Proces Kajetana P. nadal nie ruszył. Sąd zwrócił sprawę do prokuratury. Co teraz?

Sąd zwrócił prokuraturze sprawę Kajetana P. oskarżonego o brutalne zabójstwo lektorki języka włoskiego. Proces nie ruszył, bo według sądu potrzeba uzupełnić śledztwo.

Fot. KGP

 

Z informacji do jakich dotarła PAP wynika, że sąd uznał, że występują braki w postępowaniu przygotowawczym.

Wskazał m.in. na konieczność przeprowadzenia konfrontacji biegłych psychiatrów i psychologów z obu zespołów biegłych wypowiadających się w zakresie poczytalności oskarżonego. Kajetan P. był bowiem badany przez dwa zespoły biegłych. Pierwszy uznał, że Kajetan P., był poczytalny, ale prokuratura zaznacza, że budziła uzasadnione wątpliwości w zakresie wniosków końcowych. Druga opinia była „spójna, liczna i kompletna”.

Sąd wymienił też potrzebę doręczenie oskarżonemu i jego obrońcy kopii opinii psychiatrycznej oraz sporządzenie czytelnych odpisów protokołów zeznań świadków oraz jednego protokołu przesłuchania podejrzanego.

Prokuratura odpowiedziała, że kopia odpisu wydana powinna być na wniosek oskarżonego, a brak wniosku wyłącza aktywność prokuratury w tym zakresie.

W związku z powyższym prokuratura złożyła zażalenie na postanowienie sądu.

Jak ustalono w toku śledztwa Kajetan P., pod pozorem rozpoczęcia nauki języka włoskiego, 3 lutego 2016 roku spotkał się z pokrzywdzoną Katarzyną J. w jej mieszkaniu na warszawskiej Woli. Następnie, posługując się nożem, zabił ją. W celu ukrycia zbrodni i uniknięcia odpowiedzialności oskarżony rozczłonkował ciało kobiety i przewiózł je do wynajmowanego przez siebie mieszkania. Z braku czasu podpalił lokal, by zatrzeć ślady.

Od 6 lutego 2016 roku Kajetan P. był poszukiwany przez prokuraturę listem gończym. Intensywne działania Policji, a także współpraca prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Warszawie z prokuraturami i sądami zagranicznymi, doprowadziły do ujęcia oskarżonego 17 lutego 2016 roku na Malcie, a następnie przekazania go do Polski.

W trakcie transportu Kajetan P. zaatakował jednego z konwojujących go policjantów, a podczas późniejszych badań zleconych przez prokuraturę oskarżony zaatakował biegłą psycholog. Kajetan P. przyznał się do zarzucanej mu zbrodni zabójstwa i złożył obszerne wyjaśnienia. W odniesieniu do pozostałych zarzucanych mu przestępstw oskarżony nie zajął stanowiska.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl