczba oddziałów będzie proporcjonalna (po tyle samo klas pierwszych dla absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych).
Po trzecie, i to jest największy problem, mamy realne obawy o nauczycieli. Już teraz szacujemy, że zabraknie kilkuset nauczycieli.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.